Ten sposób podlewania najlepiej przygotuje ogród na upał

Przed upałem podlej tak, żeby korzenie miały zapas
Przed upałem podlej tak, żeby korzenie miały zapas. Fot. Kostiantyn / Adobe Stock

Gdy nadchodzą upalne dni, ogród potrzebuje nie częstego zraszania po wierzchu, ale solidnego podlewania, które dociera głęboko do korzeni. Zasada jest prosta: podlewaj rzadziej, ale obficiej, a rośliny lepiej poradzą sobie z wysoką temperaturą i przesychającą ziemią.

Streszczenie artykułu
Jeśli prognozy zapowiadają kilka gorących dni, nie warto czekać, aż rośliny zaczną więdnąć. Najlepiej nawodnić ogród porządnie jeszcze przed największym upałem, szczególnie rano w dniu poprzedzającym falę wysokich temperatur albo wczesnym rankiem pierwszego gorącego dnia. Rośliny wchodzą wtedy w trudniejszy okres z zapasem wilgoci w glebie, a nie z mokrą tylko powierzchnią, która wysycha po kilkudziesięciu minutach. Podsumowując: najlepszy sposób podlewania przed upałem to nie częste chlapanie konewką czy szybkie zraszanie rabat, lecz rzadsze, spokojne i głębokie podlewanie u podstawy roślin. Taki nawyk wzmacnia system korzeniowy, ogranicza straty wody i pomaga ogrodowi przetrwać wysokie temperatury bez gwałtownego więdnięcia. W praktyce to jedna z najprostszych zmian, które latem robią największą różnicę.

Rzadziej, ale głębiej. Dlaczego to działa najlepiej przed upałem?

Największym błędem podczas letniego podlewania ogrodu jest codzienne, krótkie polewanie ziemi tylko po powierzchni. Taki sposób daje szybkie wrażenie ulgi, bo gleba przez chwilę wygląda na wilgotną, ale w praktyce woda zostaje w górnej warstwie podłoża i bardzo szybko odparowuje. Rośliny przyzwyczajone do takiego podlewania tworzą płytszy system korzeniowy, a to oznacza, że podczas upału szybciej więdną, gorzej pobierają wodę i są bardziej podatne na stres.

Znacznie lepiej podlewać ogród rzadziej, ale tak, aby woda przesiąkła głębiej, w strefę aktywnych korzeni. Dzięki temu rośliny nie szukają wilgoci wyłącznie tuż pod powierzchnią ziemi, lecz korzystają z zasobów zgromadzonych niżej, gdzie podłoże nagrzewa się wolniej i dłużej utrzymuje wilgoć. To szczególnie ważne przed falą gorąca, gdy przez kilka dni temperatura utrzymuje się wysoko, a wiatr i słońce dodatkowo przyspieszają przesychanie rabat, warzywnika i trawnika.

Przeczytaj także ABC podlewania ogrodu. Jak mądrze podlewać rośliny i nie marnować wody?

Kiedy podlewać, żeby woda naprawdę została w ziemi?

Najlepszą porą na głębokie podlewanie jest wczesny poranek, zanim słońce zacznie mocno nagrzewać liście i glebę. Wtedy woda ma czas wsiąknąć, a rośliny mogą spokojnie pobierać ją przez cały dzień. Podlewanie wieczorem też bywa pomocne, zwłaszcza po bardzo gorącym dniu, ale trzeba robić je rozsądnie, bez moczenia liści i zagęszczonych części roślin, bo długo utrzymująca się wilgoć może sprzyjać chorobom grzybowym.

W czasie upałów warto unikać podlewania w pełnym słońcu. Nie chodzi tylko o straty wody przez parowanie, ale także o to, że nagle polana, rozgrzana ziemia nie zawsze równomiernie przyjmuje wodę. Część spływa po powierzchni, część zatrzymuje się płytko, a korzenie nadal pozostają w zbyt suchym podłożu. Lepiej raz porządnie nawodnić rabatę rano niż kilka razy dziennie tylko ją „odświeżać”.

