Logo
Logo
15
Do góry

Podlewanie róż

Podlewanie róż to jeden z najprostszych zabiegów pielęgnacyjnych tych pięknych kwitnących krzewów. Niestety często wykonywane jest nieprawidłowo. Róże najlepiej podlewać wodą deszczową, rzadko i intensywnie, tak by nie moczyć kwiatów i liści.

Róże dość głęboko się korzenią (wie o tym każdy, kto choć raz przesadzał stare krzewy) i dobrze potrafią pobierać wodę z głębszych warstw gleby. Wymagają jednak podlewania, zwłaszcza w czasie letnich upałów, a także po posadzeniu i przesadzeniu. Regularne podlewanie jest konieczne w przypadku młodych roślin. Sprzyja ono rozrostowi systemu korzeniowego i przyjęciu się na nowym miejscu. Starsze rośliny z silnymi i rozrośniętymi korzeniami są mniej wrażliwe na krótkotrwałe okresy suszy i potrzebują już rzadszego nawadniania.

Częstotliwość podlewania trzeba dostosować do pory roku, temperatury i intensywności opadów. Od czerwca do września najlepiej podlewać raz na dwa tygodnie (rzadko i obficie, tak by woda dotarła do głębszych warstw ziemi - 20-30 cm), niż codziennie (często, oszczędnie i płytko). Jeśli gleba jest mokra, róż nie trzeba dodatkowo podlewać! Utrzymywanie gleby stale w nadmiernej wilgotności powoduje gnicie krzewów.

mokra róża fot. suju - Pixabay.com
podlewanie róż fot. Alexas_Fotos - Pixabay.com
Najważniejsza zasada! Podlewamy zawsze glebę pod roślinami, a nie rośliny! Nie powinno się moczyć kwiatów i liści. Panuje błędne przekonanie, że róże trzeba spryskiwać. Niestety może to być dla nich niekorzystne, gdyż powoduje często groźne choroby - np. czarna plamistość lub mączniak.
 

Najlepiej gdy gleba jest stale lekko wilgotna. Można to osiągnąć sadząc rośliny w żyznym kompoście bogatym w materię organiczną oraz poprzez ściółkowanie gleby (najczęściej korą sosnową, ale także kompostowanym obornikiem, odkwaszonym torfem), która zapobiega parowaniu wody, użyźnia glebę i dodatkowo chroni korzenie przed mrozem.

Do podlewania najlepiej używać wcześniej zebranej deszczówki (jest "miękka" - zawiera niewiele soli wapnia i magnezu). Można wprawdzie używać wody z wodociągu (często jest "twarda"), ale lepiej jeśli odstoi chwilę w konewce, by ulotnił się z niej chlor dodawany do uzdatniania wody. Jeśli woda wodociągowa nie jest chlorowana, trzeba ją odstawić na kilka godzin, by jej temperatura wyrównała się do otoczenia.


Tekst: Redakcja ZielonyOgrodek.pl, zdjęcie tytułowe: Rosalie P. - Fotolia.com


Warto przeczytać

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (11)

Komentarze

Nowe treści
Wieści z branży
Nowe rośliny
Czytelnicy radzą

Podziel się z nami swoim ogrodniczym doświadczeniem.
W nagrodę otrzymasz wybrane czasopismo.

Urban Jungle
Temat miesiąca
Urban Jungle
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Skąpe zimowe światło, nadmierne lub zbyt rzadkie podlewanie mogą być przyczyną zrzucania liści, a w skrajnych przypadkach nawet zamierania całych roślin doniczkowych.
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Wiele roślin w ogrodzie chętnie jest odwiedzanych przez zimujące ptaki. Na szczególną uwagę zasługują rośliny ozdobne zimą, które w dalszym ciągu mają na gałęziach owoce.
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Kwiaty domowe przechodzą teraz okres spoczynku. Podlewajmy je zatem umiarkowanie, nie nawoźmy. Przenieśmy je, w jak najwidniejsze miejsce. Gatunki, które preferują wilgoć – zraszajmy.
Tydzień 4, Sentencja nr:2
Tydzień 4, Sentencja nr:2
W okresie odwilży podlejmy krzewy zimozielone rosnące w doniczkach na tarasie. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie.
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste – na wykonanie tego zabiegu mamy czas do końca marca (pamiętajmy jednak, że niektóre gatunki liściaste, np. klon, grab czy brzoza, po przycięciu bardzo obficie tracą soki roślinne – formuje się je od czerwca do września).
Twoja strona ogrodu