Logo
Logo
27
Do góry

Podlewanie róż

Podlewanie róż to jeden z najprostszych zabiegów pielęgnacyjnych tych pięknych kwitnących krzewów. Niestety często wykonywane jest nieprawidłowo. Róże najlepiej podlewać wodą deszczową, rzadko i intensywnie, tak by nie moczyć kwiatów i liści.

Róże dość głęboko się korzenią (wie o tym każdy, kto choć raz przesadzał stare krzewy) i dobrze potrafią pobierać wodę z głębszych warstw gleby. Wymagają jednak podlewania, zwłaszcza w czasie letnich upałów, a także po posadzeniu i przesadzeniu. Regularne podlewanie jest konieczne w przypadku młodych roślin. Sprzyja ono rozrostowi systemu korzeniowego i przyjęciu się na nowym miejscu. Starsze rośliny z silnymi i rozrośniętymi korzeniami są mniej wrażliwe na krótkotrwałe okresy suszy i potrzebują już rzadszego nawadniania.

Częstotliwość podlewania trzeba dostosować do pory roku, temperatury i intensywności opadów. Od czerwca do września najlepiej podlewać raz na dwa tygodnie (rzadko i obficie, tak by woda dotarła do głębszych warstw ziemi - 20-30 cm), niż codziennie (często, oszczędnie i płytko). Jeśli gleba jest mokra, róż nie trzeba dodatkowo podlewać! Utrzymywanie gleby stale w nadmiernej wilgotności powoduje gnicie krzewów.

mokra róża fot. suju - Pixabay.com
podlewanie róż fot. Alexas_Fotos - Pixabay.com
Najważniejsza zasada! Podlewamy zawsze glebę pod roślinami, a nie rośliny! Nie powinno się moczyć kwiatów i liści. Panuje błędne przekonanie, że róże trzeba spryskiwać. Niestety może to być dla nich niekorzystne, gdyż powoduje często groźne choroby - np. czarna plamistość lub mączniak.
 

Najlepiej gdy gleba jest stale lekko wilgotna. Można to osiągnąć sadząc rośliny w żyznym kompoście bogatym w materię organiczną oraz poprzez ściółkowanie gleby (najczęściej korą sosnową, ale także kompostowanym obornikiem, odkwaszonym torfem), która zapobiega parowaniu wody, użyźnia glebę i dodatkowo chroni korzenie przed mrozem.

Do podlewania najlepiej używać wcześniej zebranej deszczówki (jest "miękka" - zawiera niewiele soli wapnia i magnezu). Można wprawdzie używać wody z wodociągu (często jest "twarda"), ale lepiej jeśli odstoi chwilę w konewce, by ulotnił się z niej chlor dodawany do uzdatniania wody. Jeśli woda wodociągowa nie jest chlorowana, trzeba ją odstawić na kilka godzin, by jej temperatura wyrównała się do otoczenia.


Tekst: Redakcja ZielonyOgrodek.pl, zdjęcie tytułowe: Rosalie P. - Fotolia.com


Warto przeczytać

Komentarze

Powiązane artykuły
Pokaż więcej (11)
To Cię zainteresuje
Popularne rośliny
PTAKI
Na czasie
PTAKI
Zobacz więcej
Serwisy partnerskie
Dom i wnętrze
Twoja strona ogrodu