Skąd się wzięły krokusy? Historia od starożytności do przydomowego ogródka
Krokusy to rośliny znane człowiekowi od tysięcy lat. W naturalnych siedliskach rosną w rejonach śródziemnomorskich, w Azji Mniejszej i na Bliskim Wschodzie. Tam różne gatunki dzikich krokusów towarzyszyły ludziom na długo przed tym, zanim trafiły do ozdobnych rabat. Szczególną rolę odgrywał krokus uprawny, z którego pozyskuje się szafran – jedną z najdroższych przypraw. Już w starożytnej Grecji i na Krecie używano go jako barwnika, przyprawy oraz dodatku do kosmetyków i kadzideł.
Dopiero później krokusy zaczęły pełnić przede wszystkim funkcję ozdobną. W Europie Środkowej ich uprawa na większą skalę ruszyła, gdy pojawiły się różne gatunki i mieszańce o szerokiej palecie barw – od fioletów, przez biele, po żółcie i kwiaty paskowane. Z czasem krokusy stały się jednym z podstawowych "sygnałów wiosny" w ogrodach, parkach i na miejskich trawnikach.
Skąd nazwa?
Nazwa "krokus" wywodzi się z łacińskiego crocus, które z kolei pochodzi od greckiego krókos – tak określano roślinę dającą szafran. Jeszcze wcześniej istniały pokrewne słowa w językach semickich, m.in. hebrajskie karkom i arabskie kurkum, odnoszące się do żółtopomarańczowego barwnika. Z czasem nazwa przeszła do języków europejskich i zaczęła oznaczać nie tylko roślinę użytkową, ale też ozdobne gatunki znane z ogrodów.
Ciekawostki botaniczne – co wyróżnia krokusy na tle innych roślin cebulowych?
Krokusy zalicza się do roślin cebulowych, ale w rzeczywistości wytwarzają bulwy (bulwki), a nie typowe cebule jak tulipany czy narcyzy. To właśnie w bulwach gromadzą zapasy potrzebne do przetrwania niekorzystnych warunków i ponownego kwitnienia. Co ważne, większość gatunków krokusów wymaga okresu spoczynku w suchej ziemi – latem nad ziemią często nie widać po nich śladu, a na rabacie pozostaje pozornie puste miejsce.
Wiele odmian rozmnaża się bardzo łatwo, tworząc wokół rośliny matecznej liczne, mniejsze bulwki. Dzięki temu po kilku latach z kilku posadzonych krokusów powstaje gęsta kępa kwiatów, pod warunkiem że mają przepuszczalną glebę, nie stoją w wodzie i nikt zbyt często nie przekopuje tego miejsca. Z czasem kępy mogą stać się jednak zbyt gęste, co prowadzi do słabszego kwitnienia i konieczności rozsadzenia roślin.
Niezwykłe fakty o szafranie
Choć w sprzedaży pojawiają się nazwy krokus i szafran, nie każdy krokus ma z tą przyprawą coś wspólnego. Szafran powstaje z bardzo konkretnego gatunku, a ogrodowe krokusy wiosenne pełnią wyłącznie rolę dekoracyjną. Warto uporządkować kilka faktów, o których rzadko wspomina się w krótkich opisach uprawy.
Szafran tylko z jednego gatunku
Prawdziwy szafran pochodzi wyłącznie z krokusa uprawnego (Crocus sativus). To wysuszone znamiona kwiatów, które zbiera się wyłącznie ręcznie. Krokusy wiosenne sadzone w ogrodach to zwykle inne gatunki i mieszańce – zdobią rabaty, ale nie nadają się do użytku kulinarnego, mimo że także nazywa się je krokusami.
Krokus szafranowy jest rośliną… bezpłodną
Gatunek wykorzystywany do produkcji szafranu nie wytwarza nasion, bo jest rośliną triploidalną. Rozmnaża się wyłącznie przez bulwy przybyszowe. Cała światowa uprawa opiera się na dzieleniu "kopii" tej samej rośliny.
