Rośliny wieloletnie mają duży wpływ na jakość środowiska, w którym żyjemy. Urozmaicają i ubarwiają obszary zieleni miejskiej, a przy tym nie są zbyt wymagające w uprawie, ani drogie w utrzymaniu.
Obecność roślin wieloletnich, czyli bylin korzystnie wpływa na nasze otoczenie. Dzięki nim przestrzeń miejska staje się bardziej atrakcyjna – zarówno dla osób przyjezdnych, jak i stałych mieszkańców. Co więcej, rośliny pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie, klimat miasta oraz różnorodność biologiczną. Dzięki niewielkim wymaganiom i rozmiarom byliny sadzi się nie tylko w parkach, ale też w donicach, przy brzegach ulic, na rondach, wyniesionych rabatach i wokół drzew. Niektóre gatunki (np. rozchodniki, trawy ozdobne) pozostają atrakcyjne nawet w okresie zimowym.
Byliny to grupa roślin, które wiosną wypuszczają łodygi i liście, a potem okazale kwitną. Jesienią część nadziemna zamiera, a część podziemna jest w stanie przetrwać zimę; w kolejnym sezonie roślina wypuszcza nowe pędy. Dlatego byliny raz posadzone mogą rosnąć w tym samym miejscu bez żadnej ingerencji przez lata, w przeciwieństwie do typowych gatunków sezonowych. Ponieważ byliny rozrastają się poprzez odrosty korzeniowe lub rozłogi z roku na rok jest ich coraz więcej. W ten sposób hamują także rozwój chwastów.
Byliny to inwestycja na wiele lat
Ponieważ byliny odradzają się każdej wiosny, zakupu roślin dokonuje się tylko raz. Choć cena jednej sadzonki rośliny wieloletniej jest wyższa w porównaniu z ceną sadzonki rośliny sezonowej, coraz częściej przestrzeń miejską zdobią właśnie rośliny wieloletnie. Jakie są zalety bylin? Są mało kłopotliwe w uprawie i dają większe możliwości tworzenia oryginalnych kompozycji dzięki dużej ilości gatunków, które świetnie radzą sobie w warunkach miejskich.
Dla wielu ptaków przysmakiem jest tłuszcz zwierzęcy (słonina lub łój), a także zalane roztopionym tłuszczem nasiona i orzechy – tzw. zimowe kule. Powieśmy je i uzupełniajmy karmniki w okresie, gdy ptaki mają problem ze znalezieniem pokarmu przez warstwę śniegu.
Regularnie usuwajmy nadmiar śniegu z iglaków o pokroju kolumnowym, ponieważ może on spowodować wyłamanie gałęzi i deformację krzewów. Warto także podwiązać gałęzie iglaków – trudniej będzie im ugiąć się pod ciężkim, mokrym śniegiem.
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste. Uwaga – nie formujemy gatunków takich jak klon, grab czy brzoza, które cięte wiosną wydzielają duże ilości soków, tzw. płaczą. Te rośliny formuje się je od czerwca do września.
W okresie styczniowych odwilży podlewajmy krzewy zimozielone. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie. Sprawdźmy też, czy nasze rośliny doniczkowe na balkonach i tarasach są dobrze osłonięte przed mrozami.