Logo
Logo
22
Do góry
Artykuł na: 6-9 minut

Sierpówka, synogarlica turecka w ogrodzie

Naukowcy uparli się, aby tego dobrze nam wszystkim znanego gołębia nazywać Sierpówką. Szkoda - bo za jego wcześniejszą nazwą – Synogarlica Turecka - ukrywa się wielka historia. Nikt też nie wie, dlaczego ta historia w ogóle się wydarzyła. A było to tak… 

 

Nie tak dawno temu, na południowych kresach dawnego Księstwa Otomańskiego i dalej, aż po krańce wielkiego kontynentu azjatyckiego, w gorącym orientalnym słońcu żyło sobie plemię niewielkich gołębi zwanych po łacinie Streptopelia decaocto. Pewnego dnia, para ptaków ruszyła na północny zachód. Za nią w drogę poleciały kolejne. Powoli, ale systematycznie, pionierzy zdobywali kolejne prowincje dzisiejszej Turcji. I tak dotarli nad Cieśninę Bosfor. Był to początek XIX wieku. Przed nimi rozciągał się zupełnie nowy kontynent – Europa. Ptaki przeleciały przez wodę i od 1838 roku widywano je w Bułgarii. Z nieznanych powodów, na blisko 100 lat, zatrzymały się na granicy dwóch światów.

Gołębie ponownie uaktywniły się z początkiem XX wieku. Szybko skolonizowały całe Bałkany, a w maju 1940 roku, w cieniu zawieruchy II wojny światowej, pierwsze z nich pojawiły się na Dolnym Śląsku. Wiosną 1942 widziano je w Tarnowie i w Krakowie. Pierwsze lęgi na ziemiach polskich zanotowano w 1943 w Lublinie i Tarnowie. W 1951 były już w Radomiu. Stamtąd wzdłuż Wisły wyruszyły w kierunku Pomorza, skąd w przyszłości miały polecieć na podbój krajów bałtyckich i Skandynawii.

sierpówka synogarlica turecka fot. Cezary Korkosz

Gołębie nie przestawały: wiosną 1945, niczym zwiastuny pokoju, dotarły do Niemiec. W 1950 były już Holandii. W 1953 widziano je w Anglii, gdzie pierwsze gniazda zaobserwowano w 1956. W 1959 wylądowały w zielonej Irlandii. Dzisiaj potomkowie tamtych zdobywców żyją w całej Europie. Na północy sięgają do Koła Polarnego, a na wschodzie do Uralu. Przez Półwysep Iberyjski dotarły do Maroko i do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia zajęły całą Północną Afrykę. Kilka lat temu doleciały do… Islandii! Z kolei ich wschodni areał rozciąga się teraz aż do Mongolii, a ptaki coraz częściej widywane są też w Japonii. W 1982 roku Synogarlice pojawiły się na Florydzie - przy czym w tym przypadku, najprawdopodobniej byli to potomkowie gołębi wsiedlonych na Bahamach w latach siedemdziesiątych. Dzisiaj są już w Południowej Kanadzie i na Alasce.

Z uwagi na swoje orientalne pochodzenie, nowy u nas gatunek zyskał dźwięczne imię Synogarlica Turecka. Trochę trudne, ale za to ileż było w nim fantazji - i informacji! Tymczasem po wsiach i miastach, zawsze widywane w parach, pełne wdzięku i subtelnej urody ptaki popularnie nazywano Cukrówkami.

Co kryje się za wielkim demograficznym sukcesem tych ptaków?

Zajęcie wolnej niszy – wsi, miast i miasteczek, są mało wybredne przy wyborze gniazda, łączą się w pary na całe życie (nie tracąc czasu na coroczne rytuały godowe!) i składają jaja nawet sześć razy w roku. Mają też mało konfliktowy charakter – po prostu zajmują się swoimi sprawami, zamiast np. obsesyjnie bronić rewiru, co zwykle pochłania dużo czasu i energii. Jednak jaka siła kazała skromnym gołębiom ruszyć na podbój świata – przekraczać kolejne strefy klimatyczne i czasowe – to wciąż pozostaje ich tajemnicą… Zaprosisz tego tajemniczego gościa do ogrodu? 

sierpówka synogarlica turecka fot. Cezary Korkosz

Sierpówka, synogarlica turecka
(Streptopelia decaocto)

Jak wygląda sierpówka?

  • Delikatny, pełen wdzięku gołąb, mniejszy od gołębia miejskiego. Popielato-beżowy, z różowawym nalotem na piersi, charakterystyczną, czarną, sierpowatą obwódką z tyłu szyi oraz ciemnoczerwonym okiem.
  • Jak wszystkie gołębie, żywi się pokarmem roślinnym. Zimą chętnie zagląda do karmników. Gniazdo ukrywa wśród gęstych gałęzi albo w zakamarkach budynków i elewacji. Para trzyma się razem i grucha sobie jak para gołąbków. Deszczowe, zimne dnie przeczekują wtulone w siebie.
  • Rezolutne i zaradne Sierpówki mogą lęgnąć się przez cały rok. Jeśli zima jest łagodna, nawet w styczniu i lutym. Tam gdzie mieszkają, usłyszymy ich terytorialne wołania – coś jakby Uuu-Huuu-Hu. (Nie mylić z sowami.)

