Logo
Logo
Gardeners' world lipiec - sierpień 2019
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Pies w ogrodzie. Siberian husky

Kto z nas nie zna książek o Dalekiej Północy? London, Curwood, Centkiewicz - wystarczy zamknąć oczy, aby ukazał się obraz zaśnieżonego pustkowia, po którym mkniemy psim zaprzęgiem po złoto, sławę i przygody. Odłóżmy póki co złoto, sławę i przygody, na to przyjdzie czas. Natomiast już w tej chwili możecie stać się szczęśliwymi posiadaczami dzielnego psa zaprzęgowego.

Na pierwszy rzut oka, siberian husky jest po prostu uroczy. Niezbyt duży, o lekkiej, harmonijnej budowie, porusza się zwinnie i z gracją. Bajeczne srebrzysto-szare futro, długa kufa i stojące uszy przywodzą na myśl dzikiego pobratymca - wilka. Jednak wyraz pyska ma stanowczo bardziej sympatyczny. Niebywale oryginalnie wyglądają jego porcelanowoniebieskie oczy.

15 RAS PSÓW najbardziej polecanych do domu Z OGRODEM

Pies w ogrodzie, Siberian husky...

Husky, jako pies Północy, jest przyzwyczajony do życia w ekstremalnych warunkach klimatycznych. Przegrzane mieszkania to nie jest jego miejsce.

Za to chętnie obejmie w posiadanie ogródek. Będzie go niestrudzenie przebiegał we wszystkich możliwych kierunkach, poszczekując wesoło. Jednak to nie zaspokoi jego głodu ruchu. Temu psu trzeba zapewnić możliwość wybiegania.

...i pasja biegania, czyli pies dla aktywnych


Ale jest dla niego ogromną różnicą powiedzenie "idź sobie pobiegaj", a "chodź, pobiegamy sobie”. A do wspólnego sobie pobiegania najlepsze są psie zaprzęgi - sport, do którego ten pies ma taki talent, jak Justyna Kowalczyk do nart. Jednak jest to dyscyplina wymagająca długich godzin treningu oraz sporych nakładów. Nie sądzę, aby przypadła do gustu wszystkim właścicielom husky. Zastępczo można z nim biegać lub jeździć na rowerze.

Nie polecam natomiast jazdy konnej, podczas której pies biegnie luzem. Husky ma silne zamiłowanie do polowania i włóczęgostwa i z przejażdżki w plenerze może wrócić do domu kilka dni później, niż jego pan. I to nie dlatego, że zatrzymał się w pobliskim barze.

Husky to pracocholik

Husky to prawdziwy pracoholik. Pracuje z pasją i poświęceniem. Ekstremalnym przykładem jest historia transportu szczepionek na dyfteryt do Nome. W skrajnie wyczerpujących warunkach, zaprzęg husky przebiegł ponad 1000 km, ratując tym samym miasteczko przed epidemią.

Tę pasję można wykorzystać i zaprzęgać psa do sanek lub wózka. Przyciągnięcie zakupów ze sklepu czy wożenie dziecka podczas spaceru nie jest dla niego nadmiernym wysiłkiem i podejmie się tego z radością.

Siberian husky w zaprzęgu

Husky, jako pies Północy, jest przyzwyczajony do życia w ekstrermalnych warunkach
(fot. www.dreamstime.com).

Nie jest psem obronnym

Natomiast nie upilnuje absolutnie żadnego dobytku. Bo husky kocha cały świat. Jest mega pozytywnie nastawiony do każdego napotkanego człowieka.


Absolutnie więc nie nadaje się na obrońcę, za to doskonale sprawdzi się w domach otwartych, pełnych ludzi, gdzie sąsiedzi i znajomi wpadają z niezapowiedzianymi wizytami. Przymilny i sympatyczny piesek z wielką radością będzie się kręcił między gośćmi.

Jest też łagodny i cierpliwy dla dzieci. Bez problemów akceptuje na swoim terenie również inne psy.

Nie wymaga zbytniej opieki

Nie ma żadnych wielkich wymagań: to odporny i zdrowy pies. Trzeba jedynie pilnować, aby sierść była czysta, ale nie wymaga wielogodzinnego wyczesywania.

Małe husky
Z tych puchatych kuleczek wyrosną psy, którym niestraszne są mrozy (fot. www.dreamstime.com).

Wydaje się, że to pies bez wad?

Ale zawsze jest drugie dno. Husky jest, co prawda, psem inteligentnym i pojętnym, ale samowolnym. Podczas szkolenia robi błyskawiczne postępy, wszelkie komendy ma w jednym pazurze. Ale nie oznacza to jeszcze, że będzie je wykonywał. Nie jest to pies posłuszny czy uległy. Przypomina sprytnego nastolatka, zbuntowanego przeciw rodzicielskim regułom: wie czego mu nie wolno, a i tak robi po swojemu.

Jednego można być pewnym: husky skorzysta z każdej okazji, aby zwiedzić okolicę. Bo choć mocno przywiązuje się do swoich opiekunów i zawsze stara się do nich wrócić, to włóczęgę ma we krwi. Tak jak nie można powstrzymać lunatyka od księżycowych spacerów, tak nie da się nauczyć husky siedzenia w domu. Najlepszym środkiem zaradczym jest zapewnienie mu dużej dawki aktywności i solidne ogrodzenie działki. Na wszelki wypadek należy mu na stałe założyć obrożę z numerem telefonu i adresem. W razie ucieczki, pocieszeniem (niewielkim, ale zawsze) może być przyjacielska natura psa. Niebezpieczeństwo, że husky kogoś zaatakuje jest minimalne.


autor: Kamila Prągowska-Sudoł i Wojciech Kornak, fot. www.dreamstime.com

 

Czytelnicy radzą

Podziel się z nami swoim ogrodniczym doświadczeniem.
W nagrodę otrzymasz wybrane czasopismo.

To Cię zainteresuje
Ochrona roślin
Temat miesiąca
Ochrona roślin
Warto przeczytać
Twoja strona ogrodu