Logo
Logo
Gardeners' world lipiec - sierpień 2019
14
Do góry
Artykuł na: 6-9 minut

Mało znane warzywa: papryczka 'Peter Pepper' i psianka stuliszolistna

Łukasz Skop, ogrodnik i autor bloga bezogrodek.com, przetestował dla nas rzadkie jagody. Uważaj na nie, bo kłują i palą w język!

Frywolne papryczki

Już samo zjedzenie ostrej papryczki chili wymaga odwagi graniczącej z brawurą, szczególnie w przypadku najbardziej pikantnych odmian. Na szczęście olbrzymia różnorodność pozwala na znalezienie tej właściwej, która da się polubić przez te bardziej i te mniej wrażliwe podniebienia. Są jednak papryczki, które stawiają wyzwanie nie tylko z powodu swej ostrości i wymagają podwójnej odwagi: to papryfiutki.

Papryczki chili są wyjątkowo ozdobnymi warzywami: żółte sopelki, bordowe koraliki, czerwone dzwoneczki lub kremowe kiełbaski ubarwią każdy warzywnik i każdą donicę. Najbardziej filuterna odmiana to jednak niezwykłe papryczki 'Peter Pepper', której żółte, pomarańczowe lub czerwone owoce przybierają zaskakujący kształt.

Uprawa własnych warzyw to niezwykle pociągające zajęcie i w przypadku papryfiutków trudno to zakwestionować. Wesołe papryczki są tylko umiarkowanie ostre w smaku (10 000 – 23 000 SHU), ale ich wygląd nie pozostawia wątpliwości – będą najbardziej pikantnymi warzywami w Twoim warzywniku.

Papryczki 'Peter Pepper'

Fot. Łukasz Skop

Według Księgi Rekordów Guinnessa najostrzejsze papryczki na świecie rodzi odmiana 'Carolina Reaper': 1 569 300 jednostek ostrości. Być może niedługo pobije ją 'Pepper X' z, bagatela, 3 180 000 jednostek (wciąż do oficjalnego potwierdzenia).

Uprawę papryczek rozpocznij od wysiewu nasion w lutym lub w marcu do skrzynek na ciepłym i nasłonecznionym parapecie. Papryczki kiełkują równomiernie w temperaturze około 25°C. Kiedy siewki wydadzą pierwszą parę liści właściwych, przepikuj je do pojedynczych doniczek, sadząc o 1 cm głębiej, niż rosły poprzednio. Dzięki temu na łodydze rozwiną się dodatkowe korzenie, które lepiej ustabilizują roślinę w ziemi. Papryczki nadają się do uprawy zarówno w gruncie, jak i w donicach. W drugim przypadku dla jednego krzaczka potrzebna jest donica o średnicy przynajmniej 25 cm.

Dobra rada
Nasiona papryczek chili wysiewaj w jednorazowych rękawiczkach. Po umieszczeniu nasion w ziemi zdejmij i wyrzuć rękawiczki szczególnie uważając, by nie dotykać potem oczu.

Odmiana 'Peter Pepper' krzewi się u podstawy i rodzi do około dwudziestu owoców na jednej roślinie. Każdy owoc ma swój unikalny kształt – mniej lub bardziej pikantny. Nieodpowiednio wykształcone owoce warto zerwać dla pobudzenia zawiązywania się kolejnych – bardziej kształtnych. Wyjątkową cechą tej odmiany jest zdolność dojrzewania zielonych owoców po zerwaniu z rośliny, dlatego jeśli jesienią część papryczek jest jeszcze zielona, wciąż warto je zebrać i zostawić w domu w temperaturze pokojowej. Dojrzeją w ciągu jednego miesiąca.

Po tej garści szczegółowych porad nie pozostaje mi nic innego, jak równie drobiazgowo opisać kształt papryfiutków, jednak przed chwilą zjadłem najostrzejszą papryczkę na świecie i chyba powinienem opanować rumieńce.

