Kwitnie, zanim ogród na dobre się obudzi. Jesienią pokazuje drugie oblicze
Dereń jadalny (Cornus mas) przez lata pozostawał nieco w cieniu popularniejszych krzewów owocowych. Dziś znów wzbudza zainteresowanie, bo dobrze wpisuje się w modę na ogrody, które mają być jednocześnie ładne, łatwe w pielęgnacji i użytkowe. Wczesną wiosną daje pierwsze mocne akcenty kolorystyczne, latem tworzy gęstą zieloną koronę, a od końca sierpnia i we wrześniu dojrzewają jego charakterystyczne owoce.
Jedną z największych zalet derenia jadalnego jest bardzo wczesne kwitnienie. Drobne, żółte kwiaty pojawiają się zwykle już w marcu, jeszcze przed rozwojem liści, dzięki czemu dobrze widoczne są na nagich pędach. W dodatku odwiedzają je pszczoły, dla których tak wcześnie kwitnące rośliny są szczególnie cenne.
Na tym jednak jego dekoracyjność się nie kończy. Dereń tworzy okazały krzew lub niewielkie drzewo, a późnym latem uwagę przyciągają podłużne owoce, które w zależności od odmiany mogą przybierać m.in. czerwoną lub ciemnobordową barwę. Jesienią dodatkową ozdobą stają się przebarwiające się liście. Dzięki temu jest ciekawym wyborem zarówno do ogrodu użytkowego, jak i na nieformowany żywopłot, naturalistyczną rabatę czy obrzeże przydomowego sadu.
Wyglądają trochę jak podłużne wiśnie, ale smakują zupełnie inaczej. Poczekaj ze zbiorem
Owoce derenia jadalnego dojrzewają, zależnie od odmiany, od końca sierpnia i we wrześniu. Nie warto jednak spieszyć się ze zbiorem. Niedojrzałe są mocno kwaśne i cierpkie, natomiast wraz z dojrzewaniem stają się łagodniejsze. Dobrym sygnałem jest moment, gdy owoce są już intensywnie wybarwione, miękkie i zaczynają łatwo odchodzić od szypułek lub opadać.
Co z nimi zrobić?
Możliwości jest sporo. Dereń nadaje się na soki, dżemy, konfitury, galaretki, kompoty i nalewki, a dojrzałe owoce można również jeść na surowo. Można je zamrażać i suszyć, choć trzeba pamiętać o znajdującej się wewnątrz stosunkowo dużej pestce. Jeśli owoce zostały zebrane nieco wcześniej, przemrożenie może również złagodzić ich cierpkość.
Małe czerwone owoce mają sporo do zaoferowania. To dlatego dereń znów robi karierę
Określenie „superfood” nie jest terminem naukowym, ale w przypadku derenia łatwo zrozumieć, skąd bierze się zainteresowanie jego owocami. Zawierają one witaminę C, kwasy organiczne, antocyjany, flawonoidy i inne związki polifenolowe, a także składniki mineralne. Murator podaje zawartość witaminy C na poziomie średnio około 125 mg w 100 g owoców.
Nie trzeba jednak przypisywać dereniowi cudownych właściwości, aby docenić jego wartość. Największym atutem jest połączenie jadalnych owoców o ciekawym składzie z możliwością zebrania ich bezpośrednio z własnego ogrodu. To dobra alternatywa dla kolejnego typowo ozdobnego krzewu, szczególnie jeśli zależy Ci na roślinach spełniających kilka funkcji jednocześnie.
Posadź go w dobrym miejscu, a później nie będziesz mieć przy nim wiele pracy
Dereń jadalny uchodzi za roślinę łatwą w uprawie i dobrze radzącą sobie w polskim klimacie. Może rosnąć w półcieniu, jednak jeśli zależy Ci na obfitym owocowaniu, wybierz dla niego stanowisko słoneczne. Nie jest szczególnie wybredny pod względem gleby i toleruje nawet podłoża wapienne, ale zdecydowanie nie lubi miejsc, w których przez dłuższy czas stoi woda.
Po posadzeniu młody krzew trzeba regularnie podlewać, aby dobrze się ukorzenił. Starsze derenie są znacznie bardziej samodzielne i nie wymagają intensywnej pielęgnacji. Nie trzeba też co roku mocno ich ciąć ani intensywnie nawozić – w razie potrzeby wystarczy co kilka lat prześwietlić zbyt gęstą koronę, a do poprawy żyzności podłoża można wykorzystać nawozy organiczne. Krzew jest również mrozoodporny i zazwyczaj nie potrzebuje zimowego okrywania.
Jeden krzew może owocować, ale dwa to znacznie lepszy pomysł
Jeżeli dereń ma być nie tylko ozdobą, ale przede wszystkim rośliną owocową, warto już podczas zakupu pomyśleć o odpowiedniej odmianie i zapylaniu. Posadzenie w pobliżu dwóch różnych odmian kwitnących w podobnym terminie może poprawić zapylenie i zwiększyć plon, dlatego przy większej ilości miejsca nie warto ograniczać się do pojedynczego egzemplarza.
Trzeba też uzbroić się w cierpliwość. Dereń jest rośliną długowieczną i z czasem może osiągać pokaźne rozmiary, dlatego miejsce warto wybrać od razu z myślą o przyszłości. Nie wciskaj młodego krzewu pomiędzy rośliny, które za kilka lat zaczną z nim konkurować o przestrzeń i światło.