Logo
Logo
Gardeners' world listopad - grudzień 2019

Zanim opuścisz stronę, zapisz się do bezpłatnego newslettera Zielonego Ogródka i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu
Gardeners` World Polska.

W naszym newsletterze co tydzień znajdziesz:
  • - aktualności z branży ogrodniczej,
  • - porady ogrodnicze krok po kroku,
  • - projekty i reportaże z wizyt w ogrodach,
  • - katalog roślin ogrodowych i doniczkowych.
44
Do góry
Artykuł na: 6-9 minut

Hodowla grzybów w ogrodzie

Grzyby można hodować na wiele sposobów w wielu miejscach – udaje się to nawet na specjalnych pniakach trzymanych w łazienkach! I choć dużo więcej zbierzemy ich w lesie, możliwość pochwalenia się grzybami ze swojego ogrodu daje ogromną satysfakcję. Poznajmy przygody z "grzybowymi ogrodami" Pani Julii Pawłowskiej, nauczycielce i mykolog (PAP).

Przeczytaj także
100 pomysłów na świąteczne prezenty dla ogrodników
Przeczytaj także
100 pomysłów na świąteczne prezenty dla ogrodników
Każdy ogrodnik marzy o czym innym, ale prawie każdy kocha naturalne materiały i prezenty, które kojarzą się z roślinami, naturą, ogrodem,...

Grzyby w ogródku

Do własnego ogródka można sprowadzić jadalne grzyby za pomocą specjalnych żeli z grzybnią czy szczepionek obecnych na rynku. Można również spróbować to zrobić "po domowemu", czyli rozrzucając grzybowe obierki albo robaczywe owocniki, jakie zostały nam z grzybobrania.

Hodowla cennych i smacznych grzybów, takich jak podgrzybki borowiki czy koźlarze, nie uda się bez drzew.

Pieczarki mają się świetnie na trawnikach czy łąkach. Ale większość naprawdę dobrych tzw. leśnych grzybów kapeluszowych, które chcielibyśmy mieć w ogródku, wymaga drzew i odpowiedniego siedliska. Bez tego rzucanie zarodników niewiele da – Julia Pawłowska, mykolog oraz pracownik Zakładu Systematyki i Geografii Roślin Uniwersytetu Warszawskiego

Pani Julia Pawłowska zakładała ze swoimi uczniami w liceum niewielkie "grzybowe ogródki" w doniczkach i na kłodach, ale przyznała, że zbiory były niewielkie.

W skali dwóch lat faktycznie coś się pojawiło, choć wydajność takiej hodowli była niewielka i przypomina trochę uprawę pomidorów w jednej doniczce na balkonie. Miło jest mieć taką doniczkę, ale przez cały sezon dostaniemy z niej sześć pomidorów, podczas gdy każdy zjada ich kilka kilogramów. Podobne wrażenie miałam hodując boczniaki na specjalnej kłodzie w łazience dodała mykolog. – Pięknie było widzieć, jak wyrosły, choć taka hodowla jest mało opłacalna. Gdybym poszła do lasu, co tydzień mogłabym ich przynosić tyle, ile w tej łazience uzyskałam przez cały sezon, wielkim nakładem pracy. Zakładamy jednak, że w hodowli liczy się przede wszystkim satysfakcja; świadomość, że to mój własny grzyb.

Hodowla grzybów jest mało wydajna i nie zawsze prosta. Jednym z ciekawszych sposobów jest umieszczenie grzybni na martwym drewnie: bierzemy pniak, nawiercamy go, a do otworów wkładamy szczepionki grzybniowe. Taki pniak trzeba później trzymać w ogródku, w wilgotnym miejscu. Szczepionki boczniaków można w ten sposób hodować w ogrodzie, gdzie warunki są bliższe naturalnemu siedlisku, ale też w domowej łazience!

Można też próbować hodowli wiórowych, w których grzyby hodujemy na specjalnych trocinach czy tzw. workach ściółkowych. Do tego typu uprawy musimy też wybrać odpowiednie grzyby. Jednym z nich jest soplówka jeżowata, która jest cennym grzybem leczniczym, chronionym i bardzo rzadkim, więc jej pozyskiwanie z naturalnych stanowisk nie wchodzi w grę.


grzyby w ogrodzie fot. Stefan Schweihofer -Pixabay
Fot. Stefan Schweihofer/Pixabay

Hodowla grzybów w ogrodzie jest możliwa, jednak zbiory nigdy nie będą takie jak w lesie.

