|
|
Ikona stylu
Trend wykorzystywania roślin z rodzaju Monstera, a zwłaszcza charakterystycznych, perforowanych liści monstery dziurawej (Monstera deliciosa), przeżył prawdziwe odrodzenie pod koniec drugiej dekady XXI wieku. W latach 2018-2021 monstera dziurawa zyskała ogromną popularność, stając się nie tylko ulubioną rośliną domową, ale też symbolem stylu życia i designu.
W Polsce monstera cieszyła się dużą popularnością w okresie PRL-u – była symbolem egzotyki, na którą każdy mógł sobie pozwolić. Za wzrost popularności monstery w ostatnich latach odpowiadają przede wszystkim media społecznościowe i związane z nimi trendy, takie jak #monsteramonday (publikacja treści, w tym zdjęć swoich monster, w każdy poniedziałek) oraz nurt biophilic design (promowanie obecności natury w mieszkaniach).
Połączenie wyjątkowej urody rośliny, łatwej pielęgnacji i naturalnej elegancji sprawiło, że monstera stała się jednym z najważniejszych symboli tzw. plant brandingu – estetyki opartej na obecności roślin w stylu życia i otoczeniu. Liście monstery błyskawicznie stały się wszechobecnym motywem – od wnętrzarskich inspiracji po nadruki na ubraniach, tapetach i dodatkach.
Tajemnica dziurawych liści
Charakterystyczne wcięcia i otwory w liściach (tzw. fenestracje) są znakiem rozpoznawczym monster i jedną z najbardziej intrygujących cech tych roślin. Chociaż na pierwszy rzut oka wyglądają jak uszkodzenia, są wynikiem tysięcy lat adaptacji do życia w gęstej dżungli. Fenestracje pojawiają się dopiero na starszych i większych liściach – u małych sadzonek często w ogóle nie występują. Powstają w wyniku procesu apoptozy – programowanej śmierci komórki roślinnej.
Mimo szeregu badań, naukowcy do dziś nie są zgodni co do tego, jaką pełnią funkcję, chociaż sformułowano wiele różnych hipotez. Mogą one służyć jako mechanizm zapobiegający przegrzewaniu się liści oraz ich niszczeniu przez porywisty wiatr (liść z dziurami stawia mniejszy opór) lub intensywne opady deszczu (dzięki otworom woda szybciej spływa z liścia).
Perforacje mogą także zmniejszać ciężar liści, jednocześnie umożliwiając im osiąganie dużych rozmiarów, a przez to możliwość złapania nawet najmniejszych promieni słońca, które przedostaną się przez gęste korony tropikalnej roślinności. Dziurawe liście mogą być nawet elementem kamuflażu lub informacją dla roślinożerców, że monstera posiada jakiś mechanizm obronny.
Nie tylko deliciosa
Monstera dziurawa jest największą i najpopularniejszą monsterą, którą można uprawiać w doniczkach – ale ma też mniejsze kuzynki, które nie wymagają tak dużo przestrzeni. Monstera Adansona (Monstera adansonii), często nazywana monsterą Monkey Mask, ma cienkie pędy, które mogą zarówno zwisać z półki, jak i oplatać podporę, co czyni ją niezwykle uniwersalną w aranżacji wnętrz. Rośnie szybko, dobrze znosi przycinanie, a jej dekoracyjne liście nadają wnętrzom lekkości. Wymaga rozproszonego światła i umiarkowanego podlewania – podlewamy ją dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa podłoża dobrze przeschnie.
Podobna do niej monstera perforowana (Monstera obliqua) to jedna z najbardziej pożądanych i zarazem wymagających monster. Jej liście są tak silnie podziurawione, że czasem składają się… głównie z dziur. Ta delikatna roślina wymaga bardzo wysokiej wilgotności powietrza i stałej temperatury.
Monstera dubia to prawdziwa osobliwość wśród monster. Jej młode liście przylegają ciasno do podpory, przybierając niemal geometryczny układ. Z czasem, w sprzyjających warunkach, roślina może wykształcić większe, dziurawe liście, choć w uprawie domowej zdarza się to rzadko.
Gość z tropików
Monstery pochodzą z tropikalnych lasów deszczowych Ameryki Środkowej i Południowej. Co ciekawe, monstera dziurawa została odkryta w latach 40. XIX wieku niezależnie przez dwóch botaników: polskiego botanika Józefa Warszewicza w Gwatemali i Frederika Michaela Liebmanna w Meksyku.
W naturze liście mogą liczyć do 90 cm długości i 75 cm szerokości (bez ogonka). W warunkach domowych liście monstery dziurawej rzadko osiągają takie rozmiary, chociaż nie jest to niemożliwe. Pomimo że monstera jest typową rośliną głębokiego cienia, w mieszkaniu warto zapewnić jej dużo światła – najlepsze stanowisko znajdzie przy oknie o wystawie wschodniej lub południowo-wschodniej.
Wszystkie monstery lubią ciepło i najlepiej rosną w temperaturze 20-30°C. Latem, od czerwca do września, można je wystawić na zewnątrz – powinno to być miejsce z rozproszonym cieniem. Zwykle taka zmiana warunków nie wpływa jednak korzystnie na wzrost tych roślin i lepiej uprawiać je w domu przez cały rok.
Wraz z nadejściem zimy i skracających się dni, monstera może spowolnić, a nawet zupełnie zatrzymać wzrost, co jest zjawiskiem naturalnym, więc nie martw się, jeśli przez całą zimę nie zobaczysz ani jednego nowego liścia. Roślina zacznie intensywnie rosnąć, gdy zrobi się cieplej i będzie więcej słońca – zazwyczaj w kwietniu. W ciągu sezonu dorosła roślina przeciętnie rozwija kilka liści.
Przepis na sukces
Monstery, jak większość aroidów (roślin z rodziny obrazkowatych), nie znoszą zbitej ziemi. Potrzebują luźnego, przepuszczalnego podłoża o dobrym napowietrzeniu. Takie właściwości ma tzw. „bigos” – specjalistyczna mieszanka dla roślin egzotycznych, która naśladuje warunki naturalnego podłoża tropikalnej dżungli – bogatego w materię organiczną, ale dobrze napowietrzonego.
Bigos zawiera kilka składników i łatwo można go przygotować własnoręcznie. Opcjonalnie można dodać garść mchu torfowca (Sphagnum), szczególnie do podłoża dla młodych sadzonek, oraz szczepionkę mikoryzową lub biohumus. „Bigos” należy wymieszać na sucho, a później lekko zwilżyć. Po przesadzeniu rośliny nie uciskaj mocno podłoża – monstera lubi rosnąć w luźnej ziemi. Pamiętaj o regularnym podlewaniu, najlepiej miękką (przegotowaną i ostudzoną) wodą, ponieważ takie podłoże stosunkowo łatwo przesycha.
Przepis na podłoże typu „bigos” dla monstery
- 40% włókna kokosowego – baza mieszanki
- 20% chipsów kokosowych – zapewniają dobrą strukturę i zatrzymują wilgoć
- 15% kory sosnowej (frakcja drobna lub średnia) – poprawia przewiewność
- 10% perlitu lub pumeksu – napowietrza, zapobiega gniciu korzeni
- 10% keramzytu – może być też na dnie doniczki jako drenaż
- 5% węgla aktywnego – działa antygrzybiczo i przeciwdziała gniciu
Niezwykłe odmiany monstery dziurawej
Tekst: Łukasz Skop, zdjęcie tytułowe: lacastudio / AdobeStock
|
Artykuł pochodzi z magazynu |