Szop pracz – sympatyczny pluszak i groźny szkodnik

Szop pracz – sympatyczny pluszak i groźny szkodnik, fot. Claudia Peters Pixabay

Jest milutki tylko z pozoru. Tak naprawdę to wielki szkodnik ekosystemów, a do tego prawdziwy terminator: potrafi przetrwać mrozy, wejdzie wszędzie, i zjada wszystko, od jagód po ptasie jaja. Szop pracz pojawia się w coraz to nowych miejscach w Polsce.

Posłuchaj
00:00
14

Szop szkodnik – czy jest groźny?

"Jest kilka przyczyn, dla których jest on, kolokwialnie mówiąc, taki paskudny. Choćby to, że penetruje praktycznie wszystkie strefy. To znaczy, że w przeciwieństwie do naszych drapieżników, choćby lisa, fantastycznie wspina się na czubki najwyższych drzew, sięgając do dziupli i gniazd. I podobnie jak norka amerykańska lubi miejsca związane z wodą. Świetnie pływa, więc dostanie się wszędzie" – podkreśla dyrektor Instytutu Ochrony Przyrody (IOP) PAN i główny redaktor "Atlasu ssaków Polski", prof. Henryk Okarma.

"Szop jest też bardzo elastyczny" - dodaje profesor. Silne mrozy potrafi przetrwać dzięki zapasom tłuszczu i jest wszystkożerny. Jego głównym pokarmem są drobne zwierzęta, m.in. płazy, ryby, raki, ślimaki, owady, padlina, ptasie jaja, a także różne owoce i nasiona, zwłaszcza orzechy, borówki i maliny. "Zjada właściwie wszystko: zbierze wysypane ziarna kukurydzy, ale też pożywi się na polu. Jeżeli są żaby – zje żaby, jak znajdzie padlinę – zje i padlinę" – tłumaczy ekspert.

Jeśli gdzieś zadomowią się szopy, lokalną faunę czekają kłopoty. Zagrożone są zwłaszcza gatunki rzadkie i ginące, jak np. kuraki leśne, duże dziuplaki, drozdy, ptaki siewkowe, wodne i wodno-błotne.

"Niemałe spustoszenia [szop] czyni w lęgach ptasich, które rabuje gdziekolwiek są umieszczone, nawet w zabezpieczonych przed kunami dziuplach, z których jaja bądź młode wybiera przebiegle łapami. Podobne straty wyrządza wśród innych drobnych (np. żaby) i średnich (np. zające) kręgowców, wpływając tym samym na strukturę i funkcjonowanie zespołów ekologicznych" – czytamy w "Gatunkach obcych w faunie Polski" – opracowaniu autorstwa ekspertów IOP PAN.

To prawdziwy dramat - mówią przyrodnicy, bo obecność szopa pracza w ekosystemach utrudnia próby przywracania w nich gatunków ginących, np. głuszców, jarząbków i cietrzewi. Do tego szop może roznosić wściekliznę i pasożyty, m.in. groźne nicienie.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego szop to kłopotliwy element krajobrazu. "Rzecz w tym, że może on żyć bardzo blisko człowieka. W Stanach Zjednoczonych, skąd pochodzi, jako gatunek rodzimy robi ogromne szkody w domkach letniskowych. W Niemczech na przedmieściach miast żyje w ogromnych zagęszczeniach, powodując tam spore problemy" – dodaje prof. Okarma.

"Wraz z jenotem i norką amerykańską szop pracz tworzy zespół obcych i egzotycznych w naszej faunie, tak zwanych drapieżników średnich, których oddziaływanie nakłada się na drapieżnictwo rodzimych gatunków z tej grupy, głownie lisa, wydry, borsuka i łasicowatych" – tłumaczy prof. Zbigniew Głowaciński z IOP PAN.

szop pracz fot. Daniel Steinke Pixabay
Fot. Daniel Steinke/Pixabay

Szop w Polsce – gatunek inwazyjny

Szopy pochodzą z Ameryki Północnej i Środkowej. Do Europy sprowadzono je, jako zwierzęta futerkowe, ale dość szybko zaczęły się wymykać z ferm na wolność i obecnie największa ich populacja poza Ameryką Północną znajduje się w Niemczech.

