Logo
Logo
12
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Hodowanie ziół w kuchni – wszystko, co musisz wiedzieć

Marzysz o dodawaniu świeżych ziół do swoich ulubionych potraw, ale nie wiesz, jak się za to zabrać? Okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne. Wystarczy odrobina chęci i czasu. Sprawdź, o czym musisz wiedzieć, jeśli chcesz mieć zioła zawsze pod ręką w kuchni i jak stworzyć swój własny zielnik.

 

Jakie zioła hodować w kuchni?

Najpopularniejszymi ziołami, jakie hodujemy zwykle w kuchni, są: bazylia, mięta, pietruszka, kolendra, koperek. Nic dziwnego, ponieważ akurat tych najczęściej używamy do przyprawiania popularnych potraw, a do tego są dostępne w supermarketach i sklepach. Chociaż zdecydowanie łatwiej kupić sproszkowane już zioła w saszetkach, nic nie zastąpi zapachu i smaku tych świeżych.

Dlaczego warto hodować zioła w kuchni? Przede wszystkim są łatwe w utrzymaniu, więc nie potrzebują specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych, a do tego stanowią ozdobę kuchni. Co powinieneś o nim wiedzieć?

Sadzonki czy nasiona?

Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z hodowaniem ziół, najlepiej byłoby skorzystać z sadzonek. Nie kupuj ich jednak w markecie, ponieważ zwykle bardzo szybko usychają i po prostu nie wytrzymują w pomieszczeniu, zwłaszcza jeśli ich nie przesadzisz do innej doniczki. Warto więc wybierać sadzonki ze sprawdzonych źródeł, by mieć pewność, że roślina w kuchni przetrwa.

Jak kupować dobre sadzonki?

Po pierwsze, bardzo ważny jest sam kolor rośliny. Powinien być żywy i wyrazisty. Jeśli chodzi o ogólne wrażenie i wygląd, unikaj tych egzemplarzy, na których widać uschnięte, żółte listki. Warto zwrócić również uwagę na zapach. Ma on być wyczuwalny, ale również przyjemny. Wszystkie te szczegóły mają znaczenie, ponieważ odzwierciedlają kondycję roślin.

zioła w kuchni fot. Flora Dania

Jak rozpocząć hodowanie ziół w domu?

Przede wszystkim warto pamiętać, aby nie porywać się z motyką na słońce. Jeżeli to twoja pierwsza próba, po prostu wybierz zioła łatwe w utrzymaniu i mało wymagające. Najłatwiej będzie np. z melisą, bazylią, kolendrą. Nie tylko ze względu na to, że nie potrzebują tak dużej troski, ale po prostu często z powodzeniem wykorzystujemy je w kuchni.

Zakładamy, że to twój pierwszy raz, więc skupimy się na sadzonkach, bo najłatwiej od nich zacząć przygodę z ziołami. Pamiętaj o przesadzeniu ich do innej doniczki. Często te, w których umieszczono już rośliny, nie są najlepsze, ponieważ m.in. nie mają zapewnionej odpowiedniej wilgotności ziemi. Dlatego właśnie należy przesadzić roślinę np. do ceramicznej roślinki (obowiązkowo z dziurkami na dnie), aby miała dobre warunki do wzrostu.

Jeśli chodzi o podlewanie, ważne jest, aby robić to z rozwagą. Można bardzo łatwo sprawić, że woda będzie się wylewała. Dlatego właśnie dobrze zostawić kilka centymetrów przy brzegu podczas wsypywania ziemi. Warto pamiętać o użyciu dodatku do podłoże, który odprowadzi nadmiar wilgoci. Może to być np. keramzyt, ale również żwirek lub kamyki. W hodowaniu ziół istotne jest również to, aby ziemia nie była całkiem sucha. Trzeba zadbać o to zwłaszcza podczas nadchodzących upałów. Dobrze również spryskiwać rośliny wodą.

ikea_hodowanie-ziol-w-kuchni-wszystko-co-musisz-wiedziec-1

Gdzie postawić zioła w kuchni? Blat czy parapet?

