Pytanie czytelnika: Wczesnym latem na moich jabłoniach pojawiły się dziwne owady. Wyglądają jak mszyce, ale otoczone są białym i lepkim puchem. Co to jest i jak się tego pozbyć?
Szkoda, że nie przesłała Pani zdjęcia, ale z opisu wnioskuję, że jest to bawełnica korówka (Eriosoma lanigerum). Załączam zdjęcie, by inni Czytelnicy mogli zobaczyć, jak wygląda ten szkodnik jabłoni.
Bawełnica korówka – wygląd i objawy
Szkodnik tworzy charakterystyczne, trudne do pomylenia z innymi, objawy w postaci puszystych, białych nalotów, które skrywają żerujące owady. W czasie żerowania wydzielają ślinę powodującą powstawanie na korze guzów, zrakowaceń i pękania kory. Rany są "wrotami infekcji" dla wielu groźnych chorób, dlatego też bawełnicę korówkę trzeba zwalczać od razu po zauważeniu.
Preparat na bawełnicę korówkę
Mospilan 20 SP jest preparatem najnowszej generacji, charakteryzuje się bardzo wysoką skutecznością działania, niezależnie od panujących warunków atmosferycznych. Ze względu na swoje działanie systemiczne jest szczególnie przydatny wszędzie tam gdzie walka ze szkodnikami jest utrudniona przez brak bezpośredniego z nimi kontaktu np. wtedy kiedy owady dorosłe lub larwy żerują wewnątrz rośliny. Wnika do wnętrza rośliny, gdzie krążąc z sokami, dociera do jej tkanek. Cechy te zdecydowanie ułatwiają skuteczną walkę ze szkodnikami. Śmierć szkodników następuje po kilku godzinach od zabiegu, jednak już natychmiast po jego zastosowaniu przestają one żerować. Preparat ma szerokie spektrum działania, w uprawie owoców, warzyw i roślin ozdobnych.
Kolonie usuwa się szczotką o sztywnym włosiu zamoczoną w wodzie z mydłem. W przypadku większej inwazji szkodnika warto rozważyć zastosowanie oprysków insektycydem Mospilan, ale uprzedzam, że zwalczanie jest bardzo trudne z uwagi na wydzielinę woskowa pokrywającą ciało.
Możemy zająć się świerkiem lub jodłą w donicy, które służyły jako choinka – drzewko umieszcza się w jasnym, chłodnym pomieszczeniu – nie wolno wystawiać go na dwór, gdyż może zmarznąć.
Regularnie usuwajmy nadmiar śniegu z iglaków o pokroju kolumnowym, ponieważ może on spowodować wyłamanie gałęzi i deformację krzewów. Warto także podwiązać gałęzie iglaków – trudniej będzie im ugiąć się pod ciężkim, mokrym śniegiem.
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste. Uwaga – nie formujemy gatunków takich jak klon, grab czy brzoza, które cięte wiosną wydzielają duże ilości soków, tzw. płaczą. Te rośliny formuje się je od czerwca do września.
W okresie styczniowych odwilży podlewajmy krzewy zimozielone. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie. Sprawdźmy też, czy nasze rośliny doniczkowe na balkonach i tarasach są dobrze osłonięte przed mrozami.