W Polsce szopy pierwszy raz zaobserwowano w latach 90. na zachodzie kraju. "Ekspansja, czy raczej inwazja szopa pracza w Polsce to proces dynamiczny, i to co na mapie w publikacji monograficznej "Gatunki obce w faunie Polski" (z 2011 r.) było zasięgiem domniemanym, dziś jest udokumentowaną rzeczywistością. Główna inwazja, której początki odnotowano w ostatniej dekadzie XX w., idzie od Niemiec - z przekroczeniem Odry, a obecnie na północy i południu kraju drapieżnik ten przekroczył już Wisłę. W ostatniej dekadzie pojawiły się wiarygodne, bo w części udokumentowane doniesienia z Lasów Włodawskich, północnego Roztocza i okolic Siedlec" – wylicza prof. Głowaciński.

"Wygląda na to, że Bug przekroczyły szopy sprowadzone ongiś, w latach 1936-1954 na Białoruś w obręb zlewni Prypeci. I teraz zapewne te zwierzęta przesuwają się w kierunku zachodnim. Faktycznie, ostatnie doniesienia naszych informatorów pochodzą spod Siedlec z doliny Liwca i rejonu Stawów Broszkowskich (w Siedlecko-Węgrowskim Obszarze Chronionego Krajobrazu - PAP). Gatunek trzyma się najchętniej zbiorników i cieków wodnych. Można prognozować, że za kilka lat obie populacje się spotkają gdzieś na linii Wisły" – dodaje profesor.

Potrąconego przez samochód szopa na terenie dotychczas od niego wolnym, w Dolinie Liwca, w Prószynie (gm. Siedlce), znaleziono w końcu lutego. Dolina Liwca jest obszarem Natura 2000, chronionym na mocy Dyrektywy Ptasiej. Występują tam gatunki ptaków, dla których szop może być sporym zagrożeniem. Chodzi głównie o ptaki gniazdujące na ziemi, szczególnie siewkowe. Na pewno dla derkacza, rycyków, czajek, kulików wielkich – ale nie tylko, bo szop porusza się też bardzo sprawnie po drzewach. Są wiarygodne informacje, że może rozbijać nawet budki lęgowe.

szop pracz fot. PublicDomainPictures Pixabay
Fot. PublicDomainPictures/Pixabay

"Należy wnikliwie przyglądać się sprawie, bo jeśli populacja w tych rejonach się umocni, może być sporym zagrożeniem. Z rozmów z myśliwymi i właścicielami stawów hodowlanych wynika, że widują już szopy w naszej okolicy. Nie były to dotychczas jednak dane potwierdzone. Ważne, żeby ten pierwszy moment uchwycić, bowiem później łatwiej jest prześledzić ekspansję" – zaznacza Kaługa.

Prof. Głowaciński dodał, że właśnie dostał wiadomość o zidentyfikowaniu szopa pracza dzięki nocnej fotopułapce w Puszczy Białowieskiej. Wzmacnia to przypuszczenia, że są to osobniki z populacji introdukowanej niegdyś na Białorusi.

"Z danych w "Atlasie ssaków Polski" pokazujących, gdzie szop jest - widać, że jest już praktycznie w połowie Polski. Trudno podawać dokładne liczby. Można tylko oceniać, że bliżej północno-zachodniej granicy Polski, gdzie rozpoczęła się ekspansja, zagęszczenia są naprawdę duże. Przypuszczam, że mogą sięgać nawet kilku osobników na kilometr kwadratowy" – szacuje prof. Okarma.

Zdaniem prof. Głowacińskiego w całej Polsce może ich być znacznie ponad tysiąc!

Szop znajduje się na liście gatunków inwazyjnych w Polsce; jest też gatunkiem łownym i nie obejmuje go okres ochronny, co znaczy, że można na niego polować również wiosną i latem, kiedy inne gatunki spokojnie odchowują młode. Prof. Okarma sugeruje, że polowania nie rozwiążą jednak raczej problemu szopa.

"Nasi myśliwi mają bardzo głęboko zaszczepione przekonanie, żeby na wiosnę nie strzelać, bo każdy gatunek ma prawo do spokojnego okresu rozrodczego" – mówi. Poza człowiekiem szopy nie mają w Polsce naturalnych wrogów. Główną przyczyną ich śmiertelności są spotkania z samochodami.

