Logo
Logo
70
Do góry

Rośliny w czasie urlopu

Dla miłośników roślin wyjazd na wczasy czy święta wiąże się z konkretnymi przygotowaniami. Szczególnie latem trzeba sobie poradzić z jednym z większych problemów, jakim jest zabezpieczenie roślin przed suszą. Co zrobić, żeby nie trzeba było korzystać z „telefonu do przyjaciela”?

Urlop to dla nas okres wytchnienia i odpoczynku od trudów życia codziennego. Dla człowieka to dni odstresowania (przynajmniej z założenia), dla roślin wręcz przeciwnie. Zieleń w domu i na tarasie często „cierpi” katusze, a nieraz nawet zamiera. Nie zawsze możemy poprosić o pomoc kogoś solidnego i uczynnego, kto zajmie się cennymi okazami podczas naszej nieobecności i ich nie „zepsuje”. Dlatego warto sięgać po rozwiązania, które zapewniają roślinom samodzielne przetrwanie w dobrej kondycji w czasie naszej nieobecności.

Rośliny doniczkowe na parapecie Riala  PixabayFot. Riala/Pixabay

1. Przenoszenie roślin do cienia

Rośliny na okres wyjazdu warto przenieść ze słonecznego stanowiska (np. na balkonie, parapecie południowego okna) do półcienistego pomieszczenia. Może to być łazienka lub kuchnia. Jeśli planujemy wyjazd tylko na kilka dni, doniczki z roślinami (bez podstawek i osłonek) można włożyć do zlewu, wanny lub brodzika wypełnionego tylko na kilka centymetrów wodą i ustawić je na ręcznikach. Woda będzie stopniowo wsiąkała i wystarczy jej roślinom na kilka dni.

Nawadnianie donic kolaż

1-3 – Nawadniacz do doniczek pasujący do butelek PET o pojemności 0,5l i 1,5l. Wystarczy nalać wody do butelki, nałożyć na nią nawadniacz, po czym wbić go cienką końcówką w podłoże w doniczce. Woda będzie powoli się sączyć. Fot. fide.pl

4, 5 – Hydrożel to preparat pozwalający na zmniejszenie częstotliwości podlewania roślin. Preparat stosuje się podczas sadzenia roślin. Fot. Patricia Maine Degrave Pixabay, Terra hydrogel

6, 7 – Doniczka samonawadniająca z tworzywa PS FEJÖ ma podwójne dno. Zbiornik na wodę uzupełnia się dolewając wodę przez wystającą ponad podłoże rurkę. Woda powoli podsiąka i jest pobierana przez roślinę. Fot. IKEA

8 – Doniczka z terrakoty INGEFÄRA z podwyższonym spodkiem umożliwia pozostawienie roślinie wody "na zapas", np. na kilka dni. Fot. IKEA

2. Dozowniki

W sprzedaży jest wiele różnych dozowników (podlewaczek/nawadniaczy, szklanych lub plastykowych kul), różniących się wyglądem, pojemnością i parametrami. Zasada ich działania jest podobna. Napełnia się je wodą i umieszcza w donicach. Dozowniki stopniowo uