Logo
Logo
Gardeners' world wrzesień - październik 2021
10
Okazje
Artykuł na: 4-5 minut

Do oczyszczania jezior i stawów można wykorzystać bakterie

Wyselekcjonowane specjalistyczne szczepy bakterii w warunkach tlenowych pomagają oczyszczać jeziora i stawy. Zaprzęgnięte w ten sposób do pracy mikroorganizmy potrafią oczyścić wody akwenu bezpieczną metodą biologiczną w niespełna pół roku.

 

Nowatorską metodę oczyszczania jezior opracowali naukowcy z Zakładu Ekologii Mikroorganizmów oraz Laboratorium Ochrony i Rekultywacji Wód Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych z Uniwersytetu Warszawskiego wraz z firmą Eco-Life System pod kierunkiem profesora Ryszarda Chrósta.

"Metoda ta polega na wprowadzeniu do osadów dennych i toni wodnej zanieczyszczonego zbiornika bakterii, które były wcześniej wyizolowane z naturalnych środowisk wody i gleby. Bakterie, w warunkach tlenowych z ogromną szybkością rozkładają zgromadzone w wodzie i osadach, zanieczyszczenia organiczne. Przetwarzają je do dwutlenku węgla i biomasy, którą finalnie w łańcuchu pokarmowym zjadają ryby" – wyjaśnił prof. Chróst.

Podkreślił, że to metoda nowatorska na skalę Polski i świata. "Innowacyjność metody polega na tym, że jest ona ekologicznie bezpieczna, bo nie stosuje się w niej żadnych chemicznych związków, ale wykorzystuje naturalne procesy biologiczne z udziałem bakterii. Zauważalna poprawa jakości wody może nastąpić już po 4-5 miesiącach" – tłumaczył naukowiec.

Dotychczas najczęściej oczyszczano płytkie jeziora i stawy w sposób mechaniczny. Usuwano osady denne i wraz z nimi wydobywano ze zbiornika zgromadzone w nich zanieczyszczenia. Aby poprawić jakość wody, stosowano także związki chemicznych zawierające aluminium. Ten miał wiązać związki fosforu, odpowiedzialne za nadmierny rozwój fitoplanktonu i zarastanie jezior.

"Te metody są bardzo inwazyjne i często ekologicznie katastrofalne dla jezior. Poza tym, skutki takich zabiegów ujawniają się dopiero po 3-5 latach, bo dopiero wówczas ekosystem akwenów na nowo zaczyna funkcjonować" – podkreślił prof. Chróst. Zauważył, że dodatkowym problemem przy tych sposobach odnowy zbiorników jest składowanie i utylizacja osadów dennych. Takie zabiegi są kosztowne i kłopotliwe.

Zastosowaniem biologicznej metody wprowadzonej przez warszawskich naukowców są zainteresowani warmińsko-mazurscy samorządowcy: z gminy Biskupiec, którzy chcą oczyścić jezioro Kraks Mały, oraz z gminy Kętrzyn, gdzie oczyszczone miałoby być Jezioro Kętrzyńskie. Metoda może być także zastosowana w Zbiorniku Sulejowskim w województwie łódzkim oraz w stawie zdrojowym w kompleksie parkowo-sanatoryjnym w Nałęczowie. Jak ocenił prof. Chróst, wiele zbiorników wodnych, a szczególnie płytkich jezior i stawów położonych w miastach i miejscowościach turystycznych, od wielu lat była i jest intensywnie wykorzystywana gospodarczo. Jeszcze kilkanaście lat temu spływanie do jezior ścieków i zanieczyszczeń zbieranych ze zlewni rzek było powszechnym zjawiskiem.

Tymczasem organiczne związki azotu i fosforu znajdujące się w ściekach powodują silną eutrofizację jezior, czyli ich zarastanie. "To oznacza katastrofalne skutki dla jakości wody i ekologicznego funkcjonowania takich zdegradowanych środowisk wodnych" – podkreślił naukowiec. Każdego roku na Warmii i Mazurach mieszkańcy i turyści obserwują zakwity sinic. To jeden ze skutków degradacji jezior. Kąpiel w takich akwenach jest niebezpieczna, bo w wyniku zakwitu sinic uwalniają się toksyny uszkadzające układ nerwowy albo wątrobę człowieka. Jeziora i stawy, w których dochodzi do masowego pojawiania się sinic są całkowicie nieprzydatne także ze względów gospodarczych; nie można w nich hodować ryb, nie mogą być także źródłem wody pitnej.

2014-02-19
Tekst: PAP - Nauka w Polsce www.naukawpolsce.pap.pl, zdjęcie tytułowe: Tristanb/Wikimedia Commons

Warto przeczytać
To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (6)
Nowe treści
Ważne tematy
Lista zakupów

Komentarze

Porady na ten tydzień
Tydzień 38, Sentencja nr:7
Tydzień 38, Sentencja nr:7
Systematycznie sprawdzamy nasze rośliny na obecność chorób – przede wszystkim chorób grzybowych. Usuwamy porażone gałęzie i utylizujmy je zaraz po wycięciu.
Tydzień 38, Sentencja nr:5
Tydzień 38, Sentencja nr:5
Na balkonie i tarasie w puste miejsca dosadzamy rośliny sezonowe, kwitnące jesienią, np. chryzantemy, wrzosy i jesienne wrzośce.
Tydzień 38, Sentencja nr:3
Tydzień 38, Sentencja nr:3
Systematycznie zbieramy warzywa ciepłolubne, do których należą np. dynia, ogórki, papryka czy pomidory.
Tydzień 38, Sentencja nr:2
Tydzień 38, Sentencja nr:2
Posadźmy w ogrodzie wrzosy, które właśnie teraz, podczas kwitnienia są najpiękniejsze. Te sprzedawane w pojemnikach można sadzić do gruntu przez cały sezon wegetacyjny.
Tydzień 38, Sentencja nr:1
Tydzień 38, Sentencja nr:1
W połowie września możemy rozpocząć sadzenie roślin cebulowych (wybierajmy cebule duże i zdrowe). Głębokość sadzenia powinna być równa 2-3-krotnej wysokości cebul (na glebie piaszczystej cebule sadzimy nieco głębiej). Miejsce sadzenia cebul warto okryć na zimę korą lub słomianymi matami.
 
Serwisy partnerskie
Dom i wnętrze
Twoja strona ogrodu