Czasami grzyby pojawiają się spontanicznie, np. smardze. "Rzadko kiedy udaje się wyhodować je specjalnie. Smardze trafiają się za to same, kiedy ogródek podsypujemy korą, na której przenoszą się ich zarodniki albo kawałki grzybni. Coś takiego zdarzyło się u mojej babci w ogródku. Sypnęliśmy świeżej kory, a w jakiś czas później spostrzegliśmy tam smardze. Bardzo się cieszyliśmy, że będą w ogródku. Skończyło się jednak na tym, że pojawiły się raz, a potem znikły. Grzyby nie tak łatwo hodować jak pomidory" – zaznaczyła Pani Pawłowska.

Niektóre ich gatunki z reguły nie udają się w hodowlach. Jak np. prawdziwki, które lubią stare lasy i ciężko je uzyskać w warunkach kontrolowanych. Nie zawsze udają się nawet hodowle ze szczepionek mikoryzowych. Aby zwiększyć szansę na sukces, trzeba przestrzegać zaleceń dotyczących typu siedliska oraz przede wszystkim rodzaju drzew, przy jakich należy ją stosować. Np. koźlarz babkapod brzozami, bo to gatunek, który wchodzi w związki mikoryzowe właśnie z tym drzewem i tylko pod nim występuje.


Teoretycznie do zagrzybiania ogródka można użyć nawet grzybowych obierek. Rzucone w odpowiednie miejsce w ogrodzie mają szansę się "przyjąć".

Grzyb jest organizmem zbudowanym w całości z grzybni. To co rośnie pod ziemią i ponad nią (czyli owocnik), to jeden i ten sam twór, bardziej lub mniej zbita. Grzybnia nie jest jednak specjalnie mocnym tworem, a ta z obierek jest dodatkowo dość uszkodzona. Jej stan i to ile czasu minęło od zebrania może znacząco wpłynąć na "przyjęcie" się grzybni w ziemi.

Można próbować, ale gdybym miała zgadywać, co wygra obstawiałabym jakichś destruentów (grupa organizmów w biocenozie rozkładająca martwą materię organiczną), które rozłożą grzybnię i przerobią ją na związki organiczne – dodała Pawłowska. – Bo trzeba wiedzieć, że w glebie żyje wiele organizmów rozkładających materię, w tym innych grzybów, często zainteresowanych rozłożeniem także cudzej grzybni. Przykładem grzyba, który rozkłada inne grzyby są przedstawiciele rodzaju Trichoderma".


Źródło i tekst: PAP - Nauka w Polsce www.naukawpolsce.pap.pl, Redakcja ZielonyOgrodek.pl, zdjęcie tytułowe: Michal Jarmoluk/Pixabay


Warto przeczytać

Komentarze

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (8)
Wybrane dla Ciebie
Wieści z branży
Pomysły na Święta
Temat miesiąca
Pomysły na Święta
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 49, Sentencja nr:7
Tydzień 49, Sentencja nr:7
Nie musimy rezygnować z "żywych" kwiatów, gdy zima za oknem. W tym okresie mogą kwitnąć np. kaktusy bożonarodzeniowe (schlumbergery), ciemierniki czy kalanchoe.
Tydzień 49, Sentencja nr:6
Tydzień 49, Sentencja nr:6
Ptaki zaczynamy dokarmiać tylko wtedy, gdy pokrywa śnieżna uniemożliwia im żerowanie. Podczas bezśnieżnej zimy ptaki powinny radzić sobie same, bez naszej pomocy.
Tydzień 49, Sentencja nr:5
Tydzień 49, Sentencja nr:5
Niektóre rośliny domowe (skalnica, agapant) warto przenieść do pomieszczenia, w którym temperatura nie przekracza 10-12°C (zimą w mieszkaniu temperatura często jest bowiem zbyt wysoka, a powietrze suche). Z powodu krótkich i pochmurnych dni rośliny dobrze jest także doświetlać świetlówkami.
Tydzień 49, Sentencja nr:4
Tydzień 49, Sentencja nr:4
Formujemy drzewa liściaste i iglaste przez cały rok, ale najlepiej robić to w miesiącach listopad-marzec (WYJĄTKI: klon, grab, brzoza – po przycięciu gatunki te "płaczą", dlatego formuje się je od czerwca do września!). W przypadku drzew iglastych nie musimy zabezpieczać ran, jeśli są gatunkami żywicującymi.
Tydzień 49, Sentencja nr:1
Tydzień 49, Sentencja nr:1
Okryjmy na zimę róże. Gatunki krzewiaste (zarówno wielkokwiatowe, jak i wielokwiatowe) należy obsypać do wysokości 20 cm (np. trocinami, ziemią, piaskiem, mchem lub gałązkami drzew iglastych). Z piennych formujemy chochoł lub przyginamy gałązki do ziemi, a następnie je obsypujemy.
Twoja strona ogrodu