Logo
Logo
Gardeners' world listopad - grudzień 2021
27
Okazje
Artykuł na: 6-9 minut

Instalacje nawadniające: jaki system nawadniania wybrać?

System automatycznego nawadniania jest ogromnym udogodnieniem w podlewaniu, szczególnie dużego ogrodu (choć nie ma przeszkód, by montować go na małych działkach, np. o powierzchni 200 m2). Coraz częściej zastępuje tradycyjne metody - konewki, węże czy popularne zraszacze przenośne (obrotowe, wahadłowe, statyczne), montowane na końcu węża ogrodowego.

 

Te ostatnie w porównaniu z nawadnianiem automatycznym wypadają kiepsko - co jakiś czas trzeba je przestawić w inne miejsce, ponadto zawsze zwilżają całe rośliny, a dla wielu z nich nie jest to korzystne.

System automatycznego nawadniania praktycznie nie wymaga obsługi, może pracować nocą (kiedy woda paruje wolniej), umożliwia racjonalne jej zużycie (nawet o 50% mniejsze w stosunku do tradycyjnego podlewania), właściwe porcje wody poszczególnym grupom roślin i może ona trafiać wprost do korzeni (nie mocząc liści).

Jaki system nawadniania wybrać?

Jeśli mamy duży ogród, odpowiednia będzie instalacja z automatycznym sterownikiem montowanym w budynku (wykonywana przez wyspecjalizowaną firmę na podstawie indywidualnego projektu). Urządzenie to wysyła sygnał do elektrozaworów (znajdujących się w specjalnej skrzynce zakopanej w ogrodzie, w pobliżu rury zasilającej nawadnianie), które w odpowiednim czasie otwierają lub zamykają dopływ wody do danej części ogrodu (tzw. sekcji).

Uwaga! Systemy do samodzielnego montażu, ze sterownikiem montowanym bezpośrednio na zaworze, nadają się tylko do 1-2 sekcje.

Uzupełnieniem instalacji mogą być czujniki - deszczu, wilgotności gleby - dzięki którym system nie pracuje w czasie opadów lub dużej wilgotności podłoża. Umieszcza się je poza zasięgiem zraszaczy i podłącza do sterownika.

Skąd system ma pobierać wodę?

System podłącza się do ujęcia wody - kranu lub studni z pompą. Najlepiej jeśli znajduje się ono w centralnej części ogrodu. Odległość od źródła cieczy do jej wylotu powinna być bowiem możliwie mała, bo straty ciśnienia rosną wraz z oddalaniem się od jej ujęcia. Parametry wody w ujęciu (ciśnienie statyczne i wydajność) decydują o tym, ile zraszaczy może pracować w tym samym czasie (czyli ile może ich być w jednej sekcji).

Linie, zraszacze czy mikrozraszacze?

Do nawadniania różnego typu roślinności ogrodowej trzeba stosować odmienne elementy emitujące wodę. Grupowane są one w sekcje, które pracują na zmianę (ze względu na znaczny spadek ciśnienia cieczy podczas podlewania).

Zraszacze

Modele wynurzalne umieszczone są tuż pod ziemią - pod wpływem wzrostu ciśnienia wody wysuwają się z obudowy ponad powierzchnię. Gdy nie pracują, są niewidoczne – sprawdzają się więc w obrębie trawników, gdyż nie stanowią utrudnienia pracy kosiarki (trzeba jednak uważać, by nie uszkodzić ich podczas aeracji lub wertykulacji murawy). W gęstwinie roślin można z powodzeniem zastosować tańsze zraszacze niewynurzalne - sztywne rury wystające ponad poziom gruntu.

Zraszacze mogą być statyczne lub rotacyjne. Mają regulację kąta podlewania (zasięg 90° ustawia się np. dla urządzeń w narożniku działki). Maksymalna odległość między zraszaczami nie powinna przekraczać 60% średnicy ich zasięgu (przy rzadszym ich rozstawieniu podaż wody jest niewystarczająca).

Mikrozraszacze

Ich głowice osadzone są na 30 cm szpilach. Dzięki specjalnym zaworkom wytwarzają mgiełkę. Są niezastąpione na klombach, w ogródkach skalnych i warzywnikach. Na czas prac ogrodowych można łatwo je zdemontować.

Linie kroplujące

Są to rury z polietylenu z otworami, przez które sączy się woda. Układa się je na ziemi - na rabatach, wzdłuż żywopłotów - i przykrywa warstwą kory (później trzeba pamiętać, by ich nie uszkodzić podczas prac w ogrodzie). Linie są często stosowane do nawadniania wąskich fragmentów działek.

System nawadniania dokorzeniowego

Ma postać cylindra z przegrodami, który wkopuje się w sąsiedztwie systemu korzeniowego młodych drzew i krzewów. Woda uwalniana jest z niego na różnej głębokości.

Tajniki efektywnego nawadniania

Najwydajniejsze jest obfite podlewanie ogrodu raz na kilka dni. Nie ma sensu nawadniać często,
za to niewielką ilością wody, bo szybko wyparuje ona bez pożytku dla roślin. Zalecaną dawkę należy
dystrybuować powoli (nawet przez 2 godziny), by zdążyła wsiąknąć i dotrzeć do korzeni. Podczas
podlewania wężem ogrodowym zazwyczaj brakuje na to cierpliwości, ponadto woda płynie silnym
strumieniem punktowym i spływa po powierzchni gleby, powodując jej zaskorupienie.

