Logo
Logo
Gardeners' world wrzesień - październik 2019
7
Do góry
Artykuł na: 2-3 minuty

Dlaczego zioła z supermarketu szybko usychają?

Idąc na zakupy do supermarketu często kusimy się na zakup ziół w doniczkach. Są one soczyście zielone, wyglądają zdrowo i po prostu wspaniale prezentują się na sklepowej półce. Niestety w kilka dni po przyniesieniu do domu ich piękno szybko ucieka – zioła usychają i marnieją w oczach mimo podlewania. Dlaczego tak się dzieje i czy można na to coś poradzić?

Dlaczego zioła usychają?

Zioła sprzedawane w dużych sklepach typu supermarket, są pędzone. Oznacza to, że od samego początku (od posiania lub niektórych przypadkach sadzonkowania) mają zapewnione "ponad-idealne" warunki. Dla producentów najważniejsze jest bowiem, aby rośliny jak najszybciej urosły i nadawały się do sprzedaży.

Są trzymane w budynkach lub szklarniach, gdzie podaje się im odpowiednią ilość światła UV, wysoką wilgotność, stałą temperaturę i przede wszystkim maksymalne stężenie składników odżywczych w podłożu.

Sposób produkcji ziół sprawia, że roślina rośnie bardzo szybko, ale nie ma okazji się zahartować – staje się bardzo wrażliwa na każdą zmianę w swoim środowisku.

Następnie zioła trafiają do supermarketów. Już w momencie przewiezienia w samochodach, a później w magazynach, są trzymane w chłodni – taka gwałtowna zmiana warunków sprawia, że przechodzą tzw. szok roślinny. Ich delikatne korzenie bardzo szybko pochłaniają resztki nawozów, które miały w podłożu, ponieważ roślinom "wydaje się", że to ich ostatnie chwile życia.

W takim właśnie stanie kupujemy zioła w supermarkecie. Przywożąc je do domu czeka je druga partia stresu (temperatura, wilgotność), która ostatecznie prowadzi do szybkiego usychania roślin.


Fot. Jill Wellington/Pixabay

Co robić aby zioła nie usychały?

  • Zaraz po zakupie roślinę trzeba przesadzić w żyzne podłoże i podlać. Wybierajmy doniczki odpowiednio do korzeni jakie wytwarzają dane zioła – np. melisa i estragon wytwarzają głębsze i silniejsze korzenie niż tymianek czy majeranek, dlatego sadzimy je w głębszych doniczkach, itd.
  • W zależności od zioła i od jego wymagań świetlnych, doniczki ustawiamy na słońcu lub w półcieniu.
  • Nie możemy zaniedbać ich podlewania – najlepiej podawać wodę "od dołu", czyli nalewając do podstawki. Uważajmy tutaj na zastoiny – mogą one spowodować gnicie delikatnych jeszcze korzeni.

Jeżeli decydujemy się kupować zioła w doniczkach dobrze jest zapytać o nie zaprzyjaźnionych sprzedawców w sklepach ogrodniczych, podjechać bezpośrednio do producenta albo poszukać ich w szkółkach roślin ozdobnych.

Tekst: Katarzyna Jeziorska, zdjęcie: dusk/Fotolia

Komentarze

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (3)
Nowe treści
Na czasie
Jesienny trawnik
Temat miesiąca
Jesienny trawnik
Zobacz więcej
Warto przeczytać
Porady na ten tydzień
Tydzień 39, Sentencja nr:8
Tydzień 39, Sentencja nr:8
Zbieramy obumarłe części roślin i opadające liście. Składamy je na pryzmie kompostowej, którą dokładnie przerzucamy. Ziemia kompostowa przyda nam się na przyszły rok.
Tydzień 39, Sentencja nr:6
Tydzień 39, Sentencja nr:6
Przesadzamy drzewa i krzewy iglaste np. tuje, cisy, świerki i sosny. Zdążą się zaaklimatyzować w nowym miejscu przed nadejściem przymrozków.
Tydzień 39, Sentencja nr:5
Tydzień 39, Sentencja nr:5
Do naszych roślin na balkonie i tarasie możemy dodać rośliny kwitnące jesienią (np. chryzantemy, wrzosy).
Tydzień 39, Sentencja nr:1
Tydzień 39, Sentencja nr:1
Pod koniec września z ogrodu wykopujemy rośliny cebulowe, bulwiaste i kłączowe, które nie zimują w gruncie (begonie bulwiaste, dalie, galtonie, ismeny, kanny, krokosmie, tygrysówki, mieczyki – ścinamy ich liście na wysokości kilku centymetrów ponad bulwą).
Twoja strona ogrodu