Masz już owoce na pomidorach? Sprawdź, czego potrzebują właśnie teraz
Pojawienie się pierwszych zawiązków owoców pomidora cieszy każdego ogrodnika, ale jednocześnie oznacza, że pomidory wchodzą w nową fazę rozwoju. Wiele osób popełnia wtedy ten sam błąd i pielęgnuje rośliny dokładnie tak samo jak wcześniej. Tymczasem potrzeby krzaków pomidorów wyraźnie się zmieniają. Jeśli chcesz zebrać dorodne, mięsiste i zdrowe pomidory, warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych zabiegów.
Owocujące pomidory potrzebują czegoś innego niż na początku sezonu
Jeszcze do niedawna najważniejszy był intensywny wzrost pędów i liści. W tym okresie rośliny korzystały przede wszystkim z azotu, który odpowiada za budowanie zielonej masy. Gdy jednak na krzakach pojawiają się pierwsze owoce, sytuacja zmienia się diametralnie. Nadmiar azotu może sprawić, że pomidory będą nadal produkować kolejne liście, zamiast kierować energię do rozwijających się owoców.
Dlatego warto ograniczyć nawozy bogate w ten składnik i postawić na preparaty przeznaczone do pomidorów, zawierające przede wszystkim potas, fosfor i wapń. Potas wpływa na wielkość, wybarwienie i smak owoców, natomiast wapń pomaga zapobiegać suchej zgniliźnie wierzchołkowej, która objawia się ciemnymi plamami na spodzie pomidorów. Właśnie teraz niedobory tych składników mogą najmocniej odbić się na jakości plonu.
Przeczytaj także ▶ Czym zasilać pomidory podczas wzrostu, kwitnienia i owocowania? Każda faza wzrostu ma inne wymagania
Wilki zabierają energię owocom
W czasie owocowania szczególnie ważne staje się regularne usuwanie bocznych pędów, nazywanych przez ogrodników „wilkami”. Wyrastają one w kątach liści i bardzo szybko potrafią zagęścić krzew.
Dlaczego warto je usuwać? Ponieważ każdy dodatkowy pęd oznacza dla rośliny konieczność dostarczenia większej ilości wody i składników pokarmowych. Zamiast inwestować energię w dojrzewające owoce, pomidor zaczyna rozbudowywać kolejne części zielone. Systematyczne usuwanie wilków pozwala skierować siły rośliny tam, gdzie są najbardziej potrzebne – do owoców.
Przy okazji warto pozbywać się także najniżej położonych liści, szczególnie tych dotykających ziemi. Dzięki temu poprawia się przewiewność krzaków, a ryzyko rozwoju chorób grzybowych staje się znacznie mniejsze.
Przeczytaj także ▶ Pasynkowanie pomidorów: krok po kroku. Terminy, zasady i błędy
Podlewanie ma teraz ogromne znaczenie
W okresie zawiązywania i wzrostu owoców pomidory zużywają zdecydowanie więcej wody niż wcześniej. Nie oznacza to jednak, że należy podlewać je codziennie niewielkimi porcjami.
Znacznie lepiej sprawdza się rzadkie, ale obfite podlewanie, które pozwala wodzie dotrzeć głębiej do systemu korzeniowego. Ważne jest również zachowanie regularności. Gdy podłoże przez kilka dni pozostaje suche, a następnie zostaje mocno nawodnione, owoce często zaczynają pękać. Takie uszkodzenia nie tylko pogarszają wygląd pomidorów, ale także zwiększają ryzyko infekcji.
Podlewając krzaki, zawsze kieruj wodę bezpośrednio na glebę. Mokre liście i pędy stwarzają idealne warunki dla rozwoju wielu groźnych chorób.
Przeczytaj także ▶ Najczęstszy błąd przy podlewaniu pomidorów. Przez to atakuje je zaraza
Owoce są coraz cięższe. Krzaki potrzebują wsparcia
Gdy pomidory zaczynają szybko przyrastać, rośnie również obciążenie całej rośliny. Nawet zdrowe pędy mogą łamać się pod ciężarem owoców, szczególnie po intensywnych opadach lub silnym wietrze.
Dlatego warto regularnie sprawdzać mocowanie sznurków i podpór oraz na bieżąco podwiązywać kolejne fragmenty roślin. To prosty zabieg, który może uchronić przed utratą części plonu.
Równie ważne jest ściółkowanie gleby wokół krzaków. Warstwa słomy lub przeschniętej skoszonej trawy pomaga utrzymać wilgoć w podłożu, ogranicza rozwój chwastów i zmniejsza ryzyko przenoszenia chorób z gleby na liście. W czasie letnich upałów taki zabieg często okazuje się jednym z najskuteczniejszych sposobów na utrzymanie stabilnych warunków wzrostu.
Przeczytaj także ▶ Podpory dla pomidorów. Jak uprawiać pomidory w pionie?