Gdzie szukać?
Papryczki 'Peter Pepper' uprawiaj z wysiewu nasion. Szukaj ich u zaufanych sprzedawców, ponieważ nasiona różnych odmian papryczek chili w znakomitej większości wyglądają identycznie. W kolejnych latach możesz zbierać nasiona z własnych owoców – powtórzą ich cechy.

Jak zbierać?
Najbardziej frywolne papryczki chili zbieraj, kiedy owoce wybarwią się na właściwy sobie kolor: żółty w przypadku 'Peter Pepper Yellow', pomarańczowy u 'Peter Pepper Orange' i czerwony u 'Peter Pepper Red'. Nie wyrzucaj zielonych owoców. Dojrzeją nawet po zerwaniu z krzaczka.

Jak jeść?
Ta odmiana chili jest przeciętnie ostra w smaku, a w porównaniu do najostrzejszych odmian zaledwie letnia. Ale to ostatecznie nie ostrość, a kształt dodaje im pikanterii. Owoce możesz jeść na surowo i marynować w całości na później. Słoiczek pełen papryfiutków brzmi jak wyzwanie!

Kolczaste pomidorki

Uprawa rzadkich warzyw przynosi niebywałą satysfakcję, podnosi poziom praktycznych umiejętności ogrodniczych i daje ogrom nowej wiedzy, którą cieszą się nie tylko nasze szare komórki. Nowe przygody przeżywają też kubki smakowe! Wszystko to jest na wyciągnięcie ręki, która w przypadku kolczastych pomidorków powinna zostać uzbrojona w solidną rękawicę.

Tradycyjnie pomidory z własnych grządek są marzeniem każdego początkującego ogrodnika. Wszystkie warzywa psiankowate, a więc upragnione pomidory i papryki, a dla bardziej wymagających – bakłażany i mniej popularne, ale niezwykle różnorodne gatunki miechunek to warzywa, których uprawę zaczynamy z głową pełną marzeń o ciepłych dniach. Wierzymy, że takie nadejdą, więc w marcu dziarsko zapełniamy parapety pojemnikami z rozsadą tych ciepłolubnych warzyw.

To właśnie wówczas trzeba też wysiać kolczaste pomidorki. Ta zwyczajowa nazwa dobrze opisuje aparycję tego niezwykłego warzywa: owoce są małe i czerwone jak pomidorki koktajlowe, a cała roślina uzbrojona jest w imponujące kolce. Psianka stuliszolista (Solanum sisymbriifolium) – tak brzmi właściwa nazwa tego niezwykłego warzywa – broni się przed dotykiem, atakiem i zjedzeniem kolczastym rynsztunkiem. Kolce pokrywają łodygi, liście po ich spodniej i wierzchniej stronie, a nawet osłonki owoców, które do czasu dojrzałości owoców przypominają małe kasztany.

 Psianka stuliszolistna

 Fot. Łukasz Skop

Wysadź rozsadę psianki do gruntu kiedy minie niebezpieczeństwo ostatnich przymrozków. Owoce kolczastej psianki mają błyszczącą i delikatną skórkę, która łatwo pęka. Najlepiej jeść je prosto z krzaczka.

Kolczaste pomidorki to rośliny wielofunkcyjne. Opłaca się spróbować ich uprawy nie tylko dla smacznych owoców. Rozsada wysadzona w połowie maja do gruntu zaczyna kwitnąć już w czerwcu, a nowe kwiaty rozwijają się na roślinach do pierwszych przymrozków. Wyglądem przypominają kwiaty ziemniaków, od których są jednak przynajmniej 2-3 razy większe i potrafią zmieniać kolor: świeże kwiaty są śnieżnobiałe, a tuż przed przekwitnięciem zyskują niebieskofioletowy odcień.

Dobra rada
Niebywale bujny wzrost (rośliny osiągają do 150 cm wysokości i silnie się krzewią) sprawia, że najwygodniej prowadzić rośliny przy palikach, tak jak pomidory. Usuwaj boczne pędy wyrastające od ziemi do wysokości pierwszych kwiatów.

