|
|
Oliwka europejska (Olea europaea) to symbol śródziemnomorskiego krajobrazu. Wiecznie zielone drzewo o lancetowatych liściach i charakterystycznych owocach – oliwkach – z których od wieków pozyskuje się cenną oliwę. Drzewka oliwki europejskiej są powszechnie dostępne w większych centrach ogrodniczych oraz marketach budowlanych, co może sugerować, że rośliny te nadają się do uprawy w ogrodach.
Niestety, bez odpowiedniego zabezpieczenia, takiego jak kable grzewcze, w polskim klimacie rośliny posadzone do gruntu nie przetrwają zimy. Bez kłopotu można je natomiast uprawiać w donicach, które jesienią przenosi się do chłodnych, jasnych pomieszczeń, w których trzyma się je do wiosny, a następnie wynosi na lato do ogrodu lub na taras. Choć utrzymanie drzewek oliwki europejskiej przez zimę jest trochę kłopotliwe, wielu miłośników roślin decyduje się na jej uprawę ze względu na walory dekoracyjne rośliny.
Tymczasem w ofercie krajowych szkółek znajdziemy krzewy i drzewa bardzo podobne do oliwki europejskiej, a do tego przystosowane do klimatu naszego kraju. Oliwniki (Elaeagnus), bo o nich mowa, to krzewy lub niewielkie drzewa pochodzące z Azji i Europy Wschodniej. Podobnie jak oliwka europejska, charakteryzują się ozdobnymi, srebrzystymi liśćmi, pachnącymi kwiatami, a część z nich tworzy smaczne, jadalne owoce. W Polsce oliwnik, zwłaszcza gatunki takie jak oliwnik wąskolistny, doskonale radzi sobie w gruncie – jest mrozoodporny i mało wymagający pod względem podłoża.
Tajemnica ich odporności na niedostatek wody kryje się w kutnerze – delikatnych, niemal niewidocznych włoskach gęsto pokrywających blaszki liściowe. To one nadają roślinom charakterystyczny, srebrzystoniebieski odcień i chronią przed utratą wody. Ponadto rośliny z rodziny oliwnikowatych, dzięki symbiozie z bakteriami korzeniowymi, potrafią wiązać azot z powietrza, co czyni je wyjątkowo użytecznymi do sadzenia na glebach ubogich w składniki odżywcze. Są również odporne na zanieczyszczenia powietrza, a także mało wrażliwe na zasolenie podłoża. Dlatego właśnie oliwniki uznaje się za prawdziwych „twardzieli” – sprawdzają się na trudnych terenach, glebach suchych, jałowych i zdegradowanych.
Spośród około 90 gatunków zaliczanych do rodzaju oliwnik w Polsce można uprawiać kilka. Niektóre mają ozdobne liście i nadają się do tworzenia oryginalnych żywopłotów, inne z kolei dostarczają zaskakująco smacznych owoców. Wszystkie zaś w czasie kwitnienia są źródłem pożytku dla owadów zapylających. Stanowią zatem cenne uzupełnienie rodzimej flory, szczególnie w warunkach miejskich.
Najbardziej znanym i rozpowszechnionym w kraju gatunkiem jest oliwnik wąskolistny (Elaeagnus angustifolia), który doskonale radzi sobie w miastach i jest sadzony przy szosach czy na skarpach, gdzie inne rośliny (zwłaszcza rodzime) często nie mają szans na przetrwanie. Naturalnym środowiskiem oliwnika wąskolistnego są stepy i półpustynie Azji Środkowej, co wyjaśnia jego nadzwyczajną odporność na suszę. Gatunek ten występuje w rejonie Morza Śródziemnego, w Iranie, Mongolii, zachodniej Syberii, po Chiny i Himalaje.
Zwykle osiąga od 6 do 8 metrów wysokości, przybierając formę niewielkiego drzewa. W maju i czerwcu zakwita drobnymi, ale intensywnie pachnącymi kwiatami o miododajnych właściwościach. Srebrzystożółte owoce, z mączystym miąższem, są jadalne, choć ich smak nie każdemu przypada do gustu. W niektórych krajach wykorzystuje się je do produkcji przetworów i nalewek, a tradycyjna medycyna przypisuje im właściwości wspierające odporność.
W Polsce egzemplarze oliwnika wąskolistnego sadzono czasami przy miejskich arteriach komunikacyjnych i drogach, np. ładny, stary egzemplarz można oglądać w Śródmieściu Warszawy – przy Placu na Rozdrożu, gdzie nie straszna mu ani susza, ani zasolenie podłoża, ani samochodowy smog. Oliwnik wąskolistny wymaga stanowisk słonecznych, nie toleruje podłoży zbyt wilgotnych.
