Logo
Logo
10
Do góry
Artykuł na: 2-3 minuty

Podlewanie róż

Podlewanie róż to jeden z najprostszych zabiegów pielęgnacyjnych tych pięknych kwitnących krzewów. Niestety często wykonywane jest nieprawidłowo. Róże najlepiej podlewać wodą deszczową, rzadko i intensywnie, tak by nie moczyć kwiatów i liści.

Róże dość głęboko się korzenią (wie o tym każdy, kto choć raz przesadzał stare krzewy) i dobrze potrafią pobierać wodę z głębszych warstw gleby. Wymagają jednak podlewania, zwłaszcza w czasie letnich upałów, a także po posadzeniu i przesadzeniu. Regularne podlewanie jest konieczne w przypadku młodych roślin. Sprzyja ono rozrostowi systemu korzeniowego i przyjęciu się na nowym miejscu. Starsze rośliny z silnymi i rozrośniętymi korzeniami są mniej wrażliwe na krótkotrwałe okresy suszy i potrzebują już rzadszego nawadniania.

Częstotliwość podlewania trzeba dostosować do pory roku, temperatury i intensywności opadów. Od czerwca do września najlepiej podlewać raz na dwa tygodnie (rzadko i obficie, tak by woda dotarła do głębszych warstw ziemi - 20-30 cm), niż codziennie (często, oszczędnie i płytko). Jeśli gleba jest mokra, róż nie trzeba dodatkowo podlewać! Utrzymywanie gleby stale w nadmiernej wilgotności powoduje gnicie krzewów.

mokra róża fot. suju - Pixabay.com
podlewanie róż fot. Alexas_Fotos - Pixabay.com
Najważniejsza zasada! Podlewamy zawsze glebę pod roślinami, a nie rośliny! Nie powinno się moczyć kwiatów i liści. Panuje błędne przekonanie, że róże trzeba spryskiwać. Niestety może to być dla nich niekorzystne, gdyż powoduje często groźne choroby - np. czarna plamistość lub mączniak.
 

Najlepiej gdy gleba jest stale lekko wilgotna. Można to osiągnąć sadząc rośliny w żyznym kompoście bogatym w materię organiczną oraz poprzez ściółkowanie gleby (najczęściej korą sosnową, ale także kompostowanym obornikiem, odkwaszonym torfem), która zapobiega parowaniu wody, użyźnia glebę i dodatkowo chroni korzenie przed mrozem.

Do podlewania najlepiej używać wcześniej zebranej deszczówki (jest "miękka" - zawiera niewiele soli wapnia i magnezu). Można wprawdzie używać wody z wodociągu (często jest "twarda"), ale lepiej jeśli odstoi chwilę w konewce, by ulotnił się z niej chlor dodawany do uzdatniania wody. Jeśli woda wodociągowa nie jest chlorowana, trzeba ją odstawić na kilka godzin, by jej temperatura wyrównała się do otoczenia.


Tekst: Redakcja ZielonyOgrodek.pl, zdjęcie tytułowe: Rosalie P. - Fotolia.com

Może to Cię zainteresuje...
Pokaż więcej (9)
Ogród na balkonie
Temat miesiąca
Ogród na balkonie
Warto przeczytać
Twoja strona ogrodu

Zanim opuścisz stronę, zapisz się do bezpłatnego newslettera Zielonego Ogródka i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu
Gardeners` World Polska.

W naszym newsletterze co tydzień znajdziesz:
  • - aktualności z branży ogrodniczej,
  • - porady ogrodnicze krok po kroku,
  • - projekty i reportaże z wizyt w ogrodach,
  • - katalog roślin ogrodowych i doniczkowych.