6 błędów, które rujnują Twój ogród zimą. Napraw je, zanim będzie za późno

6 błędów, które rujnują Twój ogród zimą. Napraw je, zanim będzie za późno

Zima potrafi zrujnować ogród szybciej, niż myślisz – i to nie z powodu śniegu czy mrozu, ale przez nasze własne zaniedbania. Sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z tych błędów i dowiedz się, jak je naprawić, zanim Twoje rośliny przepadną bezpowrotnie.

Czy naprawdę wiesz, jak przygotować ogród na zimę? A może popełniasz te błędy?

Możesz nie zdawać sobie sprawy, ale to, co robisz (lub czego nie robisz) z ogrodem w chłodne miesiące, ma kluczowe znaczenie. Jeden z tych błędów jest tak powszechny, że popełnia go prawie co drugi działkowiec. Czy wiesz, co zimą zagraża Twoim roślinom bardziej niż sam mróz? Nieodpowiednie metody ochrony mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

Zima nie musi być sezonem strat – wystarczy nie popełniać podstawowych błędów i odpowiednio przygotować i dbać o ogród.

Nie pomijaj porządków. Nie zostawiaj pola dla chorób i szkodników

Jesienne porządki to nie tylko estetyka, ale również kwestia zdrowia ogrodu. Pozostawienie opadłych liści, zwiędłych bylin i resztek warzyw to zaproszenie dla szkodników i chorób. Dla niektórych to schronienie, dla innych – uczta. I choć warto zostawić odrobinę materii organicznej dla pożytecznych owadów, nadmiar gnijącej masy organicznej przynosi więcej szkody niż pożytku.

Jak to ogarnąć?
Jesienią dokładnie oczyść rabaty, usuń chore liście i pędy, a resztki kompostuj lub użyj jako ściółki tam, gdzie nie zaszkodzą. A zimą? Regularnie zaglądaj do ogrodu, nawet jeśli nic się tam nie dzieje – im szybciej zauważysz problem, tym łatwiej go naprawisz.

Okrywaj rośliny w dobrym momencie – nie za wcześnie, nie za późno

Częstym błędem jest też zła pora zakładania zimowych osłon. Zrobisz to za wcześnie – przegrzejesz rośliny i zachęcisz je do wzrostu. Zrobisz to za późno – przemarzną, zanim zdążysz zareagować. Złoty środek? To obserwacja pogody, a nie kalendarza.

Na co zwrócić uwagę?
Okrywaj dopiero wtedy, gdy temperatury zaczną regularnie spadać poniżej zera, ale unikaj słonecznych i ciepłych dni – wtedy rośliny są bardziej aktywne i wrażliwe. I pamiętaj: lepiej zabezpieczyć na noc niż na miesiąc do przodu. Natura nie lubi pośpiechu, ale nie wybacza opieszałości.

Nie duś roślin pod folią – wybierz dobre okrycie

Nie każdy materiał nadaje się do okrywania roślin na zimę – i to jeden z najczęstszych błędów, który może mieć poważne konsekwencje. Folia, worki po ziemi czy szczelne plastikowe osłony nie pozwalają roślinom oddychać, zatrzymują wilgoć i stwarzają idealne warunki dla rozwoju grzybów. Zamiast ochrony fundujemy im wilgotną pułapkę, która kończy się gniciem pędów i obumieraniem całych roślin.

Co robić zamiast tego?
Zamiast folii wybierz naturalne, przewiewne materiały, takie jak agrowłóknina, słoma, stroisz z gałęzi iglaków czy nawet dobrze przekompostowana ściółka. Okrywaj tylko te rośliny, które rzeczywiście tego potrzebują – szczególnie młode sadzonki i wrażliwe gatunki. I co najważniejsze: zrób to tak, by nie zgnieść pędów i nie odciąć dostępu powietrza.

Podlej zanim ziemia zamarznie – nie dopuść do suszy zimą

Wiele osób wychodzi z założenia, że skoro zimą nie widać wzrostu, to podlewanie można sobie odpuścić. Niestety, to prosta droga do... suszy fizjologicznej. Choć rośliny nie rosną, nadal tracą wodę – zwłaszcza zimozielone, które mają liście przez cały rok. A gdy gleba jest zamarznięta, nie mogą pobrać wilgoci, nawet jeśli mają jej pilną potrzebę.

Jak temu zapobiec?
Obserwuj pogodę i podlewaj w cieplejsze, bezmroźne dni, używając wody o temperaturze otoczenia. Zimne wiadro prosto z kranu? Zapomnij! To może wywołać szok termiczny. Skup się przede wszystkim na roślinach zimozielonych i tych w pojemnikach, które są szczególnie narażone na przesuszenie.

Nie depcz trawnika! Daj mu spokojnie przetrwać zimę

Wydaje się, że trawnik zimą po prostu sobie „śpi”. A jednak deptanie śniegu na murawie, zwłaszcza mokrego i ciężkiego, może prowadzić do jej trwałego uszkodzenia. Trawa nie oddycha, nie dostaje światła, a pod ciężarem powstają wyłysienia i warunki do rozwoju pleśni śniegowej. Dodatkowy grzech? Zbyt wczesne nawożenie wiosną, gdy gleba jest jeszcze zmarznięta i nieprzyswajalna dla składników pokarmowych.

Co robić?
Nie chodź po trawniku, jeśli nie musisz – zwłaszcza, gdy leży na nim gruba warstwa śniegu. Gdy wiosną śnieg stopnieje, zaczekaj, aż ziemia porządnie rozmarznie, zanim ruszysz z grabieniem, nawożeniem czy wertykulacją. Pośpiech naprawdę nie popłaca.

Zabezpiecz narzędzia – zima ich nie oszczędzi

Nie tylko rośliny cierpią zimą. Narzędzia ogrodowe porzucone na mrozie rdzewieją, pękają, tracą ostrość i często nadają się już tylko do wyrzucenia. Dotyczy to nie tylko sekatorów, łopat czy grabek, ale także węży ogrodowych i systemów nawadniających, w których zamarzająca woda może zrobić niezłe spustoszenie.

Jak się zabezpieczyć?
Przed pierwszymi przymrozkami dokładnie wyczyść cały sprzęt, naostrz ostrza i zabezpiecz metalowe elementy olejem lub smarem. Węże i instalacje nawadniające opróżnij z wody i przenieś do suchego pomieszczenia. Nawet najtańsze narzędzia będą służyć latami, jeśli o nie zadbasz.

Zdjęcie tytułowe: Michal / Adobe Stock

Autor
Redakcja portalu Redakcja portalu

Redakcja ZielonyOgrodek.pl to zespół ogrodników i projektantów, który dzieli się z wami swoją praktyczną wiedzą i pomysłami na ogród. 

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Komentarze

Sprawdź, co dziś czytają inni