Logo
Logo
Gardeners' world marzec - kwiecień 2021
10
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Do oczyszczania jezior i stawów można wykorzystać bakterie

Wyselekcjonowane specjalistyczne szczepy bakterii w warunkach tlenowych pomagają oczyszczać jeziora i stawy. Zaprzęgnięte w ten sposób do pracy mikroorganizmy potrafią oczyścić wody akwenu bezpieczną metodą biologiczną w niespełna pół roku.

Nowatorską metodę oczyszczania jezior opracowali naukowcy z Zakładu Ekologii Mikroorganizmów oraz Laboratorium Ochrony i Rekultywacji Wód Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych z Uniwersytetu Warszawskiego wraz z firmą Eco-Life System pod kierunkiem profesora Ryszarda Chrósta.

"Metoda ta polega na wprowadzeniu do osadów dennych i toni wodnej zanieczyszczonego zbiornika bakterii, które były wcześniej wyizolowane z naturalnych środowisk wody i gleby. Bakterie, w warunkach tlenowych z ogromną szybkością rozkładają zgromadzone w wodzie i osadach, zanieczyszczenia organiczne. Przetwarzają je do dwutlenku węgla i biomasy, którą finalnie w łańcuchu pokarmowym zjadają ryby" – wyjaśnił prof. Chróst.

Podkreślił, że to metoda nowatorska na skalę Polski i świata. "Innowacyjność metody polega na tym, że jest ona ekologicznie bezpieczna, bo nie stosuje się w niej żadnych chemicznych związków, ale wykorzystuje naturalne procesy biologiczne z udziałem bakterii. Zauważalna poprawa jakości wody może nastąpić już po 4-5 miesiącach" – tłumaczył naukowiec.

Dotychczas najczęściej oczyszczano płytkie jeziora i stawy w sposób mechaniczny. Usuwano osady denne i wraz z nimi wydobywano ze zbiornika zgromadzone w nich zanieczyszczenia. Aby poprawić jakość wody, stosowano także związki chemicznych zawierające aluminium. Ten miał wiązać związki fosforu, odpowiedzialne za nadmierny rozwój fitoplanktonu i zarastanie jezior.

"Te metody są bardzo inwazyjne i często ekologicznie katastrofalne dla jezior. Poza tym, skutki takich zabiegów ujawniają się dopiero po 3-5 latach, bo dopiero wówczas ekosystem akwenów na nowo zaczyna funkcjonować" – podkreślił prof. Chróst. Zauważył, że dodatkowym problemem przy tych sposobach odnowy zbiorników jest składowanie i utylizacja osadów dennych. Takie zabiegi są kosztowne i kłopotliwe.

Zastosowaniem biologicznej metody wprowadzonej przez warszawskich naukowców są zainteresowani warmińsko-mazurscy samorządowcy: z gminy Biskupiec, którzy chcą oczyścić jezioro Kraks Mały, oraz z gminy Kętrzyn, gdzie oczyszczone miałoby być Jezioro Kętrzyńskie. Metoda może być także zastosowana w Zbiorniku Sulejowskim w województwie łódzkim oraz w stawie zdrojowym w kompleksie parkowo-sanatoryjnym w Nałęczowie. Jak ocenił prof. Chróst, wiele zbiorników wodnych, a szczególnie płytkich jezior i stawów położonych w miastach i miejscowościach turystycznych, od wielu lat była i jest intensywnie wykorzystywana gospodarczo. Jeszcze kilkanaście lat temu spływanie do jezior ścieków i zanieczyszczeń zbieranych ze zlewni rzek było powszechnym zjawiskiem.

Tymczasem organiczne związki azotu i fosforu znajdujące się w ściekach powodują silną eutrofizację jezior, czyli ich zarastanie. "To oznacza katastrofalne skutki dla jakości wody i ekologicznego funkcjonowania takich zdegradowanych środowisk wodnych" – podkreślił naukowiec. Każdego roku na Warmii i Mazurach mieszkańcy i turyści obserwują zakwity sinic. To jeden ze skutków degradacji jezior. Kąpiel w takich akwenach jest niebezpieczna, bo w wyniku zakwitu sinic uwalniają się toksyny uszkadzające układ nerwowy albo wątrobę człowieka. Jeziora i stawy, w których dochodzi do masowego pojawiania się sinic są całkowicie nieprzydatne także ze względów gospodarczych; nie można w nich hodować ryb, nie mogą być także źródłem wody pitnej.

2014-02-19
Tekst: PAP - Nauka w Polsce www.naukawpolsce.pap.pl, zdjęcie tytułowe: Tristanb/Wikimedia Commons


Warto przeczytać

Komentarze

Powiązane artykuły
Pokaż więcej (6)
Nowe treści
To Cię zainteresuje
Nowe rośliny w katalogu
Porady na ten tydzień
Tydzień 9, Sentencja nr:5
Tydzień 9, Sentencja nr:5
Rośliny cebulowe (przede wszystkim przebiśniegi i krokusy), które posadziliśmy we wrześniu, pojawiają się spod śniegu. Wystarczy jeden lub dwa cieplejsze dni, aby ukazały się ich piękne kwiaty.
Tydzień 9, Sentencja nr:4
Tydzień 9, Sentencja nr:4
Odgarniając śnieg ze ścieżek ogrodowych czy podjazdu pamiętajmy, aby nie przysypywać trawnika. Ubita warstwa śniegu wolniej topnieje i może powodować gnicie darni. Jeśli jednak w obrębie trawnika powstanie warstwa zamarzniętego śniegu, należy ją rozkruszyć.
Tydzień 9, Sentencja nr:3
Tydzień 9, Sentencja nr:3
Podczas pogodnych dni silne słońce wysusza rośliny, a zamarznięta ziemia uniemożliwia uzupełnienie strat wody. Powinniśmy je wtedy cieniować. Podczas odwilży podlewajmy iglaki, szczególnie te, które rosną w pojemnikach.
Tydzień 9, Sentencja nr:2
Tydzień 9, Sentencja nr:2
Niektóre byliny rosnące na rabatach (złocienie, omiegi, ostróżki, rudbekie, liliowce, rozchodniki czy funkie) można rozmnożyć przez podział kęp. Dzięki temu nie tylko rozmnożymy, ale też odmłodzimy rośliny.
Tydzień 9, Sentencja nr:1
Tydzień 9, Sentencja nr:1
W marcu możemy wysiewać do doniczek i inspektów nasiona ogrodowych roślin jednorocznych oraz warzyw (wczesne odmiany kapusty, sałaty, rzodkiewki, kopru, marchwi). W ogrodzie można siać warzywa wytrzymałe na zimno: rzodkiew, koper, cebulę, groch (należy przykryć je włókniną).
Polecane
Nowości
Promocje
Serwisy partnerskie
Dom i wnętrze
Twoja strona ogrodu