30.03.2015
Tekst: Anna Ślązak PAP - Nauka w Polsce www.naukawpolsce.pap.pl, zdjęcie tytułowe: Claudia Peters Pixabay


☺️ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł do końca. Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera. Odwiedź nas na Facebooku, Instagramie, Pintereście, YouTube oraz na forum ogrodniczym. Zajrzyj także do naszego sklepu ogrodniczego.

Tematy
Komentarze

Powiązane artykuły
Nowe treści z tej kategorii
Co czytaliście w 2025 roku? Lista top porad i trików
Tematy na czasie
Porady na ten tydzień
Tydzień 1, Sentencja nr:7
Wiele roślin w ogrodzie chętnie jest odwiedzanych przez zimujące ptaki. Na szczególną uwagę zasługują rośliny, które obficie pokrywają się owocami. Jeśli jednak nie posiadamy takich "naturalnych karmników" dla warto pomyśleć nad tym, by zbudować ptasie stołówki.
Przeczytaj także
Jak pomóc dzikim zwierzętom przetrwać zimę? TOP 10 najpopularniejszych dzikich ptaków | Jakie gatunki żyją w ogrodzie? Karma dla ptaków w ogrodzie | Jakie ziarna są najlepsze? Przewodnik po zdrowym dokarmianiu Czy zimą dawać ptakom wodę do picia? Czy śnieg im wystarczy, czy potrzebują poidełka? Odpowiedź może być zaskoczeniem
Tydzień 1, Sentencja nr:6
W ogrzewanym mieszkaniu wraz ze wzrostem temperatury powietrza spada jego wilgotność. Suche powietrze jest równie niekorzystne dla nas jak i dla naszych roślin – zadbajmy o podniesienie poziomu wilgotności i systematycznie sprawdzajmy nasze rośliny, by ich nie przesuszyć.
Przeczytaj także
Paprocie doniczkowe zimą: jak je pielęgnować? Jak pielęgnować kwiaty doniczkowe zimą? Kilka prostych zasad Co robić, gdy zimą jest sucho w domu? Zobacz, jak szybko nawilżyć powietrze w mieszkaniu Jak pozbyć się wilgoci z domu domowymi sposobami? Odkryj niezawodne triki, które naprawdę działają
Tydzień 1, Sentencja nr:3
Odgarniając śnieg ze ścieżek ogrodowych czy podjazdu starajmy się jak najmniej przysypywać trawnik. Ubita warstwa śniegu wolniej topnieje i może powodować gnicie darni.
Przeczytaj także
Trawnik w styczniu Odśnieżanie ogrodu - narzędzia ręczne Śnieg: kiedy pomaga roślinom, a kiedy szkodzi? Co robić zimą w ogrodzie? | Lista prac do zrobienia
Tydzień 1, Sentencja nr:1
Regularnie usuwajmy nadmiar śniegu z iglaków o pokroju kolumnowym, ponieważ może on spowodować wyłamanie gałęzi i deformację krzewów nawet wtedy, gdy są związane i przygotowane na taką okoliczność.
Przeczytaj także
Kolumnowe iglaki zimą: jak zabezpieczyć? Śnieg: kiedy pomaga roślinom, a kiedy szkodzi? Zimowe obowiązki właścicieli posesji | Co musisz zrobić? Jak pomóc roślinom bezpiecznie przetrwać zimę? | Lista prac do zrobienia
Zdaniem Czytelnika
12-06-2023 18:02
Komentarz dodany przez Jacek: Jest 12.06.2023 Leśniów Wielki koło Zielonej Góry , pojawił się szop i wyjada karmę dla kotów. Dobrał się chyba do gniazd , kilka skorupek po ptasich jajkach w miejscach gdzie nie ma drzew.
Gość Marta
09-11-2020 18:00
5 lat później i szopy są już na Mazowszu! Mieszkam w okolicach Góry Kalwarii (na południe od Warszawy) i w tym roku widziałam je już dwa razy. Ciekawe czy mogą zaszkodzić ptakom? Jedzą jajka?
Zajrzyj na Forum ZielonyOgrodek.pl
Darmowy program
Projektowanie Ogrodu
wypróbuj online
Projektowanie ogrodu
Tagi
Sprawdź, co dziś czytają inni
Wszyscy to czytają. A Ty?