Logo
Logo

Pelargonie mają za długie pędy? Sprawdź, czy dbasz o te 3 rzeczy

Pelargonie to prawdziwe gwiazdy naszych balkonów i ogrodów, których piękne kwiaty przyciągają wzrok przez całe lato. Ich intensywne kolory i różnorodne formy sprawiają, że są nieodzownym elementem każdej przestrzeni zielonej. Jednak nawet najpiękniejsze rośliny mogą sprawiać problemy – zdarza się, że pędy pelargonii rosną zbyt długo, a cała roślina traci swój urok i zbitą formę. Co wtedy zrobić?

To, że pelargonia ma dość długie pędy jest dla tych roślin naturalne. Standardowe odmiany pelargonii rabatowych mają pędy osiągające długość od 30 do 60 cm. Odmiany pelargonii bluszczolistnych mogą mieć pędy o długości nawet do 100 cm, a czasami więcej, zwłaszcza gdy rosną w sprzyjających warunkach.

Jednakże, w przypadku niektórych odmian, pędy mogą rosnąć znacznie dłuższe, jeśli roślina nie jest odpowiednio pielęgnowana. Dlatego wiedza o tym, jak to robić jest ważna dla utrzymania zwartego i estetycznego wyglądu pelargonii.

Pelargonia rabatowa o długich pędach
Fot. SunnyS / Adobetock

Odpowiednie stanowisko i podlewanie – to podstawy

Pelargonie uwielbiają słońce! Dlatego wybierając dla nich miejsce, stawiajcie na dobrze nasłonecznione stanowiska. W półcieniu też sobie poradzą, ale nie będą kwitły tak obficie i przede wszystkim będzie się dziać to, o czym mówimy – pędy rośliny będą się na pewno wydłużać bardziej niż zwykle.

Co do podlewania – pelargonie nie lubią nadmiaru wody. Najlepiej podlewać je regularnie, ale umiarkowanie, aby gleba była wilgotna, ale nie mokra. Zbyt duża ilość wody może prowadzić do gnicia korzeni, co osłabia roślinę i sprawia, że wygląda ona na chorą.

Regularne przycinanie – klucz do sukcesu

Zacznijmy od podstaw. Regularne przycinanie pelargonii to absolutny "must-do" w ich pielęgnacji. Bez tego, nasze rośliny mogą szybko stracić swój kształt, a zamiast gęstych kęp, będziemy mieć długie, łysiejące pędy.

Czy rośliny przetrwają wakacje bez Ciebie? Tak, dzięki tym urządzeniom do automatycznego podlewania
Przeczytaj także
Czy rośliny przetrwają wakacje bez Ciebie? Tak, dzięki tym urządzeniom do automatycznego podlewania

Jak i kiedy przycinać pelargonie?

Pierwsze przycinanie pelargonii należy wykonać wczesną wiosną. W tym okresie warto przyciąć wszystkie pędy o około jedną trzecią długości. Taki zabieg pobudza roślinę do wypuszczania nowych, bocznych pędów, co sprawia, że staje się ona bardziej zwarta i pełna. Później, zbytnio wydłużające się pędy przycinamy systematycznie w ciągu całego sezonu.

Usuwanie przekwitłych kwiatów – drobna, ale ważna rzecz

Często zapominamy, jak ważne jest usuwanie przekwitłych kwiatów pelargonii. Ja robię to podczas każdego podlewania. Usuwanie przekwitłych kwiatów nie tylko poprawia wygląd rośliny, ale również pobudza ją do produkcji nowych pąków kwiatowych. Dzięki temu pelargonie kwitną obficiej i dłużej. To naprawdę prosta czynność, która przynosi zaskakujące efekty.

Jeśli przycinasz pelargonie regularnie, roślina odwdzięczy się zwartym pokrojem i wieloma pięknymi kwiatami przez cały sezon.

 

Zadbaj o odpowiednie nawożenie

Pelargonie, jak wszystkie rośliny, potrzebują odpowiednich składników odżywczych, aby zdrowo rosnąć i pięknie kwitnąć. Stosuj nawozy dedykowane roślinom kwitnącym. Najlepiej nawozić pelargonie co dwa tygodnie w okresie intensywnego wzrostu i kwitnienia. Pamiętajcie, że zbyt duża ilość azotu może prowadzić do wzrostu liści kosztem kwiatów, więc warto stosować nawozy o zrównoważonym składzie.

► Jeśli chcesz się dowiedzieć wszystkich szczegółów o nawożeniu pelargonii, koniecznie przeczytaj artykuł: Łatwe nawożenie pelargonii | Jak i czym to robić?

 

Przycinanie, nawożenie oraz odpowiednie stanowisko naprawdę robią różnicę. Nie bójcie się eksperymentować i dostosowywać metod do potrzeb Waszych roślin. Każda pelargonia może wymagać nieco innej opieki, ale efekty są tego warte.


Zdjęcie tytułowe: leszekglasner / AdobeStock.

Autor
Pelargonie mają za długie pędy? Sprawdź, czy dbasz o te 3 rzeczy
Pelargonie mają za długie pędy? Sprawdź, czy dbasz o te 3 rzeczy
Maja Wiśniewska

Zapalona ogrodniczka, mimo braku formalnego wykształcenia, wykazuje się ogromną pasją i bogatym doświadczeniem zdobytym przez lata praktyki w ogrodzie. Jest uzależniona od kupowania nowych roślin i eksperymentowania z ich uprawą. Ma także bzika na punkcie zwierząt domowych, które choć demolują jej ogród, uczą cierpliwości i kreatywności w projektowaniu przestrzeni przyjaznych zarówno florze, jak i faunie.

Tagi
Powiązane tematy
 

Komentarze

Dodaj komentarz
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Może będziesz pierwsza/-y? Zajrzyj na Forum ZielonyOgrodek.pl