Logo
Logo
Gardeners' world lipiec - sierpień 2021
124
Do góry

Murarki ogrodowe – dzikie pszczoły

Murarki ogrodowe to kuzynki pszczół miodnych. Podobnie jak one są bardzo aktywnymi i efektywnymi zapylaczami wielu kwiatów ogrodowych. Ponadto nie są agresywne wobec ludzi! Dowiedz się jak wyglądają murarki oraz jak założyć ich hodowlę w ogrodzie.

 

Po co nam dzikie pszczoły?

Murarki są bardzo efektownymi zapylaczami – zbierając pyłek do zapełnienia komór samice odwiedzają kilka tysięcy kwiatów. Murarki nie są agresywne wobec człowieka! Ich pożytecznej roli (zapylania kwiatów) nie da się przecenić!

Jak wyglądają murarki ogrodowe?

Murarka ogrodowa (Osmia rufa) to często spotykana w przydomowych ogrodach pszczoła z rodziny miesiarkowatych (Megachilidae). Jest podobna do pszczoły miodnej (to jej bliska kuzynka).

Samice murarek osiągają 10-12 mm długości, samce są mniejsze – mają 8-10 mm. Tułów murarki i pierwsze 3 segmenty owłosionego odwłoka są rdzawe lub rudoczerwone (stąd łacińska nazwa rufa), pozostałe segmenty i głowa są czarne. Samice mają dłuższe czułki od samców.

Murarki są wczesnowiosennymi pszczołami – ich loty trwają od pierwszych dni kwietnia do końca czerwca. Niestety owady te żyją krótko – przez około 7-8 tygodni. Na szczęście w tym czasie zdążają złożyć jaja, które dadzą początek kolejnemu pokoleniu w następnym sezonie.

Murarki ogrodowe są pospolite na terenie całej Polski. To dzikie pszczoły samotnice i w odróżnieniu od pszczół miodnych nie mają królowej i nie współpracują ze sobą (nawet jeśli żyją w kolonii).

Z racji tego, że miododajnych kuzynek murarek jest z roku na rok coraz mniej, musimy bardzo dbać o wszystkie zapylające owady. Nie wyganiajmy ich z przydomowych ogrodów, a wręcz przeciwnie – stwórzmy ogród przyjazny dla pszczół, zbudujmy dla nich domki i chrońmy jak najlepiej umiemy.

Masowe wymieranie pszczół miodnych stanowi zagadkę, na którą z coraz większym niepokojem spoglądają naukowcy. Wyginięcie pszczół zapylających większość roślin może spowodować katastrofalne skutki w produkcji żywności na świecie, a nasze ogrody zamienić w "pustynię".

Murarka ogrodowa fot. S. Rae (CC_BY_2.0) - Flickr
Fot. 1
Pszczola murarka w domku fot. PollyDot - Pixabay
Fot. PollyDot/Pixabay

Gdzie murarki zakładają swoje gniazda?

W pustych łodygach samice zaczynają "murować gniazdo" tworząc ścianki z wilgotnej gliny zmieszanej ze śliną – stąd ich nazwa "murarki".

W komorach składają jaja, a następnie gromadzą pyłek dla młodych osobników zapylając przy tym kwiaty w naszym ogrodzie – m.in. kwitnące drzewa owocowe, porzeczki, maliny, jeżyny, a także pospolite mniszki (błędnie zwane mleczami!).

Gniazdo murarki ogrodowej fot. tpjunier (CC-BY-2.0) - Wikimedia Commons
Fot. 2

Gniazdo murarki ogrodowej.

Samica buduje od kilku do 15 nawet komórek w jednej rurce. W każdej z nich składa jajo i gromadzi zapas pyłku. Larwy żywią się pyłkiem i we wrześniu przepoczwarczają się w kokonie, następnie zimują w gnieździe. W kolejnym sezonie, od początku kwietnia, z kokonów wychodzą pierwsze dorosłe murarki. Najpierw wylatują samce, a kilka dni później samice.

Hodowla murarek w ogrodzie: hotele dla owadów

Samice murarek zakładają gniazda najczęściej w pustych łodygach roślin (np. trzciny), lub w otworach wygryzionych przez szkodniki drewna.

Te naturalne kryjówki możemy stworzyć dla nich w domkach – tzw. hotelach dla owadów. Aby zbudować taki domek dla murarek możesz wykorzystać trzcinę pospolitą, rdest sachaliński, puste łodygi roślin baldaszkowatych lub pędy bambusa. Rurki gniazdowe powinny mieć około 20 cm długości, a średnica otworów powinna mieć około 7-8 mm.

Rurki gniazdowe najlepiej umieszczać w drewnianych, zadaszonych skrzynkach (patrz zdjęcie tytułowe) aby nie zamokły. Na zimę warto je zabezpieczyć przed ptakami, gdyż zimujące w kokonach murarki są ptasim przysmakiem. W tym celu rurki zabezpieczamy siatką o drobnych oczkach.

Aby rozpocząć hodowlę murarek w ogrodzie można także kupić ich kokony (są coraz łatwiej dostępne w sprzedaży internetowej lub w sklepach zaopatrzenia sadowniczego), a następnie rozłożyć je wiosną obok wcześniej przygotowanych rurek gniazdowych.

Źródło: Mirosław Mroczkowski/Youtube

 
Tekst: Redakcja ZielonyOgrodek.pl, zdjęcia w tekście: [1] S. Rae/CC BY 2.0/Flickr, [2] tpjunier/CC-BY-2.0/Wikimedia Commons, zdjęcie tytułowe: PollyDot/Pixabay

Warto przeczytać
To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (10)
Nowe treści

Komentarze

Porady na ten tydzień
Tydzień 30, Sentencja nr:8
Tydzień 30, Sentencja nr:8
Nie zapomnijmy o pielęgnacji róż. Ważne jest systematyczne usuwanie przekwitłych kwiatów oraz wycinanie dzikich pędów.
Tydzień 30, Sentencja nr:7
Tydzień 30, Sentencja nr:7
Po zakończeniu zbioru wczesnych malin usuwamy zeszłoroczne pędy, na których znajdowały się owoce. Palimy je, bo mogą stanowić źródło chorób. Jeśli młode gałązki są słabe lub połamane też je wycinamy przy samej ziemi.
Tydzień 30, Sentencja nr:6
Tydzień 30, Sentencja nr:6
Pamiętajmy o usuwaniu nadmiaru roślin wodnych z oczka, w przeciwnym razie może dojść do zaburzenia równowagi biologicznej w zbiorniku. Rośliny nie powinny zajmować więcej niż 1/3 powierzchni lustra wodnego.
Tydzień 30, Sentencja nr:5
Tydzień 30, Sentencja nr:5
Latem trawa jest bardziej narażona na wysychanie (szczególnie młode trawniki, założone w tym sezonie), dlatego trzeba ją systematycznie nawadniać (co 1-3 dni). Podlewanie najlepiej przeprowadzać wczesnym rankiem lub późnym wieczorem.
Tydzień 30, Sentencja nr:3
Tydzień 30, Sentencja nr:3
Jeżeli trawa na naszym trawniku jest żółta, dobrze ją podlejmy, a następnie (gdy się zazieleni) skośmy i zasilmy nawozem azotowym.
 
Serwisy partnerskie
Dom i wnętrze
Twoja strona ogrodu