Logo
Logo
Gardeners' world listopad - grudzień 2019

Zanim opuścisz stronę, zapisz się do bezpłatnego newslettera Zielonego Ogródka i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu
Gardeners` World Polska.

W naszym newsletterze co tydzień znajdziesz:
  • - aktualności z branży ogrodniczej,
  • - porady ogrodnicze krok po kroku,
  • - projekty i reportaże z wizyt w ogrodach,
  • - katalog roślin ogrodowych i doniczkowych.
119
Do góry
Artykuł na: 6-9 minut

Zimowanie pelargonii:­ jak przechowywać kwiaty balkonowe przez zimę?

Koniec sezonu nie musi oznaczać końca dla kwitnących pelargonii. Stosując się do kilku zaleceń można je łatwo przezimować. Potrzebne jest jednak chłodne i jasne pomieszczenie i trochę cierpliwości. Dowiedz się, jak przechowywać pelargonie przez zimę, by w kolejnym sezonie cieszyć się ich urodą.

Pytanie czytelnika: Jest już prawie koniec października, a moje pelargonie wciąż są piękne i obficie kwitną. Czy mogę je przechować przez zimę? Jeśli tak, to jak to zrobić? Moja Babcia uprawiała pelargonie przez wiele lat, ale z roku na rok były coraz brzydsze i coraz słabiej kwitły.

Pelargonie, które rosną w warunkach naturalnych (w rejonie Morza Śródziemnego) to rośliny wieloletnie. Te, które uprawiamy w doniczce można także z powodzeniem uprawiać przez kilka sezonów, choć są zwykle traktowane jako rośliny jednoroczne. Dawniej kwiaty z balkonu chowano do mieszkania i przetrzymywano przez zimę w temperaturze pokojowej, jednak, tak jak Pan wspomniał, z roku na rok ich kwitnienie było coraz słabsze, a pokrój mniej zwarty. W kolejnym sezonie nie były więc już tak ozdobne, jak młode sadzonki z centrum ogrodniczego.

Warunki zimowania pelargonii

W skrócie, naszą roślinę należy zabrać z balkonu przed mrozem, przyciąć, przetrzymać w chłodzie i pozwolić im przejść w stan uśpienia – w takich warunkach rośliny zatrzymują wegetację.

Ten kilkumiesięczny okres spoczynku jest potrzebny roślinom do przyszłorocznego kwitnienia. Jeśli zostaną na ciepłym parapecie wciąż będą rosnąć, a przy braku dostatecznej ilości światła, ich pędy będą wybujałe, a liście żółte!


Temperatura i światło

Pelargonie są wrażliwe na mróz! Nie przetrwają zimy na balkonie. Tuż przed pierwszymi przymrozkami (zwykle pod koniec października i na początku listopada) trzeba je przenieść do pomieszczenia. Miejsce powinno być chłodne – optymalna temperatura do zimowania pelargonii rabatowych i bluszczolistnych to 8-10 stopni (temperatura nie powinna spadać poniżej 6 stopni).

Pelargonie angielskie są bardziej ciepłolubne i wymagają około 10-12 stopni w czasie zimowania. Temperatura nie powinna być wyższa niż 12 stopni, by rośliny nie wznowiły wegetacji. Zimujące pelargonie powinny stać w jasnym pomieszczeniu (ale nie bezpośrednio nasłonecznionym miejscu). Nie powinno się trzymać ich w ciemnym miejscu, np. piwnicy lub garażu.

Podlewanie i nawożenie

Rośliny w czasie spoczynku nie potrzebują nawożenia, które mogłoby spowodować zbyt wczesne wznowienie wegetacji, co w warunkach niedostatki światła spowodowałoby wybiegnięcie pędów! Pierwsze nawożenie wykonujemy dopiero po wznowieniu wegetacji, czyli w połowie lutego.

Podlewanie powinno być ograniczone do niezbędnego minimum – t.j. raz na dwa tygodnie. Ziemia może lekko przeschnąć, ale nie wolno dopuścić do przeschnięcia pędów i ich zwiędnięcia. Trzeba jednak sprawdzać podłoże, czy nie jest zbyt wilgotne, i w razie potrzeby usuwać gnijące rośliny, by nie zaraziły sąsiednich.

pelargonie na balkonie fot. Pelargonium for Europe
Fot. Pelargonium for Europe
pelargonie na balkonie fot. RitaE - Pixabay.com
Fot. RitaE/Pixabay

Balkonowy ogród pełen kwitnących roślin to marzenie,
które całkiem łatwo można zrealizować. Wystarczy tylko
kilka inspiracji, szczypta ogrodniczej wiedzy,
mnóstwo cierpliwości i wytrwałości w pielęgnacji roślin.

