Niezaprzeczalna królowa chwastów, bezlitośnie traktująca swoich wrogów ostrymi włoskami z histaminą i kwasem mrówkowym; cesarzowa ziół kąpiąca się w skarbcu wartości zdrowotnych, księżna dzikich warzyw, z której można przyrządzić niemal dowolną potrawę, szczodrze karmiąca swoich wiernych poddanych składnikami odżywczymi. Taka właśnie jest pokrzywa.
Dr biochemii, autorka kulinarnego bloga „Trochę Inna Cukiernia”. Laureatka AIG Prix Międzynarodowej Akademii Gastronomicznej. Autorka kulinarno-botanicznej encyklopedii: „Jadalne kwiaty”.
Wieść gminna niesie, że pokrzywa (Urtica dioica) najcenniejsza jest w maju, ale tak naprawdę można ją zbierać przez cały sezon. Jako warzywo jest najsmaczniejsza, gdy młode odrosty mają ok. 20 cm, jednak przy ciepłych zimach taką wysokość mogą osiągać już pod koniec marca. Wierzchołki pędów pokrzywy zachowują młody charakter bardzo długo i można je zbierać, nawet kiedy roślina zakwitnie. Zaletą chwastów takich jak pokrzywa jest to, że szybko odrastają, więc młode liście można zbierać nawet do późnej jesieni. Starsze liście nie nadają się do bezpośredniego spożycia ze względu na obecność twardych i ostrych kryształów szczawianów wapnia, które mogą pokaleczyć układ pokarmowy.
Wszechstronne zastosowanie
Uwielbiam pokrzywę za jej kulinarną wszechstronność. Wspaniale nadaje się zarówno na orzeźwiającą lemoniadę, jak i pożywną zupę. Można z niej przygotować luksusowy tort, lody i ciasteczka, ale też sos do makaronu czy nadzienie do pierogów lub krokietów. Dla mnie punktami obowiązkowymi przez cały sezon są: pokrzywowe pesto, zupa, ciasteczka i lemoniada w różnych kombinacjach smakowych.
Liście pokrzyw do bezpośredniego użycia można zbierać niezależnie od pogody, do suszenia jednak przeznacz rośliny suche, najlepiej zbierane przed południem.
Pokrzywy są bardzo odżywcze, zawierają witaminę K, karotenoidy, flawonoidy, wapń, cynk, potas, żelazo i sporo białka. Świeże pokrzywy dostarczają też kwas foliowy i działają krwiotwórczo.
Fot. Małgorzata Kalemba-Drożdż
Sałatka Zielonej Bogini na dziko
SKŁADNIKI: 2 ogórki szklarniowe, połówka młodej kapusty; sos: duża garść młodej pokrzywy, duża garść dzikich lub ogrodowych, aromatycznych ziół (bluszczyk kurdybanek, podagrycznik, dziki czosnek lub pietruszka, bazylia, szczypiorek), 1 łyżeczka soku z cytryny, 1 czubata łyżka tahini, 1/2 szklanki oliwy extra virgin, 1 łyżeczka miodu (lub szczypta cukru), 1 łyżeczka sosu sojowego, 1 łyżka ziaren sezamu, chili, sól; jadalne kwiaty do dekoracji np.: stokrotki, bratki, przetacznik
PRZEPIS: Składniki sosu zmiksuj w blenderze na gładką masę. Warzywa dokładnie umyj. Ogórki i młodą kapustę pokrój w kostkę. Dokładnie zmieszaj z sosem i dopraw do smaku. Klasyczna sałatka Zielonej Bogini jest jasnozielona, jednak dzikie rośliny są zazwyczaj bardziej zasobne we flawonoidy (bardzo cenne przeciwutleniacze) i nadają sałatce głęboką, ciemną barwę.
Fot. Małgorzata Kalemba-Drożdż
Lody pokrzywowe z mango
SKŁADNIKI: szklanka młodych liści pokrzywy, połówka mango, połówka banana, 3/4 szklanki soku mandarynkowego lub pomarańczowego, mini bratki do dekoracji
PRZEPIS: Pokrzywę dokładnie umyj. Zmiksuj wszystkie składniki, masę przełóż do foremek na lody. Do foremek wcześniej włóż zwilżone sokiem bratki, dzięki temu przykleją się do ścianek. Do wypełnionych masą foremek włóż patyczki do lodów i wstaw wszystko na kilka godzin do zamrażarki. Podobnie możesz przygotować lody mniszkowe, tylko zastąp liście pokrzywy wyskubanymi płatkami z kwiatów mniszka lekarskiego.