Nieco mniejszy i bardziej kompaktowy jest oliwnik srebrzysty (Elaeagnus commutata), który osiąga do 2 metrów wysokości i bardzo łatwo rozprzestrzenia się za pomocą odrostów korzeniowych. To roślina pochodząca z Ameryki Północnej, szczególnie licznie występująca w Kanadzie. Ze względu na tworzenie rozłogów często wykorzystuje się ją do zadarniania dużych powierzchni – sadzenia na skarpach, hałdach czy pasach zieleni między jezdniami.
Wiosną zachwyca swoimi dużymi, srebrzystymi liśćmi, a w maju złocistożółtymi, wonnymi kwiatami, które przyciągają pszczoły i inne zapylacze. Kuliste, srebrzyste owoce dojrzewają w sierpniu i wrześniu, są jadalne, ale niezbyt smaczne, mączyste, dosyć szybko opadają.
Kolejnym godnym uwagi gatunkiem, szczególnie dla tych, którzy chcą w ogrodzie połączyć użyteczność z estetyką, jest oliwnik wielokwiatowy (Elaeagnus multiflora). To krzew średniej wielkości, dorastający do 3 metrów wysokości, o bardziej zielonym, eliptycznym ulistnieniu i wyjątkowo obfitym kwitnieniu pochodzi z dalekiej Japonii.
Owalne nibypestkowce pokrywa czerwona skórką z brązowymi przetchlinkami. Owoce mają do 1,5 cm długości, zwisają na długich szypułkach, dojrzewają we wrześniu, są soczyste, zdrowe, zawierają bowiem m.in. kwasy tłuszczowe, mikroelementy, witaminy (A, C, E) oraz aminokwasy. Są źródłem likopenu. Doskonale smakują na surowo, są zaskakująco smacznym dodatkiem do sałatek (mogą w nich zastąpić nasiona granatu), ale nadają się też do przetwarzania, zwłaszcza do wyrobu galaretek, soku i nalewek.
Chętnie zjadają je ptaki, więc jeśli zależy nam na ich obecności w ogrodzie, to oliwnik wielokwiatowy z pewnością pomoże stworzyć ptasi azyl. Gatunek ten jest wytrzymały na mróz oraz suszę. Wymaga gleb przepuszczalnych oraz słonecznych stanowisk.
Z Dalekiego Wschodu pochodzi inny cenny gatunek – oliwnik baldaszkowy (Elaeagnus umbellata), który choć stosunkowo rzadko spotykany w Polsce, zdobywa coraz większą popularność dzięki swoim licznym zaletom. Jest krzewem osiągającym zwykle do 3 metrów wysokości, o szerokim pokroju i dużej dekoracyjności.
W maju i czerwcu obsypuje się pachnącymi kwiatami, które po zapyleniu przekształcają się w czerwone, błyszczące owoce o bardzo intensywnym smaku. Zawierają one rekordowe ilości likopenu – antyoksydantu o udowodnionym działaniu prozdrowotnym. Owoce mogą być przetwarzane na soki, dżemy czy nalewki, o ile zostaną zebrane i nie zjedzą ich ptaki.
Podobnie jak wyżej opisany gatunek oliwnik baldaszkowaty można z powodzeniem uprawiać na terenie całego kraju. Odmiany owocowe tego gatunku to: ‘Pointilla Amoroso’, ‘Pointilla Sweet’n Sour’, ‘Fortunella’.
Warto również wspomnieć o odmianach mieszańcowych, takich jak bardzo popularny w Europie Zachodniej oliwnik Ebbinga (Elaeagnus × ebbingei), uprawiany także w cieplejszych rejonach Polski. To zimozielony, gęsty krzew ozdobny, który świetnie sprawdza się jako roślina żywopłotowa.
Jego ozdobą są skórzaste liście z metalicznym połyskiem i intensywnie pachnące, jesienne kwiaty, pojawiające się od września nawet do grudnia! Krzew ten wymaga jednak miejsc osłoniętych od wiatru, szczególnie zimą, oraz lekkiego zabezpieczenia przed słońcem w okresie mrozu.
Gatunek zaliczany jest do strefy 7b, czyli znosi spadki temperatury do -15°C. Dostępne w handlu odmiany oliwnika Ebbinga to m.in.: ‘Albert Doorenbos’, ‘Costal Gold’, ‘Gilt Edge’, ‘Lemon Ice’ i ‘Limelight’.
|
Artykuł pochodzi z magazynu |
|
Artykuł powstał we współpracy ze Związkiem Szkółkarzy Polskich. Więcej informacji o roślinach i ich producentach uzyskać można na: www.e-katalogroslin.pl lub www.zszp.pl i pod nr. telefonu 22 435 47 22. |