Biokominek często wybierają osoby, które chcą mieć żywy ogień w mieszkaniu lub domu, ale nie mają możliwości zbudowania tradycyjnego kominka. Urządzenie spala paliwo na bazie etanolu i nie wymaga przewodu kominowego, ponieważ podczas prawidłowego spalania nie powstają dym, sadza ani popiół. Ma to jednak drugą stronę: produkty spalania pozostają w pomieszczeniu, dlatego przed zakupem znacznie ważniejsze od wyglądu obudowy są wentylacja, wielkość pokoju i możliwość bezpiecznego ustawienia urządzenia.
Czy biokominek naprawdę może ogrzać mieszkanie?
To jedno z najczęstszych pytań i warto wyjaśnić je jeszcze przed zakupem. Biokominek wydziela ciepło, ale nie powinien być traktowany jako podstawowe źródło ogrzewania domu czy mieszkania. W zależności od konstrukcji palnika jego moc może być porównywalna z niewielkim grzejnikiem elektrycznym, dlatego działające urządzenie może wyraźnie dogrzać pomieszczenie, jednak nie zastąpi instalacji grzewczej. Nowsze źródło wskazuje wprost, że norma PN-EN 16647 klasyfikuje biokominek jako dekoracyjne urządzenie wytwarzające płomień, a wydzielane przez niego ciepło jest efektem jego pracy, nie podstawową funkcją urządzenia.
Nie warto więc kupować biokominka z myślą o obniżeniu rachunków za ogrzewanie. Jeden litr paliwa wystarcza zwykle na kilka godzin palenia, a koszt uzyskanego w ten sposób ciepła jest stosunkowo wysoki. Biokominek ma przede wszystkim tworzyć efekt prawdziwego ognia i ewentualnie dodatkowo dogrzewać jeden pokój. Jeśli głównym kryterium zakupu jest ogrzewanie, jego możliwości mogą okazać się rozczarowujące.
Czy biokominek jest bezpieczny? Tak, ale pod konkretnymi warunkami
Brak komina może sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z urządzeniem niemal równie prostym jak dekoracyjna lampa. W rzeczywistości w biokominku pali się prawdziwy ogień, a bioetanol jest cieczą łatwopalną, dlatego podstawowe zasady bezpieczeństwa nie są opcjonalnym dodatkiem do instrukcji.
Przede wszystkim urządzenie musi znaleźć się w odpowiedniej odległości od zasłon, tapicerowanych mebli, papieru, książek, drewnianych elementów i innych materiałów, które mogą się zapalić. Konkretne wymagania zależą od modelu, dlatego decydująca powinna być instrukcja producenta. Biokominka nie wolno również pozostawiać bez nadzoru ani ustawiać w miejscu łatwo dostępnym dla dzieci i zwierząt. Pracującego urządzenia nie należy przesuwać.
Szczególnej ostrożności wymaga tankowanie. Jeśli podczas nalewania bioetanolu paliwo się rozleje, powierzchnię trzeba dokładnie wytrzeć przed rozpaleniem. Do gorącego lub płonącego palnika manualnego nie wolno dolewać paliwa. Po wygaszeniu należy zaczekać, aż urządzenie całkowicie ostygnie. Próba uzupełnienia rozgrzanego palnika może doprowadzić do gwałtownego zapłonu paliwa i pożaru.
Biokominek potrzebuje wentylacji. Tego nie należy bagatelizować
To prawdopodobnie najważniejsza informacja dla osób szukających odpowiedzi na pytanie, czy biokominek można bezpiecznie używać w mieszkaniu. Urządzenie nie ma przewodu odprowadzającego produkty spalania na zewnątrz, dlatego podczas pracy zużywa tlen, a do pomieszczenia trafiają między innymi dwutlenek węgla i para wodna.
Według danych przytoczonych przez Budujemy Dom spalenie litra bioetanolu zużywa około 1,1 m³ tlenu i wytwarza około 1,4 kg dwutlenku węgla oraz blisko litr wody w postaci pary. Oznacza to, że pomieszczenie z działającym biokominkiem trzeba regularnie wietrzyć i zapewnić w nim sprawną wentylację. Nie należy zaklejać kratek wentylacyjnych ani wyłączać wentylacji mechanicznej podczas pracy urządzenia.
Ważna jest również kubatura pokoju. Dla przykładowego palnika o mocy około 2 kW może być wymagane pomieszczenie o kubaturze co najmniej 40–50 m³, ale konkretne wartości trzeba zawsze sprawdzić w dokumentacji wybranego urządzenia. Z tego samego powodu biokominek znacznie lepiej nadaje się do przestronnego salonu czy jadalni niż do małego, szczelnego pokoju.
Czy biokominek nadaje się do sypialni?
To jeden z tych przypadków, w których atrakcyjny wygląd urządzenia nie powinien decydować o jego ustawieniu. Nowsze zalecenia przytoczone przez Budujemy Dom wskazują, że producenci wykluczają między innymi sypialnie i pokoje dziecięce, ponieważ palenisko zużywa tlen i zwiększa stężenie dwutlenku węgla, podczas gdy śpiące osoby nie kontrolują warunków w pomieszczeniu.
Problematyczne są również niewielkie, zamknięte pomieszczenia, łazienki bez okna, garderoby czy małe gabinety. Przed zakupem trzeba więc sprawdzić nie tylko wymiary samego biokominka, lecz także minimalną kubaturę pomieszczenia wymaganą przez producenta. To szczególnie istotne w nowoczesnych, bardzo szczelnych mieszkaniach.
