Chryzantemy są piękne, ale ich kwiaty nie lubią mrozu
Chryzantemy pozostają najpopularniejszymi kwiatami na Wszystkich Świętych. Ich odporność na chłód zależy jednak od odmiany i sposobu uprawy. Drobniejsze, liczne kwiaty często lepiej znoszą jesienną pogodę niż ogromne, delikatne kwiatostany odmian wielkokwiatowych.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie chryzantemy drobnokwiatowe są odporne na mróz. Nawet gdy sama roślina jest stosunkowo wytrzymała, jej rozwinięte kwiaty mogą zostać uszkodzone przez ujemną temperaturę. Płatki ciemnieją, tracą jędrność i zaczynają opadać.
Jeśli na najbliższe noce zapowiadane są przymrozki, lepiej nie wystawiać wcześniej kupionych chryzantem zbyt wcześnie na cmentarz. Do czasu ustawienia na grobie można przechować je w jasnym, chłodnym miejscu bez mrozu.
Kapusta ozdobna dobrze znosi jesienny chłód
Jednym z ciekawszych wyborów na chłodne dni jest kapusta ozdobna. Jej największym atutem nie są kwiaty, lecz gęste rozety barwnych liści. Mogą być kremowe, różowe, fioletowe albo purpurowe, a ich kolory stają się często intensywniejsze wraz ze spadkiem temperatury.
Kapusta ozdobna dobrze toleruje niewielkie przymrozki, dlatego w typowych jesiennych warunkach może wyglądać atrakcyjnie dłużej niż wiele kwitnących roślin. Trzeba jednak pamiętać, że długotrwałe silne mrozy mogą uszkadzać również jej liście, szczególnie gdy cała bryła korzeniowa w doniczce zamarza.
Kapusta świetnie wygląda samodzielnie albo w połączeniu z wrzosami i zielonymi gałązkami iglaków.
Golteria i wrzosy mogą zdobić grób również po 1 listopada
Jeżeli szukamy czegoś trwałego, warto zwrócić uwagę na rośliny z rodziny wrzosowatych.
Golteria ma błyszczące, zimozielone liście i czerwone owoce, które mogą utrzymywać się przez zimę. Jest krzewinką odporną na chłód, choć w niewielkiej doniczce wymaga zabezpieczenia korzeni przed silnym mrozem.
Dobrym wyborem są również wrzosy. To zimozielone krzewinki, które naturalnie występują w chłodnym klimacie i dobrze znoszą zimę, jeśli mają odpowiednie warunki.
Ich największym problemem na cmentarzu bywa jednak nie sam mróz, ale przesuszenie podłoża. Mała doniczka ustawiona na wietrze może tracić wodę nawet przy niskiej temperaturze. Dlatego przed pozostawieniem wrzosów i golterii na dłużej warto sprawdzić wilgotność podłoża oraz zapewnić odpływ nadmiaru wody.
Niektóre jesienne kwiaty lepiej zostawić w domu
Szczególną ostrożność warto zachować przy zakupie efektownych roślin doniczkowych, które nie są odporne na mróz.
Przykładem jest cyklamen perski (Cyclamen persicum), często sprzedawany jesienią ze względu na piękne, różowe, czerwone lub białe kwiaty. Choć lubi chłodne warunki, nie jest rośliną przystosowaną do zimowania na mrozie. Spadek temperatury poniżej zera może poważnie go uszkodzić.
Najbardziej odporne na mrozy są: cyklamen purpurowy (C. purpurascens), bluszczolistny (C. hederifolium) oraz dyskowaty (C. coum). Dlatego przed zakupem warto sprawdzić nazwę gatunku. Sam fakt, że roślina jest oferowana jesienią, nie oznacza jeszcze, że poradzi sobie na cmentarzu.
Nawet odporne rośliny trzeba odpowiednio ustawić
Mrozoodporność rośliny to jedno, ale warunki na nagrobku to zupełnie inna sprawa. W doniczkach korzenie są bardziej narażone na wychłodzenie niż w gruncie. Szczególnie niekorzystne jest połączenie mrozu, wiatru i przesuszonego podłoża.
Jeśli chcemy, żeby dekoracje przetrwały możliwie długo, warto:
- wybierać większe i stabilne pojemniki,
- zapewnić odpływ wody,
- nie pozostawiać korzeni w zalanych osłonkach,
- ustawiać rośliny w miejscach mniej narażonych na silny wiatr,
- przy zapowiedzi mocniejszych mrozów zabezpieczyć doniczki albo przenieść wrażliwe gatunki.
Jeśli zależy Ci na dekoracji na wiele tygodni, nie wybieraj wyłącznie na podstawie koloru kwiatów. Kapusta ozdobna, golteria, wrzosy i mrozoodporne cyklameny to ciekawe propozycje na chłodną jesień.