Dlaczego warto wykonać ten "zimowy oprysk"?
Zimą w korze drzew, pod łuskami pąków czy w zakamarkach gałązek ukrywają się formy przetrwalnikowe wielu szkodników. Wydaje się, że przyroda śpi, ale w rzeczywistości życie toczy się dalej – mszyce, przędziorki, ochojniki czy tarczniki tylko czekają na wiosenne słońce i wyższą temperaturę. Jeśli nic z tym nie zrobisz, już w kwietniu ich populacja zacznie błyskawicznie rosnąć.
Opryski olejowe działają mechanicznie – pokrywa jaja i larwy cienką warstwą tłustej substancji, która odcina im dopływ powietrza. W ten sposób szkodniki giną, zanim zdążą się rozmnożyć. Co ważne, to metoda bezpieczna dla ludzi, zwierząt i środowiska, jeśli stosuje się ją zgodnie z zaleceniami.
Kiedy najlepiej pryskać drzewa i krzewy na szkodniki?
Najważniejszy jest odpowiedni moment. Preparaty olejowe stosuje się późną zimą lub bardzo wczesną wiosną, zanim pąki zaczną się rozwijać – czyli w fazie tzw. nabrzmiewania pąków. W cieplejszych rejonach kraju można to zrobić już w lutym lub na początku marca, a w chłodniejszych w drugiej połowie marca.
Oprysk wykonaj w suchy, bezwietrzny dzień, gdy temperatura wynosi co najmniej 6–8°C. Nie rób tego przy silnym słońcu ani przed spodziewanym deszczem – woda mogłaby zmyć warstwę ochronną, a intensywne promienie mogłyby spowodować poparzenia pędów.
Jak przygotować i wykonać ten zimowy oprysk?
Do oprysków używa się preparatów olejowych na bazie oleju parafinowego, dostępnych w sklepach ogrodniczych. Przed użyciem zawsze dokładnie przeczytaj etykietę i stosuj się do zaleceń producenta.
Najczęściej roztwór sporządza się poprzez rozcieńczenie środka w wodzie i dokładne wymieszanie. Wykonując oprysk, dokładnie pokryj całą powierzchnię pędów i gałęzi, również od spodu. To kluczowe, bo to właśnie tam zimują jaja i larwy.
Jeśli w sadzie lub ogrodzie masz zarówno drzewa, jak i krzewy, warto opryskać wszystkie jednocześnie – zapobiegniesz migracji szkodników między roślinami.
Jakie rośliny warto opryskać zimą przed sezonem?
Oprysk olejowy sprawdza się przede wszystkim w przypadku:
-
jabłoni, grusz, śliw, wiśni i czereśni,
-
porzeczek i agrestu,
-
a także iglaków i krzewów ozdobnych, na których zimują szkodniki.
Warto też objąć opryskiem żywopłoty z tui czy świerków, zwłaszcza jeśli w poprzednim roku obserwowano na nich brązowienie igieł lub lepkie naloty – to znak, że szkodniki mają się dobrze.
Co daje regularne stosowanie zimowych oprysków?
Regularne, coroczne wykonywanie oprysków olejowych znacząco ogranicza liczebność szkodników w ogrodzie, a tym samym pozwala zmniejszyć użycie środków chemicznych w późniejszym sezonie. To nie tylko zdrowsze owoce, ale też czystsze środowisko i mniej pracy latem.
Wielu ogrodników zauważa, że po 2–3 latach regularnych oprysków ich drzewa i krzewy są wyraźnie silniejsze, rzadziej chorują i dają lepsze plony.
Zdjęcie tytułowe: Torkhov / Adobe Stock