Logo
Logo
3
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Stare odmiany jabłoni – czy warto je posadzić w sadzie?

Stare odmiany jabłoni od pewnego już czasu wracają do łask. Duże znaczenie ma tu sentyment, wspomnienie z dzieciństwa – smak pierwszych letnich jabłek - papierówki z babcinego ogródka i wszechobecna moda na to co stare i retro. Ale tak naprawdę ta moda podyktowana jest także nieco głębszymi, nie tylko sentymentalnymi pobudkami.

Odmiany jabłoni - stare vs. nowe

Drzewa tzw. starych odmian jabłoni, czyli takich, które czasy swojej świetności miały przed wojną, zastąpione zostały kilkanaście lat temu nowymi, karłowymi odmianami, które owocują każdego roku (w odróżnieniu od wielu starych odmian o owocowaniu naprzemiennym), są znacznie bardziej plenne przy dużo mniejszych rozmiarach drzewa i dużo lepiej się przechowują.

Te cechy nowych odmian sprawiły, że stały się znacznie atrakcyjniejsze dla wszystkich tych, którzy czerpali zyski z uprawy jabłoni. Powszechność użycia chemicznych środków ochrony roślin w sadach sprawiła, że nawet fakt, iż te odmiany są znacznie mniej odporne na choroby i szkodniki nie był dla przetwórców wielkim minusem.

Dziś jednak coraz bardziej świadomy konsument wie, że największe i najbardziej błyszczące, czerwone jabłko, bez żadnego mankamentu, które potrafi leżeć w temperaturze pokojowej ponad miesiąc nie wykazując przy tym żadnych oznak psucia się - to niekoniecznie dobry wybór jeżeli chodzi o walory smakowe i przede wszystkim zdrowotne.

Stąd też ukłon w kierunku przeszłości i powrót do starych, odporniejszych odmian jabłoni, sprawdzonych w naszym klimacie, które wymagają znacznie mniej zabiegów uprawowych- co idealnie wpisuje się we współczesny trend odwrotu ku ekologii i naturalnym metodom uprawy roślin w sadach i ogrodach amatorskich.

Dlaczego warto sadzić "stare odmiany jabłoni"?

Zastosowanie w sadzie starych odmian jabłoni – czyli w większości przypadków roślin o dużych rozmiarach koron dużych drzew ma także dodatkowe zalety – takie sady są bardzo ważne dla środowiska przyrodniczego naszego ogrodowego ekosystemu.

Stanowią kryjówki i naturalne siedliska dla wielu gatunków owadów, ptaków, drobnych ssaków, gadów i płazów – pomagają w zachowaniu różnorodności biologicznej, a zaplanowane od odpowiedniej strony, pomogą zabezpieczyć nasz dom np. przed erozją wietrzną.

Poza tym (i to chyba najważniejsza zaleta starych odmian) – ich owoce są po prostu przepyszne! Kojarzą się z dzieciństwem, szarlotką u Babci i naleśnikami z dżemem jabłkowym.

Te "dawne smaki" bardzo łatwo możemy sobie przypomnieć, sadząc w naszych przydomowych sadach stare odmiany. Można je kupić w internecie i w dużych centrach ogrodniczych – nie jest to łatwe, ale warto ich poszukać!

Najpopularniejsze stare odmiany jabłoni

To nasz subiektywny przegląd kilku najbardziej znanych „starych” odmian jabłoni.

kosztela fot. Ewa Jankowska

Kosztela – to najstarsza rodzima odmiana, o twardych soczystych i słodkich owocach o zielono-żółtej skórce z delikatnym rumieńcem. Bardzo odporna na choroby i niskie temperatury. Owocuje późno, obficie, ale naprzemiennie.

fot. Ewa Jankowska

papierówka fot. Rasbak Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

Papierówka (syn. Oliwka żółta) – to letnia odmiana, której pierwsze owoce zjemy już pod koniec lipca, ma niewielkie owoce, jasno-zielone, które w miarę dojrzewania robią się pastelowo żółte. Jest bardzo soczysta, ma delikatny miąższ, który łatwo się odgniata i szybko przejrzewa – najlepsza jest więc prosto z drzewa.

fot. Rasbak Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

malinówka fot. Mariuszjbie Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

Malinówka – o ładnej intensywnie ciemno – czerwonej barwie skórki i częściowo także miąższu i smaku przypominającym malinowy. Również bardzo odporna na niską temperaturę.

fot. Mariuszjbie Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

szara reneta fot. David Monniaux Wikimedia Commons CC-BY-SA-3.0

Szara reneta – odmiana pochodząca z Francji, o zielonym, kwaskowatym miąższu i charakterystycznej, niezbyt urodziwej rdzawej skórce. Jabłka tej odmiany są najsmaczniejsze kiedy poleżą kilka tygodni i najczęściej stosuje się je do przetworów.

fot. David Monniaux Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

koksa pomarańczowa fot. Andreas Rother Wikimedia Commons CC BY-SA 2.5

Koksa pomarańczowa – to odmiana pochodząca z Anglii, o owocach z soczystym miąższem o gruszkowatym posmaku, owocuje dość wcześnie ale niezbyt obficie.

fot. Andreas Rother Wikimedia Commons CC BY-SA 2.5

brak zdjęcia

Antonówka – to jesienna odmiana pochodząca z Rosji, bardzo wytrzymała na niskie temperatury, o twardych i żółtych, kwaskowatych owocach.

Tekst: Patrycja Lipiec, zdjęcie główne: Jan Temmel Pixabay, zdjęcia w tekście: Larisa Koshkina Pixabay

Warto przeczytać
Powiązane artykuły
Pokaż więcej (9)

Komentarze

BALKON
Na czasie
BALKON
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 18, Sentencja nr:5
Tydzień 18, Sentencja nr:5
Do oczka wodnego możemy już wpuścić ryby. Wodę w stawie należy systematycznie oczyszczać z glonów i obumarłych szczątków roślin. Ciągły przepływ wody w zbiorniku (np. dzięki fontannie bądź kaskadzie) ograniczy ilość glonów.
Tydzień 18, Sentencja nr:4
Tydzień 18, Sentencja nr:4
Pamiętajmy o systematycznym podlewaniu i nawożeniu żywopłotów. Do nawożenia możemy stosować nawóz długo działający, stopniowo uwalniający składniki, który podsypuje się pod krzewy raz w roku (wiosną).
Tydzień 18, Sentencja nr:3
Tydzień 18, Sentencja nr:3
Przycinamy krzewy, które kwitły na zeszłorocznych pędach, przed wypuszczeniem liści. Należą do nich: forsycja, migdałek, wierzba, dereń jadalny. Przycięcie spowoduje, że krzewy wypuszczą nowe pędy.
Tydzień 18, Sentencja nr:2
Tydzień 18, Sentencja nr:2
Przeprowadźmy aerację trawnika, która polega na rozluźnieniu zbitej ziemi, aby mogło dotrzeć do niej powietrze.
Tydzień 18, Sentencja nr:1
Tydzień 18, Sentencja nr:1
Możemy sadzić w ogrodzie krzewy ozdobne sprzedawane w pojemnikach (ich wybór jest o tej porze roku bardzo duży). W tym celu wykopujemy dołek nieco większy niż bryła korzeniowa. Po posadzeniu rośliny, wokół szyjki korzeniowej formujemy misę, w której będzie zatrzymywać się woda.
 
Twoja strona ogrodu