Ciepłe dni i wilgotna gleba mogą podtrzymywać wzrost trawy również w październiku. Nie oznacza to, że trzeba nadal kosić co tydzień. Warto jednak regularnie oglądać trawnik, bo pozostawienie długich, pokładających się źdźbeł utrudnia jego przygotowanie do zimy.
Dlaczego październik nie zawsze kończy sezon koszenia?
Ostatnie koszenie trawnika przed zimą nie ma stałej daty. W jednym ogrodzie sezon skończy się wcześniej, w innym murawa będzie wymagała skrócenia jeszcze w listopadzie. Znaczenie mają temperatura, wilgotność, nasłonecznienie i skład mieszanki traw.
Zamiast wybierać konkretny weekend na zakończenie sezonu, obserwuj przyrost źdźbeł. Jeśli po poprzednim koszeniu trawa znów wyraźnie się wydłużyła, a warunki pozwalają na pracę, skorzystaj z kosiarki. Gdy wzrost ustaje i murawa zachowuje odpowiednią wysokość, kolejne cięcie jest zbędne.
Nie kieruj się samym kolorem: zielony trawnik nie musi intensywnie rosnąć. Przy przygotowaniu trawnika do zimy liczy się jego rzeczywisty stan, a nie liczba wykonanych zabiegów.
Jaką wysokość pozostawić przed zimą?
W typowym trawniku ogrodowym dobrym punktem wyjścia jest około 4–5 cm, z uwzględnieniem zaleceń dla użytej mieszanki. Nie ścinaj trawy niemal przy ziemi, żeby „mieć spokój do wiosny”. Bardzo niskie koszenie usuwa dużą część liści i osłabia murawę, która jesienią regeneruje się coraz wolniej.
Nie zostawiaj też bardzo długiej trawy. Pokładające się źdźbła, szczególnie pod śniegiem i mokrymi liśćmi, tworzą wilgotną warstwę sprzyjającą chorobom. Nie oznacza to jednak, że każdy centymetr powyżej zalecanej wysokości automatycznie wywoła pleśń śniegową.
Jednorazowo usuwaj najwyżej około jednej trzeciej wysokości źdźbeł. Jeśli trawa ma 9 cm, skróć ją najpierw do około 6 cm. Kolejne cięcie wykonaj dopiero przy odpowiednich warunkach i dalszym wzroście. Nie próbuj nadrobić kilku tygodni zaniedbania jednym niskim przejazdem.
Czy można kosić po przymrozku?
Nocny przymrozek nie oznacza automatycznie końca koszenia. Ważne jest to, w jakim stanie znajduje się trawnik w chwili pracy.
Nie koś oszronionej ani zamarzniętej trawy i ogranicz chodzenie po niej. Poczekaj, aż źdźbła rozmarzną i obeschną. Sprawdź także podłoże: jeśli jest rozmokłe, koła kosiarki mogą zostawiać koleiny i ugniatać glebę.
Przed uruchomieniem urządzenia:
- sprawdź, czy na źdźbłach nie ma szronu ani rosy;
- oceń, czy ziemia jest dostatecznie stabilna;
- ustaw odpowiednią wysokość cięcia;
- przełóż pracę, jeśli murawa pozostaje mokra lub zamarznięta.
Jesienią odpowiednie warunki często pojawiają się dopiero w środku dnia. Sam dodatni odczyt na termometrze nie wystarczy, jeśli trawa nadal jest mokra.
Co zrobić z liśćmi przed uruchomieniem kosiarki?
Najpierw usuń grubą warstwę liści, gałązki i inne przedmioty leżące na murawie. Mokry, zbity dywan ogranicza dostęp światła do trawy i utrzymuje wilgoć przy jej powierzchni.
Niewielką ilość suchych liści można rozdrobnić kosiarką, jeżeli urządzenie jest do tego przystosowane. Rozdrobniony materiał nie powinien jednak tworzyć warstwy przykrywającej źdźbła. Przy dużej ilości liści lepiej je zebrać.
Nie musisz przy tym grabić liści w całym ogrodzie: zdrowe liście mogą pozostać pod krzewami lub trafić na kompost. Po koszeniu usuń również zbite kępki pokosu.
Jak przygotować kosiarkę do zimowego przestoju?
Dopiero gdy trawa przestaje przyrastać, przygotuj urządzenie do dłuższej przerwy. Przed czyszczeniem odłącz zasilanie, wyjmij akumulator albo zdejmij fajkę ze świecy zapłonowej — zależnie od rodzaju kosiarki.
Usuń resztki trawy z obudowy i kosza, wysusz sprzęt oraz sprawdź stan noża. Tępe lub uszkodzone ostrze oddaj do serwisu.
W modelu spalinowym postępuj zgodnie z instrukcją dotyczącą paliwa i oleju. Akumulator przechowuj w warunkach oraz przy poziomie naładowania wskazanym przez producenta. Kosiarkę ustaw w suchym miejscu. Jeśli jednak przed zimą wróci łagodna pogoda i murawa ponownie urośnie, może być potrzebne jeszcze jedno koszenie.