Logo
Logo
Gardeners' world listopad - grudzień 2019

Zanim opuścisz stronę, zapisz się do bezpłatnego newslettera Zielonego Ogródka i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu
Gardeners` World Polska.

W naszym newsletterze co tydzień znajdziesz:
  • - aktualności z branży ogrodniczej,
  • - porady ogrodnicze krok po kroku,
  • - projekty i reportaże z wizyt w ogrodach,
  • - katalog roślin ogrodowych i doniczkowych.
Do góry

Rośliny produkujące prąd - badania polskich naukowców

Rośliny mogą się okazać niewielkimi elektrowniami, z których można uzyskiwać prąd. Polscy naukowcy chcą go wydobyć za pomocą nanocząstek i przyczepionej do liścia przezroczystej elektrody. Jako pierwsze prąd dostarczą tytoń i rzodkiewnik pospolity.

Jak rośliny produkują prąd?

"Rośliny produkują tlen, którym oddychamy, zapewniają nam pożywienie, są źródłem wielu leków wykorzystywanych w medycynie. To powszechnie wiadomo. Jednak w ostatnich latach widać wielkie zainteresowanie wykorzystaniem roślin w produkcji energii. Wysiłki naukowców skupiają się głównie na tym, aby energię odzyskiwać z biopaliw. To wiąże się jednak z emisją toksycznych związków np. węglowodorów aromatycznych w procesie spalania" - mówi dr inż. Magdalena Górecka ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) w Warszawie.

W prowadzonym projekcie badawczym szuka ona sposobu na uzyskanie z roślin czystej, ekologicznej, zielonej energii. Jednak skąd bierze się prąd elektryczny w roślinie? Jak tłumaczy badaczka światło, które pada na liść, dociera do chloroplastów znajdujących się w komórkach rośliny. Tam - w wyniku działania słońca i procesu fotosyntezy - z cząsteczki wody uwalniany jest tlen, a wraz z nim coś jeszcze.

rzodkiewnik pospolity fot. Marie-Lan Nguyen Wikimedia Commons
rzodkiewnik pospolity
fot. Marie-Lan Nguyen Wikimedia Commons

"To elektron, który jest przekazywany pomiędzy strukturami wewnątrz chloroplastu, łańcuchowo, w bardzo uporządkowany sposób. Taki uporządkowany przepływ ładunku elektrycznego to nic innego, jak definicja prądu elektrycznego - podkreśla dr Górecka. - W dodatku prądem elektrycznym w naszej roślinie możemy sterować. Zwiększając natężenie światła spowodujemy, że będzie uwalnianych więcej elektronów i będą one szybko przekazywane w chloroplaście".

Tylko jak taki prąd elektryczny wyciągnąć z rośliny?

"Wydawałoby się, że to nic trudnego. Musimy znaleźć coś, co będzie go przewodziło, np. kawałek drutu, który wbijemy w roślinę, połączymy kabelkami i wyprowadzimy na zewnątrz. Jednak nie jest to dobre podejście, bo taki drut może uszkadzać komórki i chloroplasty, a jedynie zdrowy chloroplast gwarantuje właściwy przepływ elektronów" - wyjaśnia badaczka.


Naukowcy z SGGW wspólnie z fizykami i chemikami z Uniwersytetu Łódzkiego zamiast drutów odprowadzających elektrony chcą użyć maleńkich nanocząstek, które odbiorą ładunek z chloroplastowego łańcucha. Na razie będą podejmowali próby z nanocząsteczkami różnego typu. Już wiadomo, że nie będzie można użyć nanocząstek srebra, bo są bardzo toksyczne i szkodzą roślinom.

