Logo
Logo
69
Do góry
Artykuł na: 6-9 minut

Jeż w potrzebie! Co robić, by nie zaszkodzić?

Nawet do końca listopada jeże mogą szukać miejsc, gdzie bezpiecznie spędzą zimę. Niektóre z nich mają słabe szanse na przetrwanie. Jesień jest szczególnie trudnym okresem, zwłaszcza dla zwierząt pochodzących z późnych miotów. Dlatego też, jeżeli znajdziemy młode, nieduże zwierzę, to powinniśmy poszukać dla niego pomocy.

Jak pomóc jeżom, aby im bardziej nie zaszkodzić, tłumaczy lek. wet. Patrycja K. Woszczyło z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

 

W razie wątpliwości można zrobić zwierzęciu zdjęcie i wysłać je do ośrodka opieki, aby upewnić się, czy dany osobnik wymaga pomocy. W ośrodkach takich, w tym czasie w ciągu roku obecnie przyjmuje się wszystkie jeże, które ludzie spotykają w ciągu dnia, natomiast nocne – tylko te w złej kondycji. Dlaczego?

"Stare jeże, z wystarczającymi zapasami mogą już spać, zwłaszcza w chłodniejszych rejonach kraju, natomiast chore i słabe próbują jeszcze zgromadzić zapasy" – tłumaczy lek. wet. Patrycja K. Woszczyło.

Jeże są objęte częściową ochroną gatunkową

W informacji prasowej przesłanej przez uczelnię Patrycja K. Woszczyło przypomina, że jeże są objęte częściową ochroną gatunkową, cyt. "a więc poniekąd ich właścicielem jest Skarb Państwa i to on właśnie za nie odpowiada". W przypadku znalezienia jeży potrzebujących pomocy instytucją "pierwszego kontaktu" powinna być więc gmina (wójt, burmistrz lub prezydent), która w zakresie zadań własnych ma sprawy związane z ochroną przyrody. Przedstawiciele gminy są odpowiedzialni za interwencję oraz transport zwierzęcia do ośrodka rehabilitacyjnego.

Listę ośrodków rehabilitacyjnych w Polsce można znaleźć na TEJ stronie, osoby z Poznania mogą się zwrócić TU.

Nie karmimy jeży późną jesienią!

Znalezionemu jeżowi można podać wodę, ale nie powinno się go karmić.

Zwierzę nieodżywione, wyziębione lub w szoku, może bowiem źle zareagować na pokarm. Taki posiłek z pewnością w ogóle mu nie pomoże, a może doprowadzić do jego padnięcia!

"Do czasu przyjazdu służb – zwykle jest to Straż Miejska, trzymamy się zasady 3xC: ciepło, cicho, ciemno. Zwierzę możemy przenieść w ciche miejsce i jeśli to możliwe – zakładając grube rękawice! – umieścić np. w kartonie wyłożonym papierowymi ręcznikami. Karton można postawić w ciepłym miejscu lub umieścić w nim butelkę z ciepłą wodą" – tłumaczy weterynarz z UPP.

Jak pomagać jeżom późną jesienią?

Woda dla jeża

Patrycja K. Woszczyło podkreśla, że dokarmianie wizytujących nasze ogrody i podwórka jeży nie jest zalecane. Dobrze jest natomiast udostępniać im wodę – codziennie wymienianą, w regularnie mytym pojemniku. Najlepiej jest często zmieniać miejsce jego ustawienia, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób.

Miejsce schronienia dla jeża

Można też zadbać o to, by parki, ogrody i podwórka stały się miejscami bardziej przyjaznymi dla jeży. Wystarczy mała sterta gałązek i liści, albo specjalny domek dla jeży i pozostawienie przejść w ogrodzeniu, by ten pożyteczny i sympatyczny ssak mógł znaleźć schronienie. Odwdzięczy się regularnymi odwiedzinami i ekologiczną eliminacją nadmiaru ślimaków i owadów z otoczenia.

Pozostawianie opadłych liści w ogrodach jest pomocne nie tylko dla jeży, ale też dla innych organizmów, np. gryzoni czy bezkręgowców.

Dlaczego liczebność jeży spada?

W różnych miejscach obserwuje się spadek liczebności jeży. W czasopiśmie "Animals" opisano np. sytuację tych zwierząt w Szwajcarii. Dzięki danym zebranym jeszcze w latach 90. naukowcy szczegółowo przeanalizowali liczebność jeży w poszczególnych częściach Zurychu i ustalili, że ich liczebność spadła aż o ok. 40 proc.

Czynniki utrudniające jeżom życie w miastach podzielono na: związane z siedliskiem, pożywieniem, drapieżnictwem, chorobami i pasożytami.

1. Znikająca przestrzeń dla zwierząt

Fragmentacja i degradacja terenów zielonych bardzo nie służy jeżom – bezpośrednio narusza to ich siedliska.