Dzięki licznym kolcom gęsto posadzone psianki utworzą ciężką do sforsowania barierę, dlatego doskonale nadają się do ochrony innych warzyw przed nieproszonymi gośćmi. Kolce nie powstrzymają tylko największego wroga atakującego te rośliny: stonki ziemniaczanej. Owady w ekspresowym tempie opanowują rośliny i wybierają je w pierwszej kolejności, nawet przed ziemniakami. Z tego względu dobrze posadzić przynajmniej jedną psiankę nie tylko dla owoców, ale też jako roślinę wskaźnikową – kiedy pojawi się na niej stonka, trzeba mieć oko na rosnące w pobliżu ziemniaki.

Gdzie szukać?
Nasiona pojawiają się w ofertach wybranych internetowych sklepów ogrodniczych. Szukaj ich pod różnymi nazwami: psianka stuliszolistna, pomidorek kolczasty lub pomidorek lychee (liczi). To niezwykle płodne rośliny – owoce, które opadną z krzaczków uwalniają nasiona, które potrafią przezimować i same wykiełkują następnej wiosny.

Jak zbierać?
Ostrożnie! Skórzane rękawice znacznie ułatwią zbiory. Dojrzewające owoce zmieniają kolor z zielonego na żółty, pomarańczowy i czerwony, ale dopiero ciemnokarminowe jagody będą odpowiednio słodkie i aromatyczne. Dojrzałe owoce często pękają i spadają na ziemię, dlatego zbieraj je regularnie.

Jak jeść?
Pomidorki kolczaste można przechowywać tylko kilka dni, dlatego najlepiej jeść je na bieżąco prosto z krzaczków. W owocach jest dużo nasion i mało miąższu, ale mają intrygujący smak: słodko-kwaśny z ananasowotruskawkowymi nutami. Będą ciekawym urozmaiceniem sałatek i surówek oraz dekoracją letniego stołu.

Gardeners World Edycja Polska
Tekst i zdjęcia: Łukasz Skop, autor bloga ogrodniczego Bez-Ogródek. Artykuł pochodzi z magazynu Gardeners' World Polska / Maj-Czerwiec 2019

Komentarze

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (7)
Powiązane rośliny
Nowe treści
Wieści z branży

 

Remont ogrodu
Temat miesiąca
Remont ogrodu
Warto przeczytać
Porady na ten tydzień
Tydzień 33, Sentencja nr:5
Tydzień 33, Sentencja nr:5
Pamiętajmy o formowaniu koron młodych drzew owocowych (latem pędy rosną bardzo intensywnie). Usuńmy gałęzie, które zbyt mocno się rozrosły oraz te, które konkurują z przewodnikiem.
Tydzień 33, Sentencja nr:4
Tydzień 33, Sentencja nr:4
Na początku miesiąca przycinamy lawendę. Systematycznie usuwamy też przekwitnięte kwiatostany róż i bylin (niektóre gatunki jeszcze w tym roku mogą powtórzyć kwitnienie).
Tydzień 33, Sentencja nr:3
Tydzień 33, Sentencja nr:3
W sierpniu należy zakończyć nawożenie drzew i krzewów nawozami azotowymi, aby gałązki zdążyły zdrewnieć przed nadejściem zimy.
Tydzień 33, Sentencja nr:2
Tydzień 33, Sentencja nr:2
Zbieramy fasolę szparagową (gdy jej liście zżółkną, a strąki będą suche) oraz rośliny dyniowate, np. dynie, cukinie czy kabaczki. W pełni trwa też sezon na zbiór ogórków (zbiór rano lub wieczorem).
Tydzień 33, Sentencja nr:1
Tydzień 33, Sentencja nr:1
Możemy sadzić w ogrodzie nowe drzewa i krzewy – rośliny ozdobne sprzedawane w pojemnikach można sadzić przez cały okres wegetacyjny (te, które sprzedawane są z odkrytym korzeniem musimy zostawić na wczesną wiosnę lub jesień).
Twoja strona ogrodu