Dlaczego warto oddać 1 m² ogrodu owadom?
Jedna niewielka konstrukcja, taka jak na zdjęciu – zbudowana z drewnianych palet i wypełniona naturalnymi materiałami – może stać się schronieniem dla murarek, biedronek, złotooków czy chrząszczy. Pożyteczne owady zapylają kwiaty, zwiększają plonowanie warzyw i owoców oraz ograniczają populacje mszyc i innych szkodników. Bez nich ogród szybciej traci równowagę biologiczną.
W naszych ogrodach, gdzie trawniki są koszone zbyt nisko, a rabaty porządkowane do „gołej ziemi”, owady mają coraz mniej miejsc do życia. Wystarczy jednak niewielki fragment działki, nawet przy ogrodzeniu lub w mniej reprezentacyjnym zakątku, aby stworzyć im bezpieczną przestrzeń. 1 m² w zupełności wystarczy, jeśli dobrze go zagospodarujesz.
Z jakich materiałów zrobić takie schronienie dla owadów?
Na zdjęciu widać konstrukcję złożoną z kilku drewnianych palet ustawionych jedna na drugiej. Wnętrze wypełniają kawałki drewna, grube gałęzie, cegły, rurki, fragmenty ceramicznych donic i dachówek. Całość przykryta jest deskami, które chronią przed nadmiernym deszczem.
To rozwiązanie ma jedną ogromną zaletę – wykorzystuje materiały, które często zalegają w ogrodzie lub garażu. Nie trzeba nic kupować. Wystarczy zadbać o stabilność i różnorodność kryjówek. Różne gatunki owadów wybierają inne przestrzenie: jedne potrzebują suchych, wąskich tuneli, inne szczelin między cegłami, jeszcze inne luźno ułożonych patyków.
Kluczowe jest to, by konstrukcja nie była zbyt ciasno upchana. Owady potrzebują przestrzeni z dostępem powietrza, ale osłoniętej od silnego wiatru i bezpośrednich opadów.
Najlepsze są naturalne i zróżnicowane materiały
Im większa różnorodność, tym większa szansa, że schronienie szybko się zasiedli. W konstrukcji, takiej jak ta na zdjęciu, warto umieścić grube kawałki drewna z nawierconymi otworami o średnicy 3–8 mm, które pokochają dzikie pszczoły samotnice. Otwory powinny być gładkie i mieć głębokość kilku centymetrów.
Świetnie sprawdzą się również pocięte łodygi bambusa, trzciny lub suche pędy bylin. Można je związać w pęczki i wsunąć w przestrzenie palety. Dla biedronek i złotooków dobre będą suche liście, słoma oraz luźno ułożone patyki. Z kolei fragmenty cegieł, dachówek i donic – widoczne na zdjęciu – tworzą szczeliny, w których zimują chrząszcze i inne owady drapieżne.
Ważne, by używać wyłącznie suchych, nieimpregnowanych materiałów. Drewno zabezpieczone chemicznie nie nadaje się do takiego projektu.
Słońce i spokój to podstawa
Najlepiej wybrać miejsce osłonięte od silnego wiatru, ale z dostępem do światła. Strona południowa lub południowo-wschodnia sprawdzi się najlepiej, ponieważ owady szybciej nagrzeją swoje kryjówki. Konstrukcja powinna stać stabilnie na ziemi, bez kontaktu z wilgotnym podłożem – można ją podłożyć na cegłach lub kamieniach.
Nie ustawiaj schronienia w miejscu intensywnie uczęszczanym ani tuż przy tarasie. Owady są pożyteczne, ale potrzebują spokoju. Dobrze, jeśli w pobliżu rosną rośliny miododajne, zioła lub kwitnące byliny. Samo schronienie bez bazy pokarmowej nie wystarczy.
Mała przestrzeń, duże znaczenie. Efekty widać szybciej, niż się wydaje
Już po kilku tygodniach w drewnianych otworach mogą pojawić się zamurowane gliną wejścia – znak, że zamieszkały tam murarki. W szczelinach między cegłami często kryją się biedronki, które w sezonie ograniczają populacje mszyc. Większa liczba zapylaczy oznacza lepsze zawiązywanie owoców i obfitsze plony.
Tego typu schronienie nie zastąpi dzikiej łąki ani starego sadu, ale realnie poprawia warunki życia owadów w przydomowym ogrodzie. A to przekłada się na kondycję całego ekosystemu.
Czy trzeba takie miejsce pielęgnować? Tak, ale bez przesady
Schronienie z palet nie wymaga dużej obsługi. Wystarczy raz w roku, najlepiej wczesną wiosną, sprawdzić jego stan. Jeśli część materiału spleśnieje lub zacznie się rozpadać, warto ją wymienić. Nie czyść jednak całej konstrukcji i nie opróżniaj jej jesienią. Wiele owadów zimuje w środku i potrzebuje spokoju aż do wiosny.
Unikaj stosowania środków chemicznych w bezpośrednim sąsiedztwie. Opryski insektycydami mogą zniweczyć cały wysiłek.