Czyszczenie i przycinanie

Pędy należy skrócić do 1/3 wysokości (pelargonie pasiaste, rabatowe) lub o 2/3 (kaskadowe pelargonie bluszczolistne). Pędy powinny mieć max 15-20 cm wysokości. Trzeba także usunąć także wszystkie kwiaty, obumarłe pędy, żółte i zwiędłe liście.

Rośliny przeznaczone do zimowania muszą być koniecznie w doskonałym stanie, bez objawów chorób i widocznych szkodników, bo w trakcie zimowania będą osłabione i każda infekcja mogłaby być dla nich bardzo groźna.


Ziemia

Jeśli rośliny rosły w gruncie to warto także wymienić im podłoże na nowe (może to być świeże uniwersalne podłoże na bazie torfu), by zmniejszyć ryzyko chorób odglebowych. Kilka roślin można przesadzić do jednej skrzynki lub dużej donicy, by ułatwić ich przenoszenie i pielęgnację. Rośliny z balkonu można bez obaw zimować w doniczce, w której rosły.

Wznowienie wegetacji

Jeśli w trakcie zimowania (do połowy stycznia) roślina zacznie wypuszczać nowe pędy (dzieje się to zwykle wtedy, gdy roślina ma zbyt ciepło), należy je usunąć, bo będą miały zbyt mało światła do dobrego wzrostu.

Od lutego można zacząć podlewać intensywniej i częściej, bo roślina powinna zacząć wybudzać się ze spoczynku i wznawiać wegetację. Trzeba tez rozpocząć nawożenie (najlepiej dodać nawóz do wody). Temperatura w pomieszczeniu wtedy się podnosi, a zwiększona dostępność promieni słonecznych powoduje intensywny wzrost.


Gdy młode pędy będą miały długość kilku cm można pobrać z nich sadzonki pelargonii do ukorzenienia – powstaną z nich wkrótce ładne, niewielkie roślinki doskonałe na balkon. Budzącej się do życia rośliny nie trzeba jednak przycinać na sadzonki, ale wtedy pędom warto uszczknąć wierzchołki, by pobudzić je do rozkrzewiania. Przed wystawieniem pelargonii na zewnątrz (po 15 maja), należy ją przesadzić do świeżej ziemi i do większej doniczki.

zdjęcie tytułowe: Moja Pelargonia/Pelargonium for Europe


Warto przeczytać

Komentarze

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (16)
Powiązane rośliny
Wybrane dla Ciebie
Wieści z branży
Zimowa ochrona
Temat miesiąca
Zimowa ochrona
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 47, Sentencja nr:6
Tydzień 47, Sentencja nr:6
Kolumnowe odmiany iglaków trzeba szczelnie obwiązać sznurkiem a bardziej wrażliwe odmiany owinąć agrowłókniną, aby ciężar śniegu nie wyłamał gałązek.
Tydzień 47, Sentencja nr:5
Tydzień 47, Sentencja nr:5
Opadające liście należy usówać również z niższych krzewów. W tym celu możemy użyć miotłograbi o miękkich, sprężystych zębach lub odkurzacza ogrodowego (elektrycznego lub spalinowego).
Tydzień 47, Sentencja nr:4
Tydzień 47, Sentencja nr:4
Przykryjmy miejsca, gdzie we wrześniu lub październiku zostały posadzone cebulki roślin kwitnących wiosną. Najlepsza do tego celu będzie kora lub torf (warstwa grubości 2–4-cm), gałązki świerkowe, suche liście lub słoma.
Tydzień 47, Sentencja nr:3
Tydzień 47, Sentencja nr:3
Po pierwszych przymrozkach, zanim ziemia w ogrodzie zamarznie, trzeba zabezpieczyć rośliny wrażliwe na mróz. Wokół bylin, które mogą przemarznąć pokryjmy glebę korą, liśćmi lub obornikiem (ściółkowanie zapobiega wahaniom temperatury w glebie i sprzyja utrzymaniu jej wilgotności). Rośliny można także okrywać gałązkami sosnowymi lub...
Tydzień 47, Sentencja nr:1
Tydzień 47, Sentencja nr:1
Pod koronami drzew i krzewów warto rozprowadzić dojrzały kompost. Jest to uniwersalny nawóz do stosowania jesienią, można nim nawozić do końca listopada.
Twoja strona ogrodu