Ogrodnicy wymienili tuję na to i teraz żałują

Ogrodnicy wymienili tuję na to i teraz żałują
Tuje odchodzą do lamusa? Ogrodnicy masowo sadzą laurowiśnie, ale nie wszyscy są zadowoleni. Fot. Antonio Gravante, Sasha / Adobe Stock

Jeszcze niedawno w wielu ogrodach królowały tuje. Dziś coraz częściej zastępują je laurowiśnie. Ten trend rośnie z roku na rok, ale nie wszyscy ogrodnicy są z tej zmiany zadowoleni – zwłaszcza po pierwszej zimie.

1

Dlaczego tuje przez lata dominowały w polskich ogrodach?

Odpowiedź jest prosta: tujom trudno było znaleźć konkurencję w roli żywopłotu. Przez kilkadziesiąt lat były jedną z najczęściej sadzonych roślin w przydomowych ogrodach. Powód? Rosną stosunkowo szybko, dobrze znoszą przycinanie, są odporne na polski klimat i pozwalają łatwo stworzyć gęstą zieloną ścianę.

Dla wielu właścicieli działek były wręcz oczywistym wyborem. Żywopłot z tui zapewniał prywatność, tłumił hałas i chronił ogród przed wiatrem. W dodatku krzewy te są stosunkowo przewidywalne w uprawie. Wystarczy regularne cięcie i podlewanie w okresach suszy.

Jednak z czasem coś się zmieniło. W ostatnich latach pojawiło się coraz więcej głosów, że tujowe żywopłoty są monotonne, mało naturalne i zbyt „osiedlowe”. Wiele osób zaczęło więc szukać alternatywy dla tuj – czegoś bardziej dekoracyjnego i modnego. Tak właśnie do gry wkroczyła laurowiśnia wschodnia.

Dlaczego laurowiśnia stała się nowym hitem ogrodów?

W pierwszym kontakcie łatwo zrozumieć jej popularność. Laurowiśnia wygląda bardziej egzotycznie niż tuja. Ma duże, błyszczące liście, które przypominają liście laurowe i pozostają na roślinie przez cały rok. Tworzy gęsty, elegancki żywopłot i szybko rośnie.

Nic dziwnego, że wielu ogrodników uznało ją za idealną następczynię tui. W mediach ogrodniczych coraz częściej pojawiały się artykuły pokazujące laurowiśnię jako nowoczesną roślinę na żywopłoty, która lepiej wpisuje się w współczesne trendy ogrodowe.

Jej dodatkową zaletą jest również to, że dobrze znosi cięcie i może tworzyć zwartą zieloną ścianę. W cieplejszych regionach Europy jest wręcz jedną z najpopularniejszych roślin żywopłotowych. Problem polega na tym, że polski klimat bywa dla niej znacznie trudniejszy niż dla tui.

Przeczytaj takżeCo posadzić zamiast tui? | Lista roślin

Żywopłot z laurowiśni rosnący obok żywopłotu z tui w ogrodzie
Fot. Robert Poorten / Adobe Stock
Laurowiśnia wschodnia zyskała miano następczyni tui przede wszystkim dzięki swoim szerokim, błyszczącym liściom, które przypominają roślinność śródziemnomorską i nadają ogrodowi luksusowy charakter. W przeciwieństwie do iglastych żywotników, laurowiśnia oferuje dynamiczny wzrost i gęsty pokrój, co pozwala na szybkie odgrodzenie się od sąsiadów oraz hałasu ulicznego. Polscy ogrodnicy docenili fakt, że roślina ta świetnie znosi przycinanie i formowanie, a jej białe, pachnące kwiatostany pojawiające się wiosną stanowią dodatkowy walor dekoracyjny, którego brakuje tradycyjnym iglakom. Moda na ten gatunek wynika z chęci przełamania monotonii "tujowych murów" i wprowadzenia do krajobrazu liściastej alternatywy, która pozostaje zielona również w okresie zimowym.

Dlaczego niektórzy ogrodnicy żałują posadzenia laurowiśni?

Najczęściej rozczarowanie pojawia się po zimie. Wiele osób sadzi laurowiśnie bez dokładnego sprawdzenia warunków w ogrodzie, a ta roślina jest pod tym względem znacznie bardziej wymagająca.

Laurowiśnia pochodzi z regionów o łagodniejszym klimacie, dlatego w polskich warunkach może mieć problemy z mrozem, zwłaszcza w chłodniejszych częściach kraju. Część odmian dobrze znosi temperatury do około –20°C, ale wiele z nich może przemarzać już przy –15°C.

Największym problemem nie zawsze jest jednak sam mróz. Równie groźne bywa zjawisko nazywane suszą fizjologiczną. Zimą liście nadal tracą wodę, a gdy gleba jest zamarznięta, korzenie nie mogą jej pobrać. W efekcie liście brązowieją, a pędy mogą ulec uszkodzeniu.

Po zimie wiele laurowiśni wygląda więc gorzej, niż właściciele się spodziewali – liście są brązowe, końcówki pędów wyschnięte, a roślina sprawia wrażenie osłabionej. I właśnie wtedy pojawia się pierwsza myśl: czy zamiana tui była dobrym pomysłem?

Przeczytaj także ▶ Uprawa laurowiśni w ogrodzie | Odmiany, sadzenie, ochrona

Gdzie laurowiśnia sprawia najwięcej problemów?

Najwięcej kłopotów pojawia się w ogrodach, gdzie rośliny zostały posadzone w niewłaściwym miejscu. Laurowiśnia wymaga bowiem dość konkretnych warunków.

