Logo
Logo
5
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Owady zapylające to nie tylko pszczoły

Nie same pszczoły są odpowiedzialne za efekty zapylania. Dużą rolę w tym procesie odgrywają inne owady, np. motyle, muchówki i inne - wynika z badań prowadzonych na pięciu kontynentach, m.in. w Europie (i w Polsce). Wnioski z nich przedstawiono w PNAS.

Owady zapylające

Pszczoły to chyba najdokładniej zbadane owady zapylające, jakie żyją na Ziemi. I choć od dawna wiadomo też, że zapylaniem zajmuje się również cała armia innych owadów: much, chrząszczy, os, motyli dziennych i nocnych, mrówek i innych - ich udział w zapylaniu nie został dotychczas dokładnie określony.

Zaległość tę nadrobili autorzy nowej publikacji w PNAS, zestawiając wyniki wcześniejszych 39 badań. "Novum polega na tym, że zestawiono tu liczne badania z pięciu kontynentów. Taka metaanaliza dotychczasowych badań ma ogromną wartość merytoryczną. Jeśli ktoś będzie obserwował owady na jednym poletku - może uzyskać ciekawe wyniki, ale nie pozna globalnej skali problemu. A tu została ona jasno i wiarygodnie przedstawiona" - powiedział PAP jeden z autorów publikacji, prof. Michał Woyciechowski z Instytutu Nauk o Środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego.

trzmiel fot. Lajla Borg Jensen Freeimages
trzmiel fot. Lajla Borg Jensen - Freeimages
 

"Ten artykuł pokazuje, że nie same pszczoły są odpowiedzialne za efekty zapylania, ważną rolę odgrywają również nie-pszczoły, których nie można pomijać" - dodał profesor, który prowadził badania w południowej części Polski.

Autorzy badania ustalili, że kiedy kwiaty są odwiedzane przez owady, w 25–50 proc. przypadków nie są to pszczoły. I choć w trakcie pojedynczej wizyty przy kwiatku nie-pszczoły są nieco mniej wydajne, to ich udział w produkcji nasion i owoców, a przez to także w utrzymaniu biologicznej różnorodności, nie był dotychczas doceniany.

Pod względem usług związanych z zapylaniem roślin owady nie będące pszczołami są niejednokrotnie wydajne w podobnym stopniu, jak same pszczoły. Tym samym okazują się bardzo ważne dla światowej produkcji roślinnej i stabilności plonów - podkreślają autorzy badań.

motyl fot. PALMER W. COOK Freeimages
motyl fot. PALMER W. COOK - Freeimages
 

Z badań wynika, że obecność pszczół jest krytyczna dla owocowania m.in. kawy, grejpfrutów, arbuzów, słoneczników, truskawek, kiwi czy migdałów. Jeśli jednak chodzi o mango, wiśnie czy marchew, na ich kwiatach pszczoły siadają jedynie sporadycznie. O wiele częściej odwiedzają je inne owady, np. muchówki czy nawet mrówki.

Dodają przy tym, że pszczole miodnej i dzikim pszczołom poświęcono już wiele badań, a ich aktywność (stanowiąca jedną z tzw. usług ekosystemowych) jest brana pod uwagę w globalnych ocenach kosztów upraw.

muchówka fot. Vincent Kilpatrick Freeimages
muchówka fot. Vincent Kilpatrick - Freeimages
 

Kiedy w dodatkowych badaniach naukowcy sprawdzili wielkość plonów - stwierdzili, że zwiększały się one, kiedy kwiaty były odwiedzane nie tylko przez pszczoły, ale też inne zapylacze. To wskazuje na to, że owady nie będące pszczołami zapewniają dodatkowe korzyści, których nie zapewniają same pszczoły. To znaczy, że dla optymalnych plonów roślinnych obie grupy owadów są ważne.

W ostatnich latach wiele się mówi na temat kryzysu zaniku pszczół w skali całego świata. Wymieranie tych owadów wiąże się m.in. z rosnącą chemizacją w rolnictwie. Prof. Woyciechowski zwraca uwagę, że giną nie tylko pszczoły, ale generalnie owady, choć pszczołom poświęcano dotychczas najwięcej uwagi. "Pozostałe owady są również bardzo wrażliwe, np. motyle. Mniej wciąż wiadomo na temat muchówek, które w grupie zapylaczy nie-pszczołowatych odgrywają bardzo istotną rolę" - zauważył.

2015-12-02
Źródło: PAP Nauka w Polsce www.naukawpolsce.pap.pl
zdjęcie tytułowe: Erika Thorpe - Freeimages


Warto przeczytać

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (7)

Komentarze

Nowe treści
Wieści z branży
Nowe rośliny
Czytelnicy radzą

Podziel się z nami swoim ogrodniczym doświadczeniem.
W nagrodę otrzymasz wybrane czasopismo.

Urban Jungle
Temat miesiąca
Urban Jungle
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Skąpe zimowe światło, nadmierne lub zbyt rzadkie podlewanie mogą być przyczyną zrzucania liści, a w skrajnych przypadkach nawet zamierania całych roślin doniczkowych.
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Wiele roślin w ogrodzie chętnie jest odwiedzanych przez zimujące ptaki. Na szczególną uwagę zasługują rośliny ozdobne zimą, które w dalszym ciągu mają na gałęziach owoce.
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Kwiaty domowe przechodzą teraz okres spoczynku. Podlewajmy je zatem umiarkowanie, nie nawoźmy. Przenieśmy je, w jak najwidniejsze miejsce. Gatunki, które preferują wilgoć – zraszajmy.
Tydzień 4, Sentencja nr:2
Tydzień 4, Sentencja nr:2
W okresie odwilży podlejmy krzewy zimozielone rosnące w doniczkach na tarasie. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie.
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste – na wykonanie tego zabiegu mamy czas do końca marca (pamiętajmy jednak, że niektóre gatunki liściaste, np. klon, grab czy brzoza, po przycięciu bardzo obficie tracą soki roślinne – formuje się je od czerwca do września).
Twoja strona ogrodu