Dlaczego warto ją mieć w ogrodzie?

  • Bo to niewielki ptak z wielką historią. Rodzimymi terenami Sierpówki, zwanej też nie bez przyczyny Synogarlicą Turecką jest Bliski Wschód. Stamtąd ponad sto lat temu ptaki ruszyły na północ, kolonizując całą Europę, nie wyłączając Skandynawii ani Islandii. Pierwsze lęgi w Polsce miały miejsce na początku lat pięćdziesiątych.

Jak zaprosić sierpówkę do ogrodu?

  • Drzewa, krzewy, owoce, trawnik. Zimą karmnik.

Tekst: Jacek Karczewski / Ptaki Polskie, zdjęcia: Cezary Korkosz

Tekst jest częścią kampanii Ogród na pTAK! prowadzonej przez stowarzyszenie Ptaki Polskie. Zachęcamy do tworzenia ogrodów przyjaznych Przyrodzie! Na stronie www.ogrod.ptakipolskie.pl/ znaleźć można porady na każdy miesiąc, zdjęcia, opisy ptaków i roślin. Wszystko po to, aby stworzyć w ogrodach miejsca przyjazne ptakom, motylom, pszczołom i innym sąsiadom. 

Zapraszamy również na:

Warto przeczytać
Powiązane artykuły

Komentarze

Gość Andrzej

27-04-2021 19:02

A jak Synogarlica ciągle siedzi na parapecie i sra?

Gość Adam

18-04-2021 11:15

mam dość tych ptaków, ciągle obsrany samochód, panoszą się wszędzie. Zniknęły natomiast wróble, a potem wszyscy zdziwieni że tyle kleszczy w mieście. Gołębie nie przynoszą człowiekowi żadnego pożytku, wróble chociaż zjadały kleszcze. Ci, co mają psy potwierdzą, że spacer ...

Gość Rozumny

15-04-2021 10:18

Wszystkie gołębie i synogarlice roznoszą ciężkie choroby . Człowiek powinien trzymać się od nich i ich ODCHODÓW jak najdalej ! Radzę uzupełnić sobie WIEDZĘ na ten temat, zanim zachorujesz i wylądujesz w szpitalu !

Gość Andrzej W.

06-04-2021 11:25

Mieszkam w wieżowcu na 4-tym piętrze.Gołąbki zbudowały sobie gniazdo na balkonie.Nie korzystamy obecnie z niego żeby ich nie stresować.Jak doczekamy się młodych to powiadomię.Mamy początek kwietnia.Pewnie się uda i pojawi się kolejne pokolenie tego pięknego ptaka.

Pokaż wszystkie komentarze
BALKON
Na czasie
BALKON
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 18, Sentencja nr:5
Tydzień 18, Sentencja nr:5
Do oczka wodnego możemy już wpuścić ryby. Wodę w stawie należy systematycznie oczyszczać z glonów i obumarłych szczątków roślin. Ciągły przepływ wody w zbiorniku (np. dzięki fontannie bądź kaskadzie) ograniczy ilość glonów.
Tydzień 18, Sentencja nr:4
Tydzień 18, Sentencja nr:4
Pamiętajmy o systematycznym podlewaniu i nawożeniu żywopłotów. Do nawożenia możemy stosować nawóz długo działający, stopniowo uwalniający składniki, który podsypuje się pod krzewy raz w roku (wiosną).
Tydzień 18, Sentencja nr:3
Tydzień 18, Sentencja nr:3
Przycinamy krzewy, które kwitły na zeszłorocznych pędach, przed wypuszczeniem liści. Należą do nich: forsycja, migdałek, wierzba, dereń jadalny. Przycięcie spowoduje, że krzewy wypuszczą nowe pędy.
Tydzień 18, Sentencja nr:2
Tydzień 18, Sentencja nr:2
Przeprowadźmy aerację trawnika, która polega na rozluźnieniu zbitej ziemi, aby mogło dotrzeć do niej powietrze.
Tydzień 18, Sentencja nr:1
Tydzień 18, Sentencja nr:1
Możemy sadzić w ogrodzie krzewy ozdobne sprzedawane w pojemnikach (ich wybór jest o tej porze roku bardzo duży). W tym celu wykopujemy dołek nieco większy niż bryła korzeniowa. Po posadzeniu rośliny, wokół szyjki korzeniowej formujemy misę, w której będzie zatrzymywać się woda.
 
Twoja strona ogrodu