Dlaczego w marketach już pojawiły się wiosenne kwiaty?
Coraz częściej już na początku lutego sklepy oferują bratki, prymulki, stokrotki oraz pędzone rośliny cebulowe: krokusy, hiacynty, żonkile i tulipany. Producenci dostarczają je wcześniej, by wydłużyć sezon ogrodniczy i wykorzystać entuzjazm klientów spragnionych wiosny. Kolorowe sadzonki to hit sprzedażowy – pięknie wyglądają na ekspozycjach, a ich ceny są stosunkowo niskie.
Jednak wcześniejsza dostępność to nie to samo co gotowość do sadzenia. Choć takie rośliny są kuszące, nie zawsze warto sięgać po nie w lutym – zwłaszcza gdy temperatury są znacznie poniżej normy.
Czy można sadzić bratki i prymulki w lutym?
Bratki i prymulki są odporne na chłód, ale nie na wszystko. Bratki zniosą przymrozki do -5°C i rzeczywiście mogą trafić do ogrodu już pod koniec lutego – ale tylko w ciepłe zimy, gdy gleba nie jest zamarznięta, a prognozy nie przewidują siarczystych mrozów. W obecnym sezonie luty jest jednak wyjątkowo mroźny, a ziemia w wielu regionach wciąż twarda jak beton.
Przeczytaj także ▶ Posadziłaś już bratki i boisz się, że zmarzną? Mamy dla Ciebie dobrą i złą wiadomość
Prymulki również lubią chłód, ale nie znoszą dużych wahań temperatur i przesuszenia, do którego łatwo dochodzi w ogrzewanych mieszkaniach. Kupiona w lutym roślina może szybko zwiędnąć na parapecie, jeśli nie zapewnimy jej odpowiednich warunków.
Przeczytaj także ▶ Jak dbać o doniczkowe prymulki w domu?
Co z kwiatami cebulowymi?
Wiosenne rośliny cebulowe kupione w marketach w lutym są najczęściej podpędzone – czyli wyhodowane „na skróty”, by zakwitły szybciej. W doniczce wyglądają pięknie, ale nie są gotowe do życia na mrozie. Wysadzenie ich do ogrodu w lutym jest ryzykowne – mróz może zniszczyć delikatne pędy.
Jeśli już je kupisz, trzymaj je w chłodnym, jasnym miejscu (ale nie w cieple salonu!), podlewaj oszczędnie i poczekaj, aż ziemia w ogrodzie rozmarznie – dopiero wtedy można je bezpiecznie wysadzić.
Przeczytaj także ▶ Doniczkowe kwiaty cebulowe. Zwiastuny wiosny na parapecie
Co zrobić, jeśli już kupiliśmy te kwiaty?
Jeśli skusiła Cię kolorowa ekspozycja i już masz w domu bratki czy prymulki – nie panikuj, ale działaj rozważnie. Nie wystawiaj ich na balkon ani do ogrodu, jeśli nocą są mrozy. Najlepiej postaw je w chłodnym, ale widnym miejscu – np. na nieogrzewanej werandzie lub w jasnej klatce schodowej.
Aby rośliny nie osłabły przed czasem, warto je zahartować – w cieplejsze dni wystawiaj je na zewnątrz na kilka godzin, ale zabieraj z powrotem przed zmrokiem. To zwiększy ich szansę na przetrwanie po przesadzeniu do gruntu.
Przeczytaj także ▶ Kwiaty przedwiośnia: co kwitnie w lutym? Lista roślin
Kiedy najlepiej kupować wiosenne kwiaty?
Najlepszy czas na zakup bratków, prymulek i podpędzonych cebulowych to marzec i początek kwietnia. Wtedy dni są już dłuższe, ziemia często rozmarznięta, a ryzyko silnych mrozów znacznie mniejsze. Rośliny mogą od razu trafić do gruntu lub na balkon, bez konieczności trzymania ich przez tygodnie w domu.
Zakupy w lutym są obarczone ryzykiem: rośliny szybciej przekwitają, są narażone na stres temperaturowy i trudniej je utrzymać w dobrej kondycji. Dlatego warto chwilę poczekać – i kupić sadzonki, które naprawdę przetrwają wiosnę.