Logo
Logo
Gardeners' world listopad - grudzień 2019

Zanim opuścisz stronę, zapisz się do bezpłatnego newslettera Zielonego Ogródka i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu
Gardeners` World Polska.

W naszym newsletterze co tydzień znajdziesz:
  • - aktualności z branży ogrodniczej,
  • - porady ogrodnicze krok po kroku,
  • - projekty i reportaże z wizyt w ogrodach,
  • - katalog roślin ogrodowych i doniczkowych.
1
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Tam, gdzie słychać kukułkę, żyje więcej ptaków

Tam, gdzie słychać kukułkę, żyje więcej ptaków. Użyteczność tego gatunku w badaniach bioróżnorodności i do oceny jakości środowiska potwierdzono dzięki badaniom na zachodzie Polski. Wyniki ogłoszono na łamach "Ecological Indicators".

Badania nad kukułką

W ludowych wierzeniach kukułka raz uchodzi za symbol wiosny i miłości, innym razem za wcielenie podstępu i lenistwa. Dla ekologa kukułka jest tanim i skutecznym narzędziem do oceny jakości środowiska. "Tam, gdzie ją słychać, jest więcej ptaków" - mówi jeden z autorów publikacji, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, prof. Piotr Tryjanowski.

Założenie to potwierdziły badania prowadzone w terenie dzięki zaangażowaniu większej liczby osób - doktorantów i studentów, badających w południowej Wielkopolsce ptaki krajobrazu rolniczego. Przez cztery lata w sezonie lęgowym liczyli oni ptaki należące do 157 gatunków, w tym 17 drapieżnych.

kukułka fot. Locaguapa CC BY-SA 3.0 Wikimedia Commons
fot. Locaguapa CC BY-SA 3.0
Wikimedia Commons
 

Wyniki potwierdziły, że kukułka pojawia się tam, gdzie żyje więcej gatunków, a jednocześnie unika okolic ubogich w ptaki. Oceny różnorodności z jej udziałem dawały wynik o 27 proc. dokładniejszy, niż tradycyjne modele uwzględniające obecność ptaków drapieżnych. Po co prowadzi się taki monitoring różnorodności gatunków? "Do oceny jakości środowiska. W sumie sprawa jest prosta. Słyszę kukułkę - wiem, że środowisko czyste" - tłumaczy prof. Tryjanowski.

Naukowcy poszukują wciąż nowych narzędzi do takich ocen środowiska, prowadząc w tym celu m.in. obserwacje ptaków drapieżnych. Ich użyteczność jako wskaźników bioróżnorodności jest jednak niepewna i kontrowersyjna - zauważa w publikacji prof. Tryjanowski wraz z dr Federico Morellim z Czeskiego Uniwersytetu Przyrodniczego w Pradze. Rzecz w tym, że myszołowy czy pustułki polują nie tylko na inne ptaki, ale i drobne ssaki, na przykład nornice. Ich obecność w okolicy może więc mieć różne przyczyny.

Kukułka podrzuca jaja "rodzicom zastępczym"


Tymczasem kukułce w okresie lęgowym inne ptaki są po prostu niezbędne. Im więcej ich, tym lepiej, bo większa szansa, że znajdzie się rodzina zastępcza dla kukułczego jaja. Naukowcy znają ok. 200 gatunków ptaków, w których gniazdach pasożytuje kukułka. W Polsce są to np. pliszka, pleszka, świergotek, piegża, jarzębatka, gąsiorek, kopciuszek czy trzcinniczek. Kukułka pojawia się w sezonie lęgowym dość późno, kiedy pozostałe gatunki dawno już przyleciały i założyły gniazda.

"Pewnym minusem rozwiązania jest fakt, że kukułka może służyć jako wskaźnik tylko w okresie lęgowym. Ptak ten jest u nas migrantem, występującym od kwietnia do września, ale kuka - i jest łatwo wykrywalna - do lipca, czyli wtedy, kiedy gniazdują inne ptaki. Myślę, że jako wskaźnik jest jednak bardzo uniwersalna - niekoniecznie nasz rodzimy gatunek, ale i inne gatunki kukułek, czy ogólniej: pasożytów gniazdowych" - podkreśla profesor z Poznania.

Obecność kukułki można wykryć najłatwiej na podstawie jej pieśni godowej, jedynej w swoim rodzaju, którą nawet laikowi trudno z czymkolwiek pomylić. Za jej użytecznością w roli gatunku wskaźnikowego przemawia też fakt, że jest ona powszechna w różnych rodzajach krajobrazu. "Z racji własnych zainteresowań założenie testowaliśmy w krajobrazie rolniczym, ale kukułka może służyć do badania różnorodności gatunków w różnych typach krajobrazu - w zasadzie wszędzie, gdzie występuje, również w lesie czy nad wodami" - mówi prof. Tryjanowski.

Jak dodaje, praca wzbudziła spore zainteresowanie badaczy z innych krajów, są chętni do współpracy w ramach podobnych badań w szerszym spektrum siedlisk i w większej skali geograficznej.

20.04.2015
Tekst: PAP - Nauka w Polsce www.naukawpolsce.pap.pl
zdjęcie tytułowe: fot. kukułka fot. Locaguapa CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0 Wikimedia Commons


Warto przeczytać

Komentarze

To Cię zainteresuje
Wybrane dla Ciebie
Wieści z branży
Pomysły na Święta
Temat miesiąca
Pomysły na Święta
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 50, Sentencja nr:7
Tydzień 50, Sentencja nr:7
Gdy zima zaczyna się za oknami na naszych parapetach w dalszym ciągu kwitną niektóre rośliny. Należy je systematycznie podlewać.
Tydzień 50, Sentencja nr:6
Tydzień 50, Sentencja nr:6
Poinsecję można kupić już na początku grudnia – będzie wtedy przez kilka tygodni przypominać nam o zbliżających się Świętach.
Tydzień 50, Sentencja nr:5
Tydzień 50, Sentencja nr:5
Pamiętajmy, aby przed zimą wyczyścić i zakonserwować narzędzia ogrodnicze. Metalowe części warto zabezpieczyć smarem lub preparatem do konserwacji metalu. Narzędzia wygodnie jest przechowywać na specjalnych wieszakach lub stojakach. Miejsce to powinno być zabezpieczone przed wilgocią.
Tydzień 50, Sentencja nr:4
Tydzień 50, Sentencja nr:4
Krzewy zimozielone warto osłonić na zimę siatkami cieniującymi, które nie przepuszczają promieniowania UV i chronią przed wiatrem. Cieniowanie jest bardzo istotnym zabiegiem, ponieważ z powierzchni liści podczas silnego nasłonecznienia wyparowuje woda, a każda zamarznięta warstwa uniemożliwia roślinie uzupełnianie jej braku.
Tydzień 50, Sentencja nr:1
Tydzień 50, Sentencja nr:1
Podlewajmy zimozielone krzewy. Jest to bardzo ważne, ponieważ także zimą przez ich liście odparowuje woda, co naraża rośliny na uschnięcie (pamiętajmy jednak, by nie podlewać roślin ogrodowych podczas mrozów).
Twoja strona ogrodu