"Jeśli już wytypujemy nanocząstki, które będą w stanie odbierać elektrony, to mamy połowę sukcesu. Następnym krokiem będzie skonstruowanie specjalnej elektrody, która odbierze prąd. To będzie chyba najtrudniejsze zadanie w projekcie" - zaznacza rozmówczyni PAP.

tytoń pospolity fot. Joachim Müllerchen CC-BY-SA-3.0 Wikimedia Commons
tytoń pospolity
fot. Joachim Müllerchen CC-BY-SA-3.0 Wikimedia Commons

Elektroda musi być przeźroczysta, aby zapewniała roślinom dostęp do światła. Powinna nie tylko przylegać do powierzchni liścia, ale też wnikać w głąb, docierając do chloroplastów. "Mamy już pomysł na skonstruowanie elektrody z wykorzystaniem nanotechnologii, jednak na razie nie mogę zdradzać zbyt wielu szczegółów" - zastrzega dr Górecka.

Na razie nie wiadomo dokładnie, ile prądu będzie można uzyskać z jednej rośliny. Naukowcy chcą, aby można go było pobierać przez cały czas życia liścia. "Nie spodziewam się, że nasze rośliny staną się wielkimi elektrowniami, ale każdy uzyskany z nich prąd będzie można wykorzystać np. do zasilania czujników dymu w lasach" - tłumaczy rozmówczyni PAP.

Naukowcy zaczną od pracy z roślinami laboratoryjnymi. Na pierwszy ogień pójdą więc tytoń i rzodkiewnik pospolity. "Gdy zaczniemy pracować nad elektrodą, to poszukamy takich roślin, które mają jak największą i gładką powierzchnię liści, aby dobrze przykleić do nich elektrodę" - mówi dr Górecka.

Na przeprowadzenie badań dr Magdalena Górecka otrzymała 100 tys. zł, zajmując drugie miejsce w konkursie Inter - Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.


Tekst: Ewelina Krajczyńska, PAP - Nauka w Polsce www.naukawpolsce.pap.pl


Warto przeczytać

Komentarze

Wybrane dla Ciebie
Rozwiąż quiz - Czy wiesz jak dokarmiać ptaki?
Czy wiesz jak dokarmiać ptaki?

 Dokarmianie ptaków rozpoczynamy:

 

Pomysły na Święta
Temat miesiąca
Pomysły na Święta
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 50, Sentencja nr:7
Tydzień 50, Sentencja nr:7
Gdy zima zaczyna się za oknami na naszych parapetach w dalszym ciągu kwitną niektóre rośliny. Należy je systematycznie podlewać.
Tydzień 50, Sentencja nr:6
Tydzień 50, Sentencja nr:6
Poinsecję można kupić już na początku grudnia – będzie wtedy przez kilka tygodni przypominać nam o zbliżających się Świętach.
Tydzień 50, Sentencja nr:5
Tydzień 50, Sentencja nr:5
Pamiętajmy, aby przed zimą wyczyścić i zakonserwować narzędzia ogrodnicze. Metalowe części warto zabezpieczyć smarem lub preparatem do konserwacji metalu. Narzędzia wygodnie jest przechowywać na specjalnych wieszakach lub stojakach. Miejsce to powinno być zabezpieczone przed wilgocią.
Tydzień 50, Sentencja nr:4
Tydzień 50, Sentencja nr:4
Krzewy zimozielone warto osłonić na zimę siatkami cieniującymi, które nie przepuszczają promieniowania UV i chronią przed wiatrem. Cieniowanie jest bardzo istotnym zabiegiem, ponieważ z powierzchni liści podczas silnego nasłonecznienia wyparowuje woda, a każda zamarznięta warstwa uniemożliwia roślinie uzupełnianie jej braku.
Tydzień 50, Sentencja nr:1
Tydzień 50, Sentencja nr:1
Podlewajmy zimozielone krzewy. Jest to bardzo ważne, ponieważ także zimą przez ich liście odparowuje woda, co naraża rośliny na uschnięcie (pamiętajmy jednak, by nie podlewać roślin ogrodowych podczas mrozów).
Twoja strona ogrodu