Logo
Logo
29
Do góry
Artykuł na: 2-3 minuty

Powidła z owoców ałyczy (śliwy wiśniowej) – jest pyszna!

Przez wiele osób śliwa wiśniowa, czyli tzw ałycza traktowana jest niesprawiedliwie, jako chwast – rośnie byle gdzie, owoc jest drobny, a jego drylowanie żmudne. Ci, którzy nie doceniają tego gatunku, powinni zrewidować swój pogląd – jej małe żółte lub czerwone owocki są bogate w potas, mają dużą zawartość pektyny i działają pozytywnie na układ trawienny. A smak? Jedyny w swoim rodzaju.

 

Ałycza (Prunus cerasifera) to odporna na mrozy roślina osiągająca ok. 3-6 metrów wysokości. Kwitnie na biało w maju. Drobne owoce (kuliste, żółte lub czerwonawe) osiągają 2-3 cm średnicy i mają kwaskowaty smak i dojrzewają już w lipcu-sierpniu. Można je jeść na surowo, ale szybko się psują. Więc lepiej przeznaczyć je na przetwory (np. powidła).

Ałycza jest efektowną roślinę przede wszystkim w czasie kwitnienia. Można ją przycinać i wykorzystywać do tworzenia formowanych i nieformowanych żywopłotów.

Co zawierają owoce ałyczy

  • witaminy (C, A);
  • sole mineralne (potas, żelazo, fosfor, magnez);
  • pektyny;
  • garbniki.

Fot. Barbara Walicka, Ewa Roguska

Przepis na powidła z owoców ałyczy

  • Umyte owoce dobrze odsączyć i wsypać do dużego garnka, po czym postawić na najmniejszym ogniu pod przykryciem.
  • Gdy się uduszą we własnym soku, wystudzić i wykładać porcjami chochelką na mały talerz, aby wybrać palcami pestki. W ten sposób przy wybieraniu pestek traci się najmniej miąższu i soku.
  • Miąższ przełożyć do rondla z grubym dnem, doprowadzić do zagotowania na najmniejszym ogniu.
  • Dodać cukier (ilość zależy od własnych upodobań i kwaśności owoców).
  • Gdy mirabelki mocno zgęstnieją dodać miód (nawet szklankę na 4-litrowy garnek).
  • Gorącą masę przełożyć do wyparzonych słoiczków, zakręcić i zapasteryzować, po czym ustawić do góry dnem. 
  • Powidła z mirabelek doskonale nadają się do naleśników, przekładania słodkich ciast (np. piernika) i kruchego ciasta. Można je też podawać (posypane grubo siekanymi migdałami) do pieczeni cielęcej, indyczej lub gęsiej.

Tekst i zdjęcie tytułowe: Barbara Walicka

Warto przeczytać
Powiązane artykuły
Pokaż więcej (5)
Powiązane rośliny

Komentarze

NAWOŻENIE
Na czasie
NAWOŻENIE
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 20, Sentencja nr:5
Tydzień 20, Sentencja nr:5
Po 15 maja, po ostatnich wiosennych przymrozkach, wysiewamy aksamitki, nasturcje, fasolę wielkokwiatową, dimorfotekę, szarłaty, wilce, a balkony dekorujemy pelargoniami, surfiniami i innymi kwiatami.
Tydzień 20, Sentencja nr:4
Tydzień 20, Sentencja nr:4
Regularnie podlewamy trawnik. Najlepiej rozproszonym strumieniem, wcześnie rano lub późnym popołudniem. Gleba powinna być wilgotna do głębokości 10-15 cm; gdy jej wierzchnia warstwa wyschnie na głębokość kilku centymetrów, wskazane jest podlewanie.
Tydzień 20, Sentencja nr:3
Tydzień 20, Sentencja nr:3
Pod nowymi nasadzeniami drzew i krzewów należy rozłożyć warstwę ściółki o grubości 5–10 cm. W tym celu można zastosować zmieloną korę drzew iglastych, torf lub kompost). Należy pamiętać o pozostawieniu wokół nasady roślin fragmentu nie wyściółkowanej ziemi (o promieniu 2,5-5 cm), ponieważ wilgotna ściółka może przyczynić się do gnicia...
Tydzień 20, Sentencja nr:2
Tydzień 20, Sentencja nr:2
Możemy sadzić w ogrodzie krzewy ozdobne sprzedawane w pojemnikach (ich wybór jest o tej porze roku bardzo duży). W tym celu wykopujemy dołek nieco większy niż bryła korzeniowa. Po posadzeniu rośliny, wokół szyjki korzeniowej formujemy misę, w której będzie zatrzymywać się woda.
Tydzień 20, Sentencja nr:1
Tydzień 20, Sentencja nr:1
Nawozimy trawnik. Nawożenie przeprowadzone 3-4 razy w sezonie zapewni murawie odporność i nienaganny wygląd. W maju można wykonać oprysk 2% roztworem Ogrowitu uniwersalnego – roztwór saletry wapniowo-magnezowej (około 5-10 l/100 m2). Nie należy nawozić trawnika w czasie suszy.
 
Twoja strona ogrodu