Rośliny doniczkowe odpoczywają zimą. Nie przeszkadzaj im w tym!
Kiedy na zewnątrz zapada chłód, a dzień robi się krótszy, większość roślin doniczkowych przechodzi w stan spoczynku. Ich metabolizm zwalnia, tempo wzrostu spada, a potrzeby pokarmowe maleją niemal do zera. To zupełnie naturalne zjawisko wynikające z ograniczonej ilości światła i niższej temperatury otoczenia.
I właśnie wtedy wielu właścicieli kwiatów popełnia podstawowy błąd – nawozi rośliny doniczkowe zimą tak samo jak w sezonie. Niestety, skutki takiego działania mogą być bardzo szkodliwe.
Nawożenie zimą? Zła pora, zły pomysł, zły skutek
Nawożenie roślin doniczkowych zimą to jedno z najgorszych, co możesz zrobić roślinom w stanie spoczynku. Dlaczego? Bo w tym czasie nie są w stanie wykorzystać dostarczanych im składników. Nadmiar nawozu nie zostaje pobrany, lecz odkłada się w podłożu, prowadząc do jego zasolenia. A to bezpośrednio szkodzi korzeniom – zamiast odżywiać, uszkadza system korzeniowy, zaburza gospodarkę wodną i w efekcie może doprowadzić do obumarcia całej rośliny.
Kolejnym problemem jest azot, który dostarczamy wraz z nawozem. Pierwiastek ten pobudza rośliny do rozwoju, a zimą (w okresie niedoboru światła) wzrost pędów to ostatnia rzecz, która jest roślinom potrzebna. Bez dostatecznej ilości światła roślina nie jest w stanie przeprowadzać fotosyntezy na takim poziomie, by odżywić nowe komórki. W rezultacie są one żółte (z powodu niewystarczającego poziomu chlorofilu), cienkie i słabe. Takie pędy często się przewieszają, a rośliny są narażone na atak chorób i szkodników.
A co z podlewaniem? Uwaga, tutaj też łatwo przesadzić
Zimą rośliny nie tylko potrzebują mniej nawozu, ale też dużo mniej wody. Ich tempo życia zwalnia, więc i zapotrzebowanie na wilgoć spada. Gdy połączysz podlewanie z niepotrzebnym nawożeniem, otrzymasz przepis na katastrofę: przelanie, zgniłe korzenie i żółknące liście. Zamiast ratować roślinę nawozem, lepiej po prostu dać jej spokój i zapewnić dobre warunki do odpoczynku.
Są wyjątki! Które rośliny doniczkowe można i trzeba nawozić zimą?
Na szczęście nie wszystkie rośliny traktują zimę jak czas drzemki. Niektóre gatunki właśnie wtedy wchodzą w fazę kwitnienia lub nie przerywają wzrostu przez cały rok. One mogą wymagać lekkiego dokarmienia – ale tylko wtedy, gdy naprawdę tego potrzebują.
Do roślin, które można nawozić zimą, należą:
-
grudnik (szlumbergera) – kwitnie w okresie bożonarodzeniowym i potrzebuje wsparcia;
-
gwiazda betlejemska (poinsecja) – jej efektowne liście też wymagają odpowiedniego zasilania;
-
fiołek afrykański, cyklamen perski, azalia doniczkowa – te zimowe piękności również warto wspomóc.
Ale nawet w ich przypadku obowiązuje zasada: nawozić tylko wtedy, gdy to konieczne, i tylko specjalnymi nawozami zimowymi.
Jeśli musisz nawozić, zrób to z głową
Zimą nie chodzi o to, by całkowicie zrezygnować z nawożenia, lecz by robić to mądrze i z umiarem. Stosuj tylko nawozy przeznaczone do zimowego stosowania – takie, które zawierają więcej potasu i fosforu, a mniej azotu. Azot pobudza roślinę do wzrostu, co zimą jest nie tylko zbędne, ale wręcz niebezpieczne.
Warto też zmniejszyć częstotliwość i dawki. Zamiast co dwa tygodnie – raz w miesiącu. Zamiast pełnej miarki – połowa. I zawsze obserwuj roślinę – jeśli wygląda zdrowo, nie potrzebuje dodatkowego dokarmiania.
Zdjęcie tytułowe: Julia / Adobe Stock