Logo
Logo

W Biedronce pojawiły się dorodne amarylisy za 10,99. Po zakupie zróbcie 1 rzecz, a będą z wami na długo

Rośliny doniczkowe to jedne z tych, którym zimą poświęcamy najwięcej uwagi. Bardzo słusznie, gdyż są narażone na pojawienie się przędziorków, wciornastków czy chorób grzybowych. Warto zaglądać do nich regularnie i nie brać niczego za pewnik. W tym okresie pojawiają się coraz częściej promocje na drobne rośliny cebulowe i nie tylko. Widząc piękne okazy nie umiecie się powstrzymać i uzupełniacie swoją kolekcję zielonych podopiecznych? Nic w tym dziwnego, musicie jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy, która pozwoli wam na cieszenie się wybraną rośliną znacznie dłużej.

Jak wcześniej już wam wspominałam, większość roślin doniczkowych kupowanych w sklepach budowlanych czy dyskontach może być narażone na nieprawidłowe przechowywanie. Co za tym idzie, po jakimś czasie może pojawić się schnięcie liści czy też pojawienie się czarnych przebarwień, które będą świadczyć w większości o przemarznięciu. Czy to jednak powód do tego, aby zniechęcać was przed zakupem ich i przyniesieniem do domu? Oczywiście, że nie. Podpowiem wam, co zrobić, aby zakupiony amarylis był z wami na znacznie dłużej i mógł cieszyć oko nie tylko na krótką chwilę. Poniżej znajdziecie porady, które warto wziąć sobie do serca.

 

Co zrobić, aby amarylisy przetrwały znacznie dłużej po zakupie w dyskoncie?

Amarylis to jedna z piękniejszych roślin cebulowych, która zdobi nasze mieszkania na przełomie stycznia i lutego. Jeżeli chcemy, aby był dorodniejszy i pięknie kwitł, warto zadbać o odpowiednie nasłonecznienie, którego może braknąć podczas okresu zimowego. Częstym błędem, jaki popełniamy od razu po zakupie takiej rośliny, jest pozostawienie jej samopas. Co mam dokładnie na myśli? Często doniczki czy osłonki, w których znajdują się amarylisy, są znacznie za małe. W dodatku podłoże jest niedostosowane do ich zapotrzebowań.

W tym momencie warto przesadzić je do ziemi przepuszczalnej oraz żyznej. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że prawidłowo rozwinie się w kierunku nowych pędów i kwiatu. Należy pamiętać o tym, że większość roślin zasadzonych w ziemi doniczkowej z supermarketu może mieć styczność z przenoszeniem larw ziemiórek czy innych drobnych insektów. To działanie prewencyjne pozwoli na wyeliminowanie przyszłego problemu nie tylko w zakupionej doniczce, ale także obecnie uprawianych roślinach doniczkowych. Amarylisy w okresie wzrostu pędów powinny znajdować się na parapecie tak, aby mieć jak najlepszy dostęp do światła. Gdy tylko wypuszczą pąki kwiatowe i rozwiną się, bez obaw możemy przełożyć je na kilka dni do wewnątrz mieszkania.

Czy rośliny przetrwają wakacje bez Ciebie? Tak, dzięki tym urządzeniom do automatycznego podlewania
Przeczytaj także
Czy rośliny przetrwają wakacje bez Ciebie? Tak, dzięki tym urządzeniom do automatycznego podlewania

Czy amarylis potrzebuje dużo wody?

Często wiele osób ma wątpliwości odnośnie zapotrzebowania wody przy konkretnych roślinach cebulowych. Podłoże powinno być lekko wilgotne w trakcie całego wzrostu pędów oraz rozwoju pąków kwiatowych. Dzięki temu nie zasuszymy rośliny i nie doprowadzimy do powolnego obumarcia. Dopiero w okresie sierpnia-września liście zaczynają żółknąć i podczas przekwitania możemy zmniejszyć dawkę wody. W ten sposób powoli wyciszymy roślinę i pozwolimy przejść w stan spoczynku.

Jeżeli chcemy, aby woda była odpowiednio gospodarowania w doniczce, podczas przesadzania rośliny z ziemi sklepowej, możemy wykonać drenaż z niewielkich kamyczków. To ułatwi roślinie odpowiednie nawodnienie podczas najbardziej intensywnego okresu wzrostu łodygi oraz kwiatów. Nie można popaść w skrajność i przelać rośliny, gdyż cebule kwiatowe tego nie lubią i może dojść do gnicia.

Tekst: ZO, zdjęcie tytułowe: Alexandr / Adobe Stock

Autor
W Biedronce pojawiły się dorodne amarylisy za 10,99. Po zakupie zróbcie 1 rzecz, a będą z wami na długo
W Biedronce pojawiły się dorodne amarylisy za 10,99. Po zakupie zróbcie 1 rzecz, a będą z wami na długo
Ewa Kwiatkowska

Ogrodniczka z wykształcenia i działkowiczka z pasji, uwielbia dzielić się wielką miłością do małego ROD-os. Nieustannie eksperymentuje w swoim ogrodzie, łącząc tradycyjne metody z nowoczesnymi rozwiązaniami. Jest mistrzynią w znajdowaniu domowych sposobów na ogrodowe problemy, oferując praktyczne i kreatywne rozwiązania. Jej działka to żywe laboratorium, gdzie każdy zakątek jest dowodem na to, że z pasją i wiedzą można stworzyć coś wyjątkowego.

Tagi
Więcej na ten temat
Zwiń Pokaż więcej (1)