Jak wygląda frontowy ogród z kulistymi krzewami i idealną murawą?
Podstawą kompozycji jest niski żywopłot z krzewów formowanych w kule, posadzonych równo wzdłuż podjazdu lub ścieżki. Za nimi rozciąga się idealna murawa, a przed krzewami – wąski pas z kwiatami jednorocznymi, najczęściej takimi jak begonie stale kwitnące, aksamitki czy pelargonie. Taki układ daje wrażenie porządku i symetrii, dobrze współgra z nowoczesnymi elewacjami i pozwala szybko "uporządkować" przestrzeń przy wejściu do domu.
Żeby jednak całość naprawdę wyglądała elegancko, rośliny muszą rosnąć równo, bez przerw i pustych miejsc. Oznacza to konieczność systematycznego dosadzania słabszych egzemplarzy, pilnowania odległości między roślinami oraz kontroli chwastów, które w wąskich rabatach potrafią szybko zepsuć efekt.
Ile pracy kosztuje taka murawa i pas kwiatów jednorocznych?
Frontowy trawnik w takim zestawie trzeba kosić częściej niż "zwykłą" trawę na tyłach działki, bo każde przerośnięte źdźbło od razu rzuca się w oczy. Do tego dochodzi regularne nawożenie, napowietrzanie, dosiewanie ubytków i nawadnianie, szczególnie w pełnym słońcu. Bez przynajmniej podstawowego systemu podlewania łatwo o przesuszone plamy, które trudno później przywrócić do formy.
Pas kwiatów jednorocznych również wymaga opieki. Rośliny trzeba co roku kupić lub wysiać, posadzić, podlewać i zasilać, a przekwitłe kwiaty usuwać, aby utrzymać efekt ciągłego kwitnienia. Przy braku czasu rabata szybko traci gęstość, a między roślinami pojawiają się puste miejsca i chwasty.
Jak dobrać rośliny do frontowego zestawu: kule + kwiaty?
Dobór gatunków ma ogromne znaczenie dla ilości pracy, którą trzeba będzie włożyć w ogród. Lepiej postawić na rośliny, które dobrze znoszą cięcie, pełne słońce i krótkie okresy przesuszenia, niż na efektowne, ale kapryśne odmiany.
Kuliste krzewy na front – gatunki, które sprawdzają się najczęściej
W szeregu przy ścieżce dobrze rosną m.in.:
- bukszpan (tam, gdzie nie występuje silnie ćma bukszpanowa),
- ligustr w odmianach zimozielonych lub półzimozielonych,
- ostrokrzew o drobnych liściach,
- niższe odmiany żywotników i berberysów o zwartym pokroju.
Każdy z tych gatunków wymaga formowania kilka razy w sezonie. Przy dłuższych przerwach między cięciami kulisty kształt szybko się rozmywa i trudno go odzyskać w jednym zabiegu. Warto też wziąć pod uwagę lokalne problemy – np. tam, gdzie ćma bukszpanowa pojawia się co roku, utrzymanie zdrowych bukszpanów bez regularnej ochrony chemicznej może być bardzo trudne.
Kwiaty jednoroczne przed krzewami – efekt przez cały sezon, ale za cenę pracy
Na froncie dobrze sprawdzają się np. begonie stale kwitnące, aksamitki, niskie pelargonie czy lobelie. Ważne, by wybrać rośliny długo kwitnące – najlepiej przez cały sezon.
Takie kwiaty nie są przystosowane do naszych zim i po pierwszych przymrozkach obumierają – trzeba je usunąć, a w kolejnym roku kupić nowe. Dodatkowo wymagają systematycznego podlewania i nawożenia, by stanowiły wymarzoną ozdobę.
Kiedy taki frontowy ogród ma sens, a kiedy lepiej postawić na prostsze rozwiązanie?
Układ z kulistymi krzewami, pasem jednorocznych kwiatów i idealną murawą sprawdzi się u osób, które mogą poświęcić ogrodowi regularnie choć trochę czasu – kilka krótszych wizyt w tygodniu zamiast jednego dużego porządkowania raz na miesiąc. Wtedy da się utrzymać równe linie cięcia, czyste obrzeża i gęsty trawnik.
Jeśli domownicy często wyjeżdżają, mają ograniczony dostęp do wody lub nie lubią powtarzalnych prac pielęgnacyjnych, bardziej rozsądne będzie ograniczenie powierzchni trawnika i jednorocznych rabat. W ich miejsce lepiej posadzić większą liczbę bylin i krzewów, które po dobrym ukorzenieniu wymagają mniej uwagi, a jednocześnie nadal tworzą estetyczny, reprezentacyjny front bez ryzyka, że ogród zamieni się w wymagającą, kosztowną pułapkę.
Zdjęcie tytułowe: Banu / AdobeStock