Logo
Logo

To naturalny składnik na nawóz. Zalejcie, odstawcie i podlewajcie nim rośliny, a będą rosły jak szalone

Rośliny doniczkowe to jedna z ozdób domu, które przybierają różne kształty i barwy. W mojej kolekcji pojawiają się sansewierie, storczyki w sporej ilości oraz grubosze. Te ostatnie to moja perełka, która jest pielęgnowana od najmłodszych lat. Pierwszą roślinkę rozmnożyłam z sadzonki liściowej poprzez zanurzenie w miąższu aloesu. I tak zaczęła się przygoda z uprawą roślin doniczkowych. Jak wiecie, jestem zwolenniczką naturalnych rozwiązań, dlatego też chciałabym wam przedstawić jedną z zapomnianych odżywek do roślin, która spełnia także role nawozu. Jest bardzo prosta w przygotowaniu i co ważniejsze, możecie ją zrobić ze składników dostępnych z kuchennej szafki. I to resztek. Jesteście ciekawi? Sprawdźcie koniecznie moje porady poniżej.

Nawozy i odzywki do roślin, przygotowywane z naturalnych składników, to jedne z tych najlepszych. Są skuteczne, aczkolwiek nie tak raptowne, jak w przypadku tych kupnych. Jednak warto dać im szansę, gdyż mają długotrwałe działanie na korzyść wybranych okazów. Z reguły są resztki, które wyrzucacie prosto do kosza. To marnotrawstwo, które możecie przekuć w coś bardzo pożytecznego. Mowa tutaj o łupinach orzecha włoskiego, które skrywają mnóstwo witamin, jak i mikroelementów, w tym jod, niezwykle potrzebny roślinom do rozwoju. Pamiętajcie, aby używać jedynie tych łupin, które nie są zainfekowane pleśnią i nie noszą znamion innych chorób. Inaczej istnieje ryzyko, ze możemy przenieść je na roślinę.

Nawóz z łupin i przegródek orzecha włoskiego do roślin doniczkowych

Zjadacie spore ilości orzechów włoskich podczas wieczornych posiadówek przy telewizorze? A może przed świętami przygotowujecie spore ilości wypieków z dodatkiem orzechów, takie jak pierniki czy miodownik? Bez względu na to, jak je wykorzystujecie, warto znaleźć zastosowanie także dla łupin orzecha włoskiego. Mam ciekawy sposób na stworzenie odżywki, która sprawi, że wasze rośliny odżyją i podziękują wam za to. Jak ją zrobić? Przeczytajcie poniżej instrukcję krok po kroku: 

Składniki:

  • pół kilograma łupin orzecha włoskiego,
  • 1,5 litra wody
  • dodatkowa ilość zimnej, przefiltrowanej wody.

Przygotowanie:

  1. Wlejcie do garnka wodę i zagotujcie.
  2. Następnie przełóżcie łupiny orzecha włoskiego.
  3. Gotujcie je przez około 30 minut, aż woda delikatnie się zabarwi.
  4. Pozostawcie je do wystygnięcia, a następnie przelejcie za pomocą sitka.
  5. Do tak przygotowanej mieszanki dolejcie chłodną wodę w proporcji 1:3.
  6. Podlewajcie nią rośliny raz na dwa lub trzy tygodnie.
  7. nawóz możecie przechowywać w lodówce przez około miesiąc.
  8. Lepszym sposobem jest zawekowanie odżywki w mniejszych słoiczkach, aby starczyła wam na znacznie dłużej.
 

Sansewieria, storczyki czy grubosze to jedne z tych roślin, które najbardziej skorzystają z tej odżywki. Miejcie ją zawsze pod ręką, gdy widzicie, ze rośliny marnieją lub są atakowane przez choroby grzybowe.

Jak wykorzystać łupiny orzecha włoskiego w ogrodzie?

Łupiny orzecha włoskiego to także doskonały składnik w ogrodzie. Można go wykorzystać na kilka różnych sposobów. To jeden z wolniej rozkładających się surowców naturalnych, który stopniowo będzie uwalniał składniki odżywcze do roślin. Możecie umieścić w ziemi puste łupiny i przegródki blisko korzeni roślin, aby mogły pobierać składniki bezpośrednio z podłoża. Innym pomysłem jest umiejscowienie ich w kompostowniku, aby urozmaicić ziemię kompostową.

Będzie świetnie nadawać się zarówno pod rośliny, ale także do warzywnika, gdzie będą posadzone marchewki, dynie czy selery naciowe. Ostatnim z zastosowań jest zmielenie łupin orzecha włoskiego i wymieszanie ich z ziemią, w której na wiosnę będziemy sadzić i siać nowe rośliny. Proszek z orzecha włoskiego możemy wymieszać także z ziemią doniczkową, co również zwiększy jej przepuszczalność.

Tekst: ZO, zdjęcie tytułowe:Controvento/Inga / Adobe Stock

Autor
To naturalny składnik na nawóz. Zalejcie, odstawcie i podlewajcie nim rośliny, a będą rosły jak szalone
To naturalny składnik na nawóz. Zalejcie, odstawcie i podlewajcie nim rośliny, a będą rosły jak szalone
Ewa Kwiatkowska

Ogrodniczka z wykształcenia i działkowiczka z pasji, uwielbia dzielić się wielką miłością do małego ROD-os. Nieustannie eksperymentuje w swoim ogrodzie, łącząc tradycyjne metody z nowoczesnymi rozwiązaniami. Jest mistrzynią w znajdowaniu domowych sposobów na ogrodowe problemy, oferując praktyczne i kreatywne rozwiązania. Jej działka to żywe laboratorium, gdzie każdy zakątek jest dowodem na to, że z pasją i wiedzą można stworzyć coś wyjątkowego.

Tagi
Powiązane tematy
Zwiń Pokaż więcej (2)
Powiązane rośliny
 

Komentarze

Dodaj komentarz
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Może będziesz pierwsza/-y? Zajrzyj na Forum ZielonyOgrodek.pl