Miłorząb dwuklapowy to wyjątkowy przedstawiciel roślin nagozalążkowych (nagonasiennych), który zamiast igieł tworzy szerokie, wachlarzowate liście. Jest ostatnim żyjącym przedstawicielem bardzo starej grupy roślin. Rozpoznaje się go po wachlarzowatych liściach z charakterystycznym, widlastym unerwieniem. Jesienią cała korona potrafi przebarwić się na intensywnie cytrynowy kolor.
Żółte kule nie są prawdziwymi owocami
Na żeńskich drzewach rozwijają się kuliste nasiona otoczone grubą, mięsistą osnówką. Z wyglądu przypominają niewielkie śliwki lub mirabelki, dlatego powszechnie nazywa się je owocami. Botanicznie określenie to jest jednak nieprawidłowe – miłorząb nie tworzy owoców, ponieważ nie jest rośliną okrytonasienną.
Kiedy osnówki dojrzewają, miękną i opadają na chodnik lub trawnik. Rozgniatane pod butami zaczynają wydzielać silną woń kojarzoną ze zjełczałym masłem. Odpowiadają za nią między innymi związki występujące również w zepsutych tłuszczach.
Nie każdy miłorząb będzie nieprzyjemnie pachniał
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną cechę miłorzęby: to roślina dwupienna. Oznacza to, że kwiaty męskie i żeńskie rozwijają się na osobnych drzewach.
Nasiona tworzą tylko dojrzałe egzemplarze żeńskie, jeśli w pobliżu dostępny jest pyłek. Męskie drzewa nie powodują jesiennego problemu, dlatego właśnie ich odmiany są chętniej sadzone przy chodnikach, wejściach do budynków i miejscach wypoczynku.
Przy zakupie sadzonki warto wybierać nazwaną odmianę rozmnażaną wegetatywnie, której płeć jest znana. W przypadku młodego drzewa wyhodowanego z nasiona nie da się łatwo przewidzieć, czy po latach okaże się okazem męskim, czy żeńskim.
Do małego ogrodu nadają się odmiany kompaktowe. Przykładem jest męski miłorząb Mariken, który nie wytwarza nasion. Jego niewielka korona może być prowadzona na pniu, rabacie, a nawet w dużym pojemniku.
Nasiona najlepiej zbierać w rękawicach
Jeżeli żeński miłorząb rośnie przy ścieżce, osnówki warto zbierać regularnie, zanim zostaną rozdeptane. Załóż nieprzemakalne rękawice, ponieważ kontakt z mięsistą częścią może podrażnić wrażliwą skórę. Do pracy użyj szufelki lub chwytaka, a po zakończeniu umyj narzędzia.
Nie pozwalaj dzieciom bawić się opadłymi nasionami. Ich wnętrze bywa wykorzystywane kulinarnie w Azji, ale nie nadaje się do jedzenia na surowo ani bez odpowiedniego przygotowania. Domowe eksperymenty nie są dobrym sposobem na zagospodarowanie materiału zebranego z chodnika.
Osnówki można przekazać z odpadami zielonymi zgodnie z lokalnymi zasadami. Wrzucenie dużej ilości do małego kompostownika stojącego przy tarasie może powodować długotrwały zapach. Powierzchnię po rozgniecionych nasionach należy szybko umyć wodą.
To nadal jedno z najciekawszych drzew jesieni
Nieprzyjemny zapach nie przekreśla miłorzębu jako rośliny ogrodowej. Drzewo dobrze radzi sobie w mieście, toleruje zanieczyszczone powietrze, okresową suszę i większość przepuszczalnych gleb. Najładniej rośnie na stanowisku słonecznym, gdzie korona równomiernie się rozwija, a liście intensywnie przebarwiają.
Gatunek osiąga z czasem znaczne rozmiary, dlatego nie powinien być sadzony tuż przy budynku. W niewielkiej przestrzeni lepiej zastosować wolno rosnącą odmianę karłową. Wśród drzew o efektownie przebarwiających się liściach miłorząb wyróżnia się zarówno kolorem, jak i niezwykłym pochodzeniem.
Wybór męskiej odmiany pozwala cieszyć się złotą koroną bez kłopotliwych osnówek. Jeżeli jednak żeński okaz już rośnie w ogrodzie, wystarczy regularne sprzątanie, aby jesienny zapach nie zdominował wszystkich pozostałych zalet tego wyjątkowego drzewa.