Lipiec czy sierpień? Kiedy najlepiej ściąć przekwitłe kwiaty lawendy?
Lawenda nie przekwita wszędzie w tym samym czasie, dlatego kalendarz jest tylko wskazówką. W ciepłym i słonecznym miejscu może zakończyć główne kwitnienie wcześniej, w chłodniejszym później. Najważniejszy sygnał daje sama roślina: gdy większość kwiatostanów straciła kolor i zaczyna zasychać, można rozpocząć cięcie. Nie trzeba czekać, aż wszystkie kwiaty na krzewie będą całkowicie suche.
Najlepszy termin letniego cięcia lawendy przypada zwykle na lipiec i pierwszą część sierpnia, czyli bezpośrednio po głównej fali kwitnienia. Jeśli kwiaty przekwitły już w lipcu, warto przyciąć roślinę właśnie wtedy, zamiast pozostawiać suche kwiatostany na kolejne tygodnie. Krzew ma wówczas więcej czasu na wypuszczenie nowych przyrostów, a przy sprzyjającej pogodzie może jeszcze zakwitnąć ponownie pod koniec lata.
A co z lawendą, która przekwita dopiero w sierpniu? Można ją przycinać także w sierpniu, jeżeli pędy są nadal zielone, a roślina właśnie kończy kwitnienie. Nie ma więc powodu, by zostawiać przekwitłe kwiatostany tylko dlatego, że minął lipiec. Trzeba jednak pamiętać, że im później wykonamy zabieg, tym mniej czasu pozostanie na wytworzenie kolejnych pędów i pąków przed jesiennym ochłodzeniem. Drugie kwitnienie nie jest zatem pewne, szczególnie gdy końcówka lata okaże się chłodna i deszczowa.
Czy po cięciu lawenda zakwitnie jeszcze raz?
Może się tak zdarzyć, szczególnie jeżeli lawenda została przycięta dość wcześnie, jest zdrowa i końcówka lata pozostanie ciepła. Drugie kwitnienie jest jednak zwykle znacznie słabsze od pierwszego – pojawia się mniej kwiatostanów i mogą być one krótsze. Nie należy więc traktować sierpniowego cięcia jako gwarancji kolejnej fali fioletowych kwiatów.
Znacznie ważniejsze jest to, że regularne usuwanie przekwitłych pędów pomaga utrzymać lawendę w zwartym kształcie. Bez cięcia dolne części krzewu z czasem coraz mocniej drewnieją, a zielone przyrosty przesuwają się na końce pędów. Roślina może wtedy rozkładać się na boki i tracić regularną formę. Letnie cięcie powinno być więc przede wszystkim zabiegiem pielęgnacyjnym, a ponowne kwitnienie warto traktować jako dodatkowy efekt.
Jak przyciąć lawendę po sezonie, żeby jej nie uszkodzić?
Najczęstszy błąd nie dotyczy terminu, lecz wysokości cięcia. Przekwitłe kwiatostany należy ścinać razem z kilkoma centymetrami zielonego, ulistnionego pędu, jednocześnie lekko wyrównując kształt całego krzewu. Nie należy jednak schodzić sekatorem do starej, szarej i twardej części rośliny. Lawenda znacznie gorzej regeneruje się ze starego drewna, dlatego na przyciętych pędach powinno pozostać przynajmniej kilka centymetrów zielonej części z liśćmi.
Najłatwiej rozpoznać granicę, przyglądając się pędom przed rozpoczęciem pracy. Dolna część krzewu jest twardsza, bardziej szara i zdrewniała, natomiast tegoroczne przyrosty pozostają zielone i pokryte liśćmi. Latem tnij tylko zieloną część. Dzięki temu usuniesz stare kwiatostany, poprawisz wygląd krzewu i nie pozbawisz go miejsc, z których może wypuścić nowe przyrosty. Do zabiegu użyj czystego, ostrego sekatora i wybierz suchy dzień, najlepiej rano albo późnym popołudniem.