To naturalna kołderka na zimę. Które liście zostawiać, a które lepiej jednak wyrzucić?

Naturalna kołderka dla roślin i zwierząt – które liście zostawiamy na zimę

Jesienne liście to nie tylko kolorowy dywan w ogrodzie, ale także naturalna ochrona dla roślin i bezpieczne schronienie dla zwierząt. Warto jednak wiedzieć, że nie każde liście nadają się do zimowego pozostawienia. Sprawdź, z jakich roślin tworzą najlepszą „kołderkę”, a których lepiej unikać, aby nie zaszkodzić ogrodowi.

Liście mogą się przydać

Opadające liście tworzą naturalną warstwę izolacyjną, która chroni glebę przed utratą wilgoci i nagłymi spadkami temperatury. Pozwolą też stworzyć dobre warunki, by w ogrodzie zimowały pożyteczne zwierzęta, takie jak owady, pajęczaki, gady, czy też małe ssaki, a wśród nich ukochane przez ogrodników jeże, które wspierają równowagę w ogrodzie. Dodatkowo nie zapominajmy o tym, że liście rozkładają się i wzbogacają ziemię w próchnicę.

Uwaga! Zanim jednak zaplanujemy pozostawienie liści z wybranych roślin w naszym ogrodzie trzeba pamiętać, że nie mogą być one chore, tz. porażone grzybami czy ze szkodnikami. Takie trzeba usuwać, ponieważ staną się źródłem problemów w kolejnym roku.

Jakie liście najlepiej zostawić?

Najbardziej wartościowe są liście, które szybko się rozkładają i nie zawierają substancji utrudniających ten proces. To właśnie z nich powstaje bogata, żyzna warstwa próchnicy. Warto zostawić przede wszystkim:

  • liście lipy, brzozy i klonu – lekkie, miękkie i szybko się rozkładają, tworząc żyzną ściółkę,
  • liście porzeczki i agrestu – nadają się do tworzenia cienkiej warstwy ochronnej wokół krzewów owocowych,
  • liście malin i jeżyn – mogą stanowić dodatkową warstwę izolacyjną, jeśli nie były porażone chorobami.
Zbieranie jesiennych liści w ogrodzie – sprawdź, które zostawić na zimę, a które usunąć
Fot. maxbelchenko / AdobeStock
Takie liście warto zagrabić i rozsypać bezpośrednio na rabatach, wokół bylin czy krzewów, tworząc naturalną ściółkę.

Z jakich liści lepiej zrezygnować?

Nie wszystkie liście nadają się na ściółkę. Dąb, orzech włoski, kasztanowiec czy topola wytwarzają substancje spowalniające rozkład i mogą utrudniać wzrost roślin. Gruba warstwa takich liści zbita w mokrą masę nie przepuszcza powietrza, a to sprzyja gniciu. Również liście róż, pomidorów czy drzew owocowych powinny być usunięte – częściej niż inne są źródłem chorób grzybowych i zimujących szkodników.

Jak wykorzystać liście w praktyce?

Jeśli nie wszystkie liście mogą zostać w ogrodzie, warto je odpowiednio zagospodarować. Wielu ogrodników zadaje sobie pytanie: co zrobić z opadłymi liśćmi, aby nie stały się problemem? Najlepszym rozwiązaniem jest ich kompostowanie – po kilku miesiącach przekształcą się w cenny materiał organiczny.

Z liści można także przygotować mieszankę liściową, czyli lekką próchnicę idealną do ściółkowania grządek i mieszania z ziemią. Dzięki temu zamiast traktować je jako kłopotliwy odpad, stają się wartościowym surowcem poprawiającym strukturę gleby..

Zdjęcie tytułowe: ondrejprosicky / AdobeStock

Autor
Redakcja portalu Redakcja portalu

Redakcja ZielonyOgrodek.pl to zespół ogrodników i projektantów, który dzieli się z wami swoją praktyczną wiedzą i pomysłami na ogród. 

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Komentarze

Sprawdź, co dziś czytają inni