Najlepszym miejscem dla ziół będzie to, gdzie znajdziesz najwięcej słońca, np. parapet zachodni lub południowy. Czy blat kuchenny jest dobrym pomysłem? Jeżeli zapewnisz odpowiednią ilość światła roślinie, być może to wystarczy. Dużo osób wybiera blat do wyspy kuchennej jako miejsce idealne dla hodowania ziół. Słusznie, ponieważ często zielone, świeże zioła są doskonałym pomysłem na ożywienie aranżacji. Jeśli chodzi natomiast o blat do kuchni, warto pamiętać, że nie każda powierzchnia będzie się nadawała do stawiania na nim przedmiotów, zwłaszcza jeśli nie zabezpieczysz odpowiednio doniczki przed wylewaniem się wody.

Dobrym pomysłem jest więc stawianie na sprawdzone rozwiązania, które jednocześnie nie są zbyt kosztowne. Niech za przykład posłużą nam laminowane blaty kuchenne IKEA. Są odporne na działanie promieni słonecznych (nie płowieją), łatwe do utrzymania czystości i mają bardzo dużo możliwości wykończenia. Jeśli więc postawisz tam doniczkę w pełnym słońcu, a do tego wyleje ci się z niej trochę wody, powierzchnia prawdopodobnie na tym nie ucierpi. Wybieraj więc takie materiały, które pozwolą ci na realizowanie swoich planów, ale bez konieczności ciągłego sprzątania.

Źródło: IKEA, zdjęcia: Flora Dania

Warto przeczytać

Komentarze

NAWOŻENIE
Na czasie
NAWOŻENIE
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 20, Sentencja nr:5
Tydzień 20, Sentencja nr:5
Po 15 maja, po ostatnich wiosennych przymrozkach, wysiewamy aksamitki, nasturcje, fasolę wielkokwiatową, dimorfotekę, szarłaty, wilce, a balkony dekorujemy pelargoniami, surfiniami i innymi kwiatami.
Tydzień 20, Sentencja nr:4
Tydzień 20, Sentencja nr:4
Regularnie podlewamy trawnik. Najlepiej rozproszonym strumieniem, wcześnie rano lub późnym popołudniem. Gleba powinna być wilgotna do głębokości 10-15 cm; gdy jej wierzchnia warstwa wyschnie na głębokość kilku centymetrów, wskazane jest podlewanie.
Tydzień 20, Sentencja nr:3
Tydzień 20, Sentencja nr:3
Pod nowymi nasadzeniami drzew i krzewów należy rozłożyć warstwę ściółki o grubości 5–10 cm. W tym celu można zastosować zmieloną korę drzew iglastych, torf lub kompost). Należy pamiętać o pozostawieniu wokół nasady roślin fragmentu nie wyściółkowanej ziemi (o promieniu 2,5-5 cm), ponieważ wilgotna ściółka może przyczynić się do gnicia...
Tydzień 20, Sentencja nr:2
Tydzień 20, Sentencja nr:2
Możemy sadzić w ogrodzie krzewy ozdobne sprzedawane w pojemnikach (ich wybór jest o tej porze roku bardzo duży). W tym celu wykopujemy dołek nieco większy niż bryła korzeniowa. Po posadzeniu rośliny, wokół szyjki korzeniowej formujemy misę, w której będzie zatrzymywać się woda.
Tydzień 20, Sentencja nr:1
Tydzień 20, Sentencja nr:1
Nawozimy trawnik. Nawożenie przeprowadzone 3-4 razy w sezonie zapewni murawie odporność i nienaganny wygląd. W maju można wykonać oprysk 2% roztworem Ogrowitu uniwersalnego – roztwór saletry wapniowo-magnezowej (około 5-10 l/100 m2). Nie należy nawozić trawnika w czasie suszy.
 
Twoja strona ogrodu