Jak podlewać głęboko, a nie tylko "na pokaz"?

Głębokie podlewanie wymaga cierpliwości. Strumień wody nie powinien być zbyt silny, bo wtedy ziemia się zbija, woda spływa na boki i nie trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Najlepiej podlewać powoli, kierując wodę bezpośrednio pod rośliny, a nie na liście. W przypadku większych rabat dobrym rozwiązaniem jest kilkukrotne przejście po tym samym miejscu: najpierw lekko zwilżyć ziemię, odczekać chwilę, a potem ponownie podlać, aby wilgoć mogła wnikać stopniowo w głąb podłoża.

Dobrym testem jest sprawdzenie ziemi kilka centymetrów pod powierzchnią. Jeśli po podlaniu wilgotna jest tylko cienka wierzchnia warstwa, rośliny nie są dobrze przygotowane na upał. Podłoże powinno być nawilżone głębiej, szczególnie przy młodych nasadzeniach, warzywach, hortensjach, różach, roślinach w pełnym słońcu i świeżo założonych rabatach. Przy roślinach w donicach sytuacja jest jeszcze trudniejsza, bo pojemniki nagrzewają się szybciej niż grunt, dlatego tam podlewanie musi być dokładniejsze i częściej kontrolowane.

Przeczytaj także Retencja wody deszczowej w ogrodzie. Czym jest mała retencja i jak to zrobić bez błędów?

Nie lej wszędzie tak samo. Rośliny mają różne potrzeby

Nie każda część ogrodu wymaga identycznej ilości wody. Rośliny świeżo posadzone, warzywa o dużych liściach, byliny w fazie intensywnego wzrostu oraz rośliny kwitnące w pełnym słońcu potrzebują większej uwagi niż dobrze ukorzenione krzewy czy gatunki tolerujące okresową suszę. Najważniejsze jest podlewanie tam, gdzie woda rzeczywiście decyduje o kondycji roślin, a nie automatyczne lanie jej po całym ogrodzie.

Przed upałem warto też ograniczyć straty wilgoci. Po głębokim podlaniu można rozłożyć ściółkę z kory, kompostu, skoszonej i lekko podsuszonej trawy albo innego przepuszczalnego materiału organicznego. Taka warstwa zmniejsza parowanie, chroni glebę przed nagrzewaniem i sprawia, że efekt podlewania utrzymuje się dłużej. Trzeba jednak zostawić niewielki odstęp przy szyjkach korzeniowych roślin, aby nie doprowadzić do ich zawilgocenia i gnicia.

Przeczytaj także 7 grzechów podlewania – najczęstsze błędy przy nawadnianiu ogrodu i jak im zapobiegać

Autor
Redakcja portalu Redakcja portalu

Redakcja ZielonyOgrodek.pl to zespół ogrodników i projektantów, który dzieli się z wami swoją praktyczną wiedzą i pomysłami na ogród. 

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Powiązane artykuły
Nowe artykuły z tej kategorii
Artykuły naszych partnerów
Artykuł sponsorowany
Czy GOAT A1600 LiDAR PRO to robot nowej generacji? Sprawdziliśmy, jak kosi trawnik i dokasza krawędzie
To może się przydać
Składana beczka na wodę deszczową 250L - Cellfast
Składana beczka na wodę deszczową 250L - Cellfast
Zestaw zraszający z wężem rozciągliwym ZygZag™ 7,5 / 15 m - Cellfast
Zestaw zraszający z wężem rozciągliwym ZygZag™ 7,5 / 15 m - Cellfast
Hydrożel, ochrona przed suszą – 200 g | Ogród Start
Hydrożel, ochrona przed suszą – 200 g | Ogród Start
Komentarze

Artykuł sponsorowany
Robot, który rozumie Twój ogród? Testujemy eufy C15 na naszym trawniku
Sprawdź, co dziś czytają inni