Gleby piaszczyste łatwo przepuszczają wodę, dlatego w takim przypadku jednorazowo dostarcza
się mniej płynu. Częstotliwość podlewania powinna być jednak większa. Podłoża gliniaste są
trudno przesiąkliwe i jednorazowo potrzebują większej dawki.

Najlepiej podlewać we wczesnych godzinach porannych (nawet o 3–5 rano), gdy wodociąg nie
jest obciążony, a woda paruje wolniej. Podczas silnego słońca natomiast, krople utrzymujące się
na liściach mogą spowodować ich poparzenie. Poza tym, gdy na rozgrzane rośliny pada zimna
woda z wodociągu, doznają szoku termicznego. Wieczorne nawadnianie sprzyja zaś rozwojowi
chorób grzybowych, jeśli zmoczy się nadziemne części roślin.

Fachowy montaż systemu nawadniającego

Aby uniknąć błędów, prace najlepiej zlecić zawodowcom. Jeżeli usługę zamówimy w profesjonalnej firmie, otrzymamy gwarancję na działanie instalacji. Możemy również liczyć na fachowy serwis i darmowe przygotowanie systemu do zimy w pierwszym roku. Za projekt prawdopodobnie nic nie zapłacimy, jeśli zlecimy go tej samej firmie, w której kupimy elementy potrzebne do wykonania instalacji.

Montaż nawadniania łatwiej przeprowadzić przed założeniem ogrodu, bo nie trzeba ingerować w znajdujące się w nim obiekty, jak trawnik czy nawierzchnie. Podziemną część systemu (elastyczne rury z polietylenu) montuje się wtedy po robotach ziemnych, ale przed rozpoczęciem prac budowlanych (jak utworzenie nawierzchni ogrodowych), natomiast zraszacze czy linie kroplujące - po posadzeniu roślin i założeniu trawnika.

Koszty systemu nawadniającego

Cena zależy od wielkości terenu (im większy, tym niższa cena za każdy metr), jego ukształtowania oraz rodzaju źródła wody (własna studnia pozwoli ograniczyć koszty). Łączny (wraz z materiałami i robocizną) w ogrodzie o powierzchni ok. 1000 m2 wynosi 10 000-15 000 zł.

Uwaga! Warto założyć oddzielny licznik na wodę z sieci wodociągowej, wykorzystywaną do automatycznego podlewania ogrodu, by nie płacić za odprowadzenie jej do kanalizacji.

autor Małgorzata Kolmus, arch. Budujemy Dom

Tagi
Newsletter
Zapisz się na newsletter, aby otrzymywać od nas bezpłatne porady ogrodnicze!
Warto przeczytać
To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (4)
Nowe treści

 

Ważne tematy
Lista zakupów
Nowe rośliny w katalogu
Zostań redaktorem!

Podziel się z nami swoim ogrodniczym doświadczeniem.
W nagrodę otrzymasz wybrane czasopismo.


Komentarze

Gość Tw stary

13-12-2020 18:28

chuj dupa cycki

Wiecej na Forum ZielonyOgrodek.pl
ŚWIĘTA
Na czasie
ŚWIĘTA
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 47, Sentencja nr:6
Tydzień 47, Sentencja nr:6
Kolumnowe odmiany iglaków trzeba szczelnie obwiązać sznurkiem a bardziej wrażliwe odmiany owinąć agrowłókniną, aby ciężar śniegu nie wyłamał gałązek.
Tydzień 47, Sentencja nr:5
Tydzień 47, Sentencja nr:5
Opadające liście należy usówać również z niższych krzewów. W tym celu możemy użyć miotłograbi o miękkich, sprężystych zębach lub odkurzacza ogrodowego (elektrycznego lub spalinowego).
Tydzień 47, Sentencja nr:4
Tydzień 47, Sentencja nr:4
Przykryjmy miejsca, gdzie we wrześniu lub październiku zostały posadzone cebulki roślin kwitnących wiosną. Najlepsza do tego celu będzie kora lub torf (warstwa grubości 2–4-cm), gałązki świerkowe, suche liście lub słoma.
Tydzień 47, Sentencja nr:3
Tydzień 47, Sentencja nr:3
Po pierwszych przymrozkach, zanim ziemia w ogrodzie zamarznie, trzeba zabezpieczyć rośliny wrażliwe na mróz. Wokół bylin, które mogą przemarznąć pokryjmy glebę korą, liśćmi lub obornikiem (ściółkowanie zapobiega wahaniom temperatury w glebie i sprzyja utrzymaniu jej wilgotności). Rośliny można także okrywać gałązkami sosnowymi lub...
Tydzień 47, Sentencja nr:2
Tydzień 47, Sentencja nr:2
Rośliny ogrodowe można nawieźć nawozami fosforowymi i potasowymi. UWAGA! Jesienią nie powinno się stosować nawozów azotowych, gdyż przedłużają okres wegetacji roślin, co może stać się przyczyną ich zmarznięcia.
Tydzień 47, Sentencja nr:1
Tydzień 47, Sentencja nr:1
Pod koronami drzew i krzewów warto rozprowadzić dojrzały kompost. Jest to uniwersalny nawóz do stosowania jesienią, można nim nawozić do końca listopada.
 
Serwisy partnerskie
Dom i wnętrze
Twoja strona ogrodu