Logo
Logo

Kaufland kusi sadzonkami dzwonka dalmatyńskiego w supercenie. Tylko tak nie zmarnieje i wypuści nowe pąki

Dzwonek dalmatyński to jeden z tych, który uwielbiacie najbardziej. Bardzo często pojawia się na przedwiośniu w lokalnych marketach i dyskontach. Zasila wasze parapety oraz inne miejsca swoimi delikatnie fioletowymi kwiatami. Jest dość powszechną rośliną już od kilku lat, a zwłaszcza jako roślina ozdobna w ogrodzie. Dobrze komponuje się zwłaszcza na skarpach, drobnych skalniakach, przy murkach czy na obrzeżach, gdzie pięknie okala miejsce, w którym rośnie. Może być uprawiany także w większych donicach oraz tych mniejszych, w formie pojedynczych okazów.

Spis treści
Pielęgnacja dzwonka dalmatyńskiego - co zrobić, by wypuścił nowe pąki? Cięcie dzwonka dalmatyńskiego - czy jest potrzebne?

Nie zawsze jednak przeżywa w dobrej kondycji. Pozornie łatwa roślina w uprawie potrafi nastręczać problemów. Delikatne pąki, przy niewłaściwej pielęgnacji bardzo szybko marnieją i tracą swój urok. Nie można zapominać także o łodyżkach oraz liściach, które często reagują na nieprawidłowe warunki do wzrostu. Dobrym przykładem jest przesadzanie ich do gliniastej gleby, gdzie ich szanse na przetrwanie są nikłe. W mokrej i ciężkiej glebie będą bardzo szybko marnieć i stawać się rzadsze. Co zrobić, aby nasz dzwonek wyglądał kwitnąco w doniczce i zasilił spore grono innych pobratymców? Sprawdźcie moją poradę poniżej i pamiętajcie, ze piękne okazy dzwonków czekają na was w sklepie.

Jak prawidłowo pielęgnować dzwonek dalmatyński, aby nie zmarniał i wypuścił nowe pąki?

Czasem zdarza się, że nawet najprostsze rośliny w uprawie możemy niechcący zaniedbać. Chcąc zrobić dla nich jak najwięcej możemy przesadzić z ilością nawozów, wody, środków przeciw szkodnikom oraz promieni słonecznych. W przypadku dzwonka dalmatyńskiego, zwanego przez niektórych ogrodników campanulą najważniejszy jest sposób podlewania.

Ilość wody oraz przepuszczalność podłoża to także kluczowe czynniki. Co warto wiedzieć? Uprawiając tę roślinę w doniczce sprawdźmy przede wszystkim stan podłoża. Jeżeli jest odpowiedni, nie przesadzajmy z podlewaniem - wystarczy, aby ziemia była wilgotna, ale nie przelana.

Doniczka nie może też wiecznie stać w wodzie, gdyż ryzykujemy gniciem całej bryły korzeniowej. Lekkie przesuszenie rośliny jest lepsze niż okresowe przelanie. Pamiętacie - powolne gnicie da o sobie znać, gdy pojawią się obumierające pąki oraz schnące łodyżki zrzucające liście.

Testujemy niezwykłe narzędzia ogrodnicze, których jeszcze nie znacie... a powinniście je mieć!
Przeczytaj także
Testujemy niezwykłe narzędzia ogrodnicze, których jeszcze nie znacie... a powinniście je mieć!

Czy dzwonek dalmatyński powinniśmy przycinać?

W przypadku dzwonka dalmatyńskiego cięcie jest bardzo wskazane. Nie mówimy tutaj o okazach, które znajdują się w doniczce. Mowa o tych, które chcemy przesadzić do gruntu lub posiadamy spore skarpy z tą rośliną. Co tak naprawdę daje nam cięcie? Jest ono niezbędne, aby móc kontrolować, w którą stronę zacznie rosnąć.

Podczas prawidłowego cięcia pobudzamy go do szybszego wzrostu oraz do wypuszczania coraz to nowszych pędów. Jak co ciąć? Tuż nad ziemią - w ten sposób takie odważne cięcie zapewnia rozrost i zdrowy wygląd. W późniejszym czasie letnim ponownie zakwitnie.

Pamiętajcie, że możecie pobrać nasiona z dojrzałych kwiatów i przechować je w papierowej torebce umieszczonej w chłodnym i zacienionym miejscu. Będą gotowe na wiosenny siew.

Podobnie jest z przekwitniętymi pąkami - warto je usuwać za pomocą sekatora czy nożyczek, aby nie naruszyć całego systemu łodyg i liści.To w sporej mierze pozwala na kontrolowanie niepotrzebnych siewek. Dzięki takiej technice w szybki i łatwy sposób okiełznacie dzwonek dalmatyński. To jeden z lepszych wyborów na skalniaki, które mają być przyozdobione pięknymi kwiatami. 

Tekst: ZO, zdjęcie tytułowe: Myschka79 / AdobeStock

Autor
Kaufland kusi sadzonkami dzwonka dalmatyńskiego w supercenie. Tylko tak nie zmarnieje i wypuści nowe pąki
Kaufland kusi sadzonkami dzwonka dalmatyńskiego w supercenie. Tylko tak nie zmarnieje i wypuści nowe pąki
Ewa Kwiatkowska

Ogrodniczka z wykształcenia i działkowiczka z pasji, uwielbia dzielić się wielką miłością do małego ROD-os. Nieustannie eksperymentuje w swoim ogrodzie, łącząc tradycyjne metody z nowoczesnymi rozwiązaniami. Jest mistrzynią w znajdowaniu domowych sposobów na ogrodowe problemy, oferując praktyczne i kreatywne rozwiązania. Jej działka to żywe laboratorium, gdzie każdy zakątek jest dowodem na to, że z pasją i wiedzą można stworzyć coś wyjątkowego.

Tagi