Biokominek w bloku? Brak komina jest jego dużą zaletą
Właśnie możliwość korzystania z prawdziwego płomienia bez budowy przewodu kominowego sprawiła, że biokominki stały się rozwiązaniem dostępnym również dla mieszkańców bloków. Urządzenie nie wymaga podłączenia do istniejącego komina, a jego montaż nie oznacza ingerencji we wspólne instalacje budynku. Nowsze źródło wskazuje, że montaż biokominka w budynku wielorodzinnym nie wymaga zgody administracji ani wpisu do książki obiektu, choć warto sprawdzić regulamin konkretnej wspólnoty.
Nie oznacza to jednak, że każde mieszkanie będzie odpowiednie. Problemem może być przede wszystkim mała powierzchnia, niewystarczająca kubatura oraz słaba wymiana powietrza. Jeżeli więc biokominek ma stanąć w bloku, najpierw należy ocenić warunki w pokoju, a dopiero później wybierać wielkość i wygląd urządzenia.
Biokominek wolnostojący, wiszący czy do zabudowy? Wybór ma znaczenie
Najprostsze modele wolnostojące można ustawić w wybranym miejscu, a część z nich przenosić między pomieszczeniami. Dostępne są również biokominki ścienne, stołowe oraz modele przeznaczone do zabudowy, a dla osób planujących własną aranżację można znaleźć także same palniki. Różnice nie dotyczą wyłącznie wyglądu, ponieważ sposób montażu wpływa na wymagania dotyczące podłoża, otoczenia paleniska i zachowania odpowiednich odległości od materiałów palnych.
Przy zakupie warto zainteresować się także rodzajem palnika. Najprostsze konstrukcje manualne rozpala się ręcznie, a płomień gasi przez odcięcie dopływu tlenu. Palniki automatyczne są znacznie bardziej zaawansowane: mogą mieć zamknięty zbiornik, pompę dozującą, elektryczny zapłon, regulację płomienia oraz czujniki temperatury, przechyłu, wstrząsu czy stężenia dwutlenku węgla. Za większy komfort i rozbudowane zabezpieczenia trzeba jednak zapłacić zdecydowanie więcej.
Jakie paliwo do biokominka wybrać?
Do urządzenia należy stosować wyłącznie paliwo przeznaczone do biokominków. Najczęściej jest to bioetanol w postaci płynnej lub żelowej, przy czym nie każdy rodzaj paliwa pasuje do każdego palnika. Paliwa żelowe spalają się spokojniej i trudniej je rozlać, ale nie nadają się między innymi do automatycznych palników wyposażonych w pompę.
Nie należy zastępować właściwego paliwa denaturatem, skażonym spirytusem ani rozpuszczalnikami. Warto również sprawdzić dokumentację produktu, w tym kartę charakterystyki oraz ocenę higieniczną. Jakość paliwa ma znaczenie nie tylko dla wyglądu płomienia, lecz także dla zapachu i czystości paleniska. Dobre paliwo powinno spalać się bez pozostawiania sadzy i popiołu, natomiast dodatki obecne w paliwach gorszej jakości mogą powodować nieprzyjemny zapach lub osad.
Bioetanol trzeba także odpowiednio przechowywać. Powinien pozostawać w oryginalnym, szczelnie zamkniętym opakowaniu, z dala od źródeł ciepła, promieni słonecznych oraz miejsc dostępnych dla dzieci. Kanistra z paliwem nie należy stawiać obok działającego paleniska.
Ile pali biokominek i ile kosztuje jego używanie?
Nie ma jednej wartości dla wszystkich urządzeń, ponieważ zużycie zależy od wielkości palnika, intensywności płomienia i warunków, w których urządzenie pracuje. Według aktualnych danych przytoczonych przez Budujemy Dom jeden litr bioetanolu wystarcza przeciętnie na około 3–5 godzin palenia, choć w sprzyjających warunkach dobre paliwo może wystarczyć nawet na około sześć godzin.
Równie zróżnicowane są ceny samych urządzeń. Najmniejsze modele stołowe można kupić stosunkowo tanio, natomiast solidne modele ścienne i wolnostojące z palnikami manualnymi kosztują już znacznie więcej. Jeszcze wyższy poziom cenowy reprezentują urządzenia automatyczne wyposażone w elektronikę i systemy zabezpieczające. Dlatego cenę biokominka warto oceniać razem z konstrukcją palnika, zastosowanymi zabezpieczeniami i późniejszym kosztem paliwa, a nie wyłącznie na podstawie wyglądu obudowy.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem biokominka?
Najważniejsze pytanie nie brzmi: jaki model najlepiej będzie wyglądał w salonie? Najpierw trzeba ustalić, czy pomieszczenie jest wystarczająco duże, ma sprawną wentylację i pozwala zachować bezpieczne odległości od materiałów palnych. Następnie warto sprawdzić dokumentację urządzenia, deklarację zgodności z normą PN-EN 16647 oraz oznaczenie CE, a także wymagania dotyczące montażu i minimalnej kubatury pokoju.
Jeżeli w domu są małe dzieci lub zwierzęta, szczególnego znaczenia nabiera sposób ustawienia paleniska. Jeśli zależy Ci natomiast na wygodzie i dodatkowych zabezpieczeniach, warto porównać prosty palnik manualny z konstrukcją automatyczną. Biokominka nie powinno się kupować wyłącznie „oczami” – w tym przypadku bezpieczeństwo konstrukcji i warunki użytkowania są znacznie ważniejsze od dekoracyjnej obudowy.