"Zagęszczanie zabudowań, budowa ogrodzeń i dróg, które uniemożliwiają zwierzętom przemieszczanie się, a także traktowanie terenów zielonych jako niezagospodarowanych; przesadna dbałość o 'czystość' terenów zielonych – częste koszenie, przycinanie krzewów, usuwanie martwych liści i gałęzi z ziemi – niestety czasem wraz z zamieszkującymi je jeżami. Nie jest dla nich korzystna spora popularność zimozielonych, obcych nam gatunków (np. tui), które zwykle stanowią słabe schronienie dla jeży" – podkreśla weterynarz, cytowana w informacji prasowej.

2. Dostępność i jakość pożywienia

Ze wspomnianymi problemami wiąże się kwestia jakości i dostępności pożywienia. Usuwanie martwej materii i powszechne stosowanie preparatów biobójczych prowadzi do znaczących spadków liczebności bezkręgowców i mięczaków, którymi żywią się jeże. Również dokarmianie jeży (celowe lub przypadkowe) wskazuje na to, że zwiększa to ich aktywność zimą. Komercyjne karmy dla kotów, czy nawet te dedykowane jeżom, zwykle składają się głównie ze zbóż i innych ziaren, które nijak mają się do naturalnej, a więc też zdrowej diety jeży.

Groźne są trutki. Wspomniane preparaty biobójcze (np. ślimakobójcze, rodentycydy, fungicydy i inne), wpływają na określony organizm bezpośrednio i pośrednio, poprzez zjedzenie czegoś, co wcześniej samo miało kontakt lub spożyło taki środek. Popularne "niebieskie chrupki" używane do zwalczania ślimaków są atrakcyjnym kąskiem również dla psów, kotów, czy jeży, co nierzadko kończy się dla nich tragicznie.

3. Duże zagęszczenie potencjalnych drapieżników

Zagrożenie stanowią inne zwierzęta, np. psy, które skutecznie zabijają młode i ranne jeże.

4. Choroby i pasożyty

Natomiast wyższe zagęszczenie populacji jeży w miastach i korzystanie ze wspólnych stołówek sprzyja rozprzestrzenianiu się wśród nich chorób bakteryjnych i pasożytniczych. Do pasożytów, które wiadomo, że mają szczególnie duży wpływ na redukcję populacji jeży, należą kleszcze i nicienie płucne. Presja ze strony pasożytów, jak i stres związany z przebywaniem w mieście, może dodatkowo sprzyjać rozwijaniu się ciężkich postaci chorób u jeży.

Tekst: Anna Ślązak/Nauka w Polsce - PAP, zdjęcia tytułowe: Wolfgang Hasselmann, Nicolas Savignat/Unsplash

Warto przeczytać
Powiązane artykuły
Pokaż więcej (3)

Komentarze

PELARGONIE
Na czasie
PELARGONIE
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 20, Sentencja nr:5
Tydzień 20, Sentencja nr:5
Po 15 maja, po ostatnich wiosennych przymrozkach, wysiewamy aksamitki, nasturcje, fasolę wielkokwiatową, dimorfotekę, szarłaty, wilce, a balkony dekorujemy pelargoniami, surfiniami i innymi kwiatami.
Tydzień 20, Sentencja nr:4
Tydzień 20, Sentencja nr:4
Regularnie podlewamy trawnik. Najlepiej rozproszonym strumieniem, wcześnie rano lub późnym popołudniem. Gleba powinna być wilgotna do głębokości 10-15 cm; gdy jej wierzchnia warstwa wyschnie na głębokość kilku centymetrów, wskazane jest podlewanie.
Tydzień 20, Sentencja nr:3
Tydzień 20, Sentencja nr:3
Pod nowymi nasadzeniami drzew i krzewów należy rozłożyć warstwę ściółki o grubości 5–10 cm. W tym celu można zastosować zmieloną korę drzew iglastych, torf lub kompost). Należy pamiętać o pozostawieniu wokół nasady roślin fragmentu nie wyściółkowanej ziemi (o promieniu 2,5-5 cm), ponieważ wilgotna ściółka może przyczynić się do gnicia...
Tydzień 20, Sentencja nr:2
Tydzień 20, Sentencja nr:2
Możemy sadzić w ogrodzie krzewy ozdobne sprzedawane w pojemnikach (ich wybór jest o tej porze roku bardzo duży). W tym celu wykopujemy dołek nieco większy niż bryła korzeniowa. Po posadzeniu rośliny, wokół szyjki korzeniowej formujemy misę, w której będzie zatrzymywać się woda.
Tydzień 20, Sentencja nr:1
Tydzień 20, Sentencja nr:1
Nawozimy trawnik. Nawożenie przeprowadzone 3-4 razy w sezonie zapewni murawie odporność i nienaganny wygląd. W maju można wykonać oprysk 2% roztworem Ogrowitu uniwersalnego – roztwór saletry wapniowo-magnezowej (około 5-10 l/100 m2). Nie należy nawozić trawnika w czasie suszy.
 
Twoja strona ogrodu