Na 1 kg szafranu potrzeba nawet 150-200 tysięcy kwiatów
Z jednego kwiatu pozyskuje się tylko trzy cieniutkie znamiona. To tłumaczy, dlaczego przyprawa ma tak wysoką cenę i dlaczego uprawa krokusa szafranowego na przyprawę w ogrodzie przydomowym praktycznie nie ma sensu.
Jesienne "nagie" krokusy i niebezpieczne pomyłki
Część gatunków krokusów kwitnie jesienią. U wielu z nich najpierw pojawiają się same kwiaty, a liście wyrastają dopiero później, często dopiero wiosną. Dla ogrodników bywa to mylące, bo jesienią widać tylko "nagie" kwiaty, które wyglądają, jakby wyrastały wprost z ziemi.
Dodatkowe zamieszanie wprowadza podobieństwo do zimowitów (Colchicum). Zimowity są wyraźnie bardziej trujące i zawierają silnie działającą kolchicynę. Dlatego w ogrodach, gdzie bawią się dzieci lub przebywają zwierzęta, warto wyraźnie odróżniać jesienne krokusy od zimowitów i nie wykorzystywać żadnych "krokusopodobnych" roślin do innych celów niż czysto ozdobne.
Czy krokusy są bezpieczne dla dzieci i zwierząt?
Najczęściej spotykane krokusy wiosenne nie stanowią zwykle poważnego zagrożenia przy zwykłym kontakcie, ale nie powinno się ich spożywać – dotyczy to zarówno kwiatów, jak i bulw. Zjedzenie części rośliny może wywołać dolegliwości żołądkowe.
Krokus w kuturze, legendach i bajkach
-
Grecka opowieść o Crocusie i Smilaks
W mitologii greckiej Crocus był młodym człowiekiem nieszczęśliwie zakochanym w nimfie Smilaks. Bogowie, widząc jego cierpienie, zamienili go w roślinę o szafranowych znamionach – krokusa, a Smilaks w pnącze o kolczastych pędach. W innej wersji Crocus ginie przypadkowo podczas zabawy z bogiem Hermesem, a z jego krwi wyrasta kwiat krokusa. -
Krokus, szafran i bogini jutrzenki
W części dawnych podań szafranowy krokus łączono z boginią jutrzenki Eos (u Rzymian Aurorą), której szaty miały mieć barwę szafranu. Kwiat kojarzono z przejściem od nocy do dnia, czyli momentem przebudzenia. Dlatego krokus stał się symbolem początku, odrodzenia i wyjścia z ciemności do światła. -
Perska tradycja – szafran jako znak radości i dostatku
Na terenach dzisiejszego Iranu szafran i krokus szafranowy są ważnym elementem tradycji. Przyprawy używa się m.in. w potrawach podawanych na Nowruz, perski Nowy Rok, gdzie podkreśla radość i nadzieję na dobry rok. Szafran pojawia się też w dawnych obrzędach i na weselach jako symbol pomyślności i dobrobytu. -
Język kwiatów: krokus jako znak nadziei
W europejskim "języku kwiatów" krokus często oznacza nadzieję, radosny początek i powrót do życia po trudnym okresie. Takie znaczenie wynika z jego bardzo wczesnego kwitnienia – roślina pojawia się wtedy, gdy większość ogrodu wciąż wygląda na uśpioną. Dla wielu osób widok krokusów to prosty, czytelny sygnał, że zima naprawdę się kończy. -
Krokus w magii ludowej i amuletach
W dawnych wierzeniach ludowych (Grecja, Persja/Iran, Indie, kraje arabskie) szafranowy krokus bywał zaliczany do roślin magicznych. Pojawiał się jako składnik amuletów ochronnych, które miały odsuwać złą energię i nieszczęścia. W niektórych "młodszych" tradycjach europejskich wykorzystywano go również w praktykach miłosnych, wierząc, że wzmacnia uczucie i sprzyja zgodzie w relacjach.
Zdjęcie tytułowe: Mariia / AdobeStock