Problematyczne są szczególnie stanowiska:

  • wystawione na silny zimowy wiatr,
  • bardzo nasłonecznione zimą,
  • z szybko przesychającą glebą,
  • w chłodniejszych rejonach kraju.

W takich miejscach liście są narażone na wysuszające działanie słońca i wiatru. Woda paruje z liści, a korzenie nie mogą jej pobrać z zamarzniętej ziemi. W efekcie roślina zaczyna wyglądać tak, jakby została spalona przez mróz.

Często pojawia się też drugi problem: ogrodnicy oczekują, że laurowiśnia będzie wyglądała zimą tak samo jak latem. Tymczasem nawet zdrowe rośliny mogą mieć po zimie przygaszony kolor liści i potrzebują czasu na regenerację.

Przeczytaj takżeZimowanie laurowiśni | Jakie osłony są potrzebne? To musisz wiedzieć i zrobić, by przetrwała mrozy

Czy laurowiśnia jest gorsza od tui?

Nie – ale jest po prostu inną rośliną. Tuja jest bardziej odporna i przewidywalna w polskim klimacie, dlatego w wielu ogrodach sprawdza się lepiej jako żywopłot.

Laurowiśnia z kolei ma inne zalety. Jest bardziej dekoracyjna, daje bardziej naturalny efekt i świetnie wygląda w nowoczesnych ogrodach. Jednak wymaga:

  • lepszego stanowiska,
  • żyznej i wilgotnej gleby,
  • osłony przed zimowym wiatrem,
  • czasem także zimowego zabezpieczenia młodych roślin.

Jeśli te warunki nie są spełnione, problemy pojawiają się szybko – najczęściej właśnie po pierwszej zimie.

Przeczytaj takżeDlaczego laurowiśnia brązowieje po zimie? Czy to znaczy, że uschła? Oto sprawdzone sposoby, by ją uratować

Laurowiśnia z brązowiejącymi liśćmi po zimie w ogrodzie
Fot. Marek / Adobe Stock
Największym wyzwaniem w uprawie laurowiśni jest jej ograniczona mrozoodporność, która sprawia, że roślina ta drastycznie gorzej znosi polskie zimy niż sprawdzona tuja Szmaragd. Wiele osób decydujących się na wymianę żywopłotu zapomina, że laurowiśnia pochodzi z cieplejszych rejonów i przy spadkach temperatury poniżej -20 stopni Celsjusza może dojść do przemarznięcia całych pędów. Szczególnie niebezpieczne są mroźne, suche wiatry oraz zjawisko suszy fizjologicznej, gdy słońce operuje mocno, a zamarznięta gleba uniemożliwia roślinie pobieranie wody przez liście. W efekcie po zimie ogrodnicy często obserwują brązowienie krawędzi liści lub ich całkowite usychanie, co sprawia, że żywopłot zamiast zdobić, straszy swoim wyglądem i wymaga radykalnego cięcia odmładzającego.

Jak uniknąć błędów przy uprawie laurowiśni?

Najważniejsze jest właściwe miejsce. Laurowiśnia najlepiej rośnie w stanowiskach osłoniętych od wiatru i lekko zacienionych zimą. Dzięki temu liście nie są tak narażone na wysuszanie.

Warto też pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • rośliny powinny być dobrze podlane przed zimą,
  • gleba powinna być ściółkowana, aby chronić korzenie,
  • młode krzewy warto zabezpieczyć agrowłókniną,
  • należy wybierać odmiany bardziej odporne na mróz.

To drobne szczegóły, ale w przypadku laurowiśni mają ogromne znaczenie.

Ogrodowa moda też potrafi rozczarować

Moda na laurowiśnie w polskich ogrodach rośnie bardzo szybko. Dla wielu osób to atrakcyjna alternatywa dla tui i sposób na bardziej nowoczesny wygląd ogrodu.

Trzeba jednak pamiętać o jednej rzeczy: laurowiśnia nie zawsze jest tak łatwa w uprawie jak tuja. Wymaga lepszego stanowiska i większej uwagi, szczególnie zimą.

Dlatego zanim ktoś zdecyduje się wymienić cały żywopłot, warto dobrze ocenić warunki w ogrodzie. W przeciwnym razie może się okazać, że modna roślina wcale nie będzie najlepszym wyborem – i po kilku sezonach pojawi się myśl, że stare tuje wcale nie były takie złe.

Autor
Maja Wiśniewska Maja Wiśniewska

Pasjonatka ogrodnictwa, która chętnie dzieli się swoim doświadczeniem, pisząc praktyczne porady.

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Artykuł sponsorowany
Tunel foliowy do ogrodu – na co zwrócić uwagę, by wybrać trwałą konstrukcję?
Powiązane artykuły
To może się przydać
Emulpar 940 EC tuja i iglaki – 250 ml | Target
Emulpar 940 EC tuja i iglaki – 250 ml | Target
Mikoryza ECTOVIT 300 g
Mikoryza ECTOVIT 300 g
Nawóz płynny do tui i iglaków, Moc Zieleni – 1 l
Nawóz płynny do tui i iglaków, Moc Zieleni – 1 l
SAPROL, środek grzybobójczy dla tuj – 100 ml
SAPROL, środek grzybobójczy dla tuj – 100 ml
Nawóz Do Iglaków i Tui 15 kg
Nawóz Do Iglaków i Tui 15 kg
Komentarze

Artykuł sponsorowany
Tunel foliowy do ogrodu – na co zwrócić uwagę, by wybrać trwałą konstrukcję?
Sprawdź, co dziś czytają inni