Agrotkanina i agrowłóknina to nie to samo
Choć nazwy bywają używane zamiennie, agrotkanina i agrowłóknina ściółkująca różnią się budową. Agrotkanina jest materiałem tkanym z plastikowych włókien, zwykle cięższym i trwalszym, natomiast agrowłóknina ma strukturę nieregularnie połączonych włókien i zazwyczaj lepiej przepuszcza wodę oraz powietrze.
Oba materiały mogą ograniczać wzrost chwastów i parowanie wody, jeśli zostaną prawidłowo dobrane oraz ułożone. Nie należy więc traktować ich jako materiałów z definicji szkodliwych. Problem pojawia się głównie wtedy, gdy na wiele lat zostają ukryte pod organiczną ściółką na rabacie, która ma się rozrastać i zmieniać.
Więcej o różnicach między tymi materiałami przeczytasz w poradniku o tym, czym różnią się agrotkanina, agrowłóknina i geowłóknina.
Dlaczego chwasty po kilku latach wracają?
Mata blokuje przede wszystkim chwasty próbujące wyrosnąć z gleby znajdującej się pod nią. Nie zatrzymuje jednak nasion, które każdego roku przynosi wiatr.
Kora stopniowo się kruszy i rozkłada. Dołączają do niej opadłe liście, kurz, drobiny ziemi i inne resztki organiczne. Po kilku sezonach na powierzchni maty powstaje warstwa, w której nasiona mogą już bez problemu kiełkować.
Korzenie chwastów wplątują się wtedy we włókninę lub przerastają przez szczeliny materiału. Pielenie zamiast być łatwiejsze staje się bardziej kłopotliwe – przy wyrywaniu roślin można podnosić i rozrywać matę.
Kora i mata z czasem zaczynają sobie przeszkadzać
Kora nie jest jedynie dekoracyjną posypką. To ściółka organiczna, która powinna się stopniowo rozkładać i włączać materię organiczną do wierzchniej warstwy gleby. Jeśli pomiędzy korą a ziemią znajduje się trwała bariera, ten naturalny proces zostaje rozdzielony.
Rozłożona kora gromadzi się nad materiałem zamiast bezpośrednio na powierzchni ziemi. Z czasem powstają więc dwie warstwy: gleba pod matą i coraz bardziej próchniczne podłoże nad nią.
Na wieloletnich rabatach może to dodatkowo utrudniać spulchnianie gleby, dodawanie kompostu czy obornika i wykonywanie nowych nasadzeń. Każda kolejna bylina lub krzew oznacza następne nacięcie materiału.
Czy mata może pogorszyć warunki dla korzeni?
Nie można powiedzieć, że każda agrowłóknina czy agrotkanina automatycznie prowadzi do gnicia korzeni. Dużo zależy od rodzaju materiału, gleby, sposobu ułożenia i gospodarki wodnej.
Materiały przeznaczone do ściółkowania są przepuszczalne, ale różnią się pod tym względem. Z czasem ich powierzchnia może również zostać zabrudzona drobnymi cząstkami. Na ciężkich, słabo przepuszczalnych glebach trzeba szczególnie uważać, aby nie tworzyć warunków sprzyjających długotrwałemu zaleganiu wilgoci.
Największy problem pojawia się także wtedy, gdy mata zostaje ciasno ułożona przy podstawie rozrastającego się krzewu albo znajduje się pod roślinami, które naturalnie tworzą rozłogi, kłącza i szerokie kępy.
Pod jakimi roślinami agrotkanina szczególnie przeszkadza?
Trwała mata słabo współpracuje z rabatą, która ma się z czasem zagęszczać. Rośliny okrywowe, rozłogowe, część bylin i traw ozdobnych potrzebują możliwości swobodnego rozrastania się na boki.
Podobny problem pojawia się, gdy po kilku latach chcesz dosadzić cebule, przenieść bylinę albo całkowicie zmienić kompozycję. Materiał trzeba wtedy nacinać, odgarniać lub usuwać spomiędzy korzeni.
Jeżeli tworzysz rabatę przeznaczoną do częstych zmian i nowych nasadzeń, mata może więc bardziej utrudniać pielęgnację niż ją upraszczać.
Czy pod korę trzeba więc kłaść agrotkaninę?
Nie. Dobrze przygotowana gleba i odpowiednio gruba warstwa samej kory mogą skutecznie ograniczać kiełkowanie wielu chwastów, a jednocześnie pozwalają ściółce stopniowo rozkładać się bezpośrednio na ziemi.
Przed wysypaniem kory trzeba dokładnie usunąć chwasty, szczególnie wieloletnie. Następnie warto zastosować warstwę około 5–10 cm i uzupełniać ją w kolejnych sezonach, gdy materiał zaczyna się rozkładać.
Sprawdź także, jak ściółkować rabaty bez agrowłókniny oraz jak prawidłowo stosować korę sosnową w ogrodzie.
Co zrobić ze starą matą, która już przerosła korzeniami?
Jeśli agrotkanina wychodzi spod kory, jest porwana, poprzerastana chwastami albo utrudnia pielęgnację, jej usunięcie może być dobrym rozwiązaniem. Nie wyrywaj jej jednak gwałtownie spod kilkuletnich roślin.
Najpierw odgarnij korę i sprawdź, gdzie znajdują się korzenie krzewów i bylin. Materiał najlepiej przecinać na mniejsze fragmenty i wyciągać stopniowo, pozostawiając kawałki, których usunięcie mogłoby uszkodzić ważne korzenie.
Agrotkanina czy agrowłóknina mogą mieć swoje zastosowanie, szczególnie tam, gdzie zależy nam na czasowym ograniczeniu chwastów albo oddzieleniu podłoża od ściółki mineralnej. Pod korą na wieloletniej rabacie trzeba jednak patrzeć dalej niż na pierwszy sezon. To, co początkowo oznacza mniej pielenia, po kilku latach może stać się dodatkową warstwą, z którą trudno pracować.