Jak zbadano odporność hortensji na mróz?
Badanie opisane przez Mykhaila Osipova z Uman National University w Ukrainie przeprowadzono w latach 2020–2024, przy udziale Narodowego Parku Dendrologicznego „Sofiyivka”. Wyniki opublikowano 30 września 2026 roku w czasopiśmie naukowym „Plant and Soil Science”, w artykule „Assessment of frost resistance in species of the genus Hydrangea L. according to the degree of damage to shoot parts”.
Było to doświadczenie laboratoryjne z kontrolowanym przemrażaniem jednorocznych pędów. Porównano hortensję krzewiastą (Hydrangea arborescens), bukietową (H. paniculata), dębolistną (H. quercifolia) i ogrodową (H. macrophylla). Pędy pobrane w okresie spoczynku schładzano w komorze chłodniczej, obniżając temperaturę o 5°C na godzinę, aż do osiągnięcia -25°C lub -30°C. Po przemrożeniu równie stopniowo je rozmrażano.
Następnie pod mikroskopem oceniano przekroje wierzchołkowej i środkowej części pędów, przekroje przez pąk oraz same pąki. Stopień uszkodzenia tkanek określano na podstawie ich zmian barwy i brunatnienia, a wyniki przeliczano na wskaźnik uszkodzeń mrozowych – FDI. Wyższa wartość oznaczała większe szkody, nie procent obumarłych krzewów.
Hortensja ogrodowa ucierpiała najbardziej
W ogólnym porównaniu najodporniejsza okazała się hortensja krzewiasta, a największe uszkodzenia odnotowano u ogrodowej. U wszystkich czterech gatunków szczególnie wrażliwe były wierzchołki pędów. Przy -25°C wskaźnik ich uszkodzenia wyniósł 10,4 punktu u hortensji krzewiastej i 35,8 u ogrodowej. Przy -30°C wzrósł odpowiednio do 22,3 i 65,5 punktu. Hortensje bukietowa i dębolistna uzyskały w tej części pędu wyniki zbliżone do krzewiastej.
Duża różnica dotyczyła również pąków. Przy -30°C ich wskaźnik uszkodzenia u hortensji ogrodowej osiągnął 53,4 punktu, podczas gdy u pozostałych gatunków mieścił się między 7,7 a 9,7 punktu. Analiza statystyczna wskazała, że gatunek odpowiadał za 57,2–75,1% zróżnicowania wyników – miał więc większe znaczenie niż sam badany fragment pędu.
To porównanie odporności tkanek, a nie gwarancja bezpiecznego zimowania przy konkretnej temperaturze. Nie badano całych krzewów wraz z korzeniami. Wyniki pomagają jednak wyjaśnić, dlaczego hortensje rosnące obok siebie mogą po tej samej zimie wykazywać bardzo różny stopień uszkodzenia.