Logo
Logo
37
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Szare mydło. Ekologiczny sposób na zwalczanie szkodników i chorób roślin

W uprawach ogrodniczych od wielu lat obserwujemy ciekawy trend – dawne, często przez długi czas zapomniane rozwiązania wracają do łask. Sposoby naszych babć na udane plony znów są „na czasie”. Jednym z nich jest stosowanie szarego mydła na choroby i szkodniki.

Szare mydło (inaczej mydło potasowe) było jednym z najprostszych i najtańszych środków ochrony roślin, jakie stosowano w pierwszej połowie XX wieku. W taki sposób zwalczano wiele gatunków szkodników i chorób grzybowych. Dziś można spekulować i zakładać, iż walka o zdrowy plon była wtedy znacznie łatwiejsza. Ówczesne, niepożądane w ogrodzie gatunki owadów nie znały silnych insektycydów, a więc zdążyły wytworzyć mechanizmów obronnych. Dlatego były mniej odporne także na bardziej naturalne środki.

Mydło potasowe działało i - jak się okazuje - jest skuteczne także dzisiaj. Właściwości owadobójcze są związane z zawartością kwasów tłuszczowych. Naukowcy wykazali, że kwas kapronowy zabija 90% mszyc nawet w znacznym rozcieńczeniu (nawet 1:500). Co się z tym wiąże, nawet niewielka ilość szarego mydła rozpuszczonego w wodzie wystarczy do ochrony ogrodu.

Preparat z szarego mydła - jak go wykonać?

Szare mydło przed użyciem należy rozpuścić w gorącej wodzie. Wcześniej warto zetrzeć je na tartce, wtedy szybciej rozpuści się. Średnie dawki to 150-300g mydła na 10l wody. Po wystudzeniu roztwór powinien być przejrzysty - bez widocznych osadów. Wtedy nadaje się do użycia.

Mydło potasowe – ekologiczny sposób na mszyce i przędziorki...

Mydło w szczególności jest przydatne w walce z owadami o miękkiej skórze. Dzieje się tak, gdyż tłusty roztwór zatyka otwory powietrzne (przetchlinki) na ich ciele. Stosuje się go m.in. na mszyce, przędziorki, wełnowce i gąsienice motyli. Można je wykorzystywać uniwersalnie – do ochrony roślin warzywnych, sadowniczych, ozdobnych i zieleni pokojowej.

ekologiczne zwalczanie mszyc fot. rgrabe Freeimages
mszyce fot. rgrabe Freeimages
 

Oprysk nanosi się na szkodniki bez rozcieńczenia. W niewielkim stężeniu jest nietoksyczny dla roślin. Nie powinno się go jednak stosować na roślinach świeżo posadzonych i kwitnących. Przed użyciem – na wszelki wypadek – warto przetestować go na 1-2 okazach. Jeśli na roślinach po kilku dniach nie wystąpią ślady poparzeń lub inne niekorzystne objawy, roztworem z szarego mydła można opryskać szersze uprawy.

...i na choroby grzybowe

Roztwór z mydła potasowego w dużo większym rozcieńczeniu (10-100g/10l wody) nadaje się także do zwalczania chorób grzybowych. Środek warto stosować m.in. na szarą pleśń. Aby zwiększyć skuteczność oprysku, szare mydło zaleca się dodawać do gnojówek roślinnych (ze skrzypu, wrotyczu, czosnku, itp.).

Szare mydło jako środek odstraszający sarny

Szare mydło jest także dobrym repelentem odstraszającym sarny. Kostki warto podzielić na mniejsze części. Za pomocą drutu przyczepia się je do gałęzi. Aby sposób zadziałał, na każdym drzewku powinna się znajdować co najmniej jedna kostka mydła. Rozwiązanie co prawda nie gwarantuje 100% skuteczności, ale znacznie zwiększa szanse, że sarny ominą nieogrodzony lub nieszczelny sad.


Tekst: Michał Mazik, zdjęcie tytułowe: Paweł1995 Wikimedia Commons CC BY 3.0


Warto przeczytać

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (4)

Komentarze

Nowe treści
Wieści z branży
Nowe rośliny
Czytelnicy radzą

Podziel się z nami swoim ogrodniczym doświadczeniem.
W nagrodę otrzymasz wybrane czasopismo.

Urban Jungle
Temat miesiąca
Urban Jungle
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Skąpe zimowe światło, nadmierne lub zbyt rzadkie podlewanie mogą być przyczyną zrzucania liści, a w skrajnych przypadkach nawet zamierania całych roślin doniczkowych.
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Wiele roślin w ogrodzie chętnie jest odwiedzanych przez zimujące ptaki. Na szczególną uwagę zasługują rośliny ozdobne zimą, które w dalszym ciągu mają na gałęziach owoce.
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Kwiaty domowe przechodzą teraz okres spoczynku. Podlewajmy je zatem umiarkowanie, nie nawoźmy. Przenieśmy je, w jak najwidniejsze miejsce. Gatunki, które preferują wilgoć – zraszajmy.
Tydzień 4, Sentencja nr:2
Tydzień 4, Sentencja nr:2
W okresie odwilży podlejmy krzewy zimozielone rosnące w doniczkach na tarasie. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie.
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste – na wykonanie tego zabiegu mamy czas do końca marca (pamiętajmy jednak, że niektóre gatunki liściaste, np. klon, grab czy brzoza, po przycięciu bardzo obficie tracą soki roślinne – formuje się je od czerwca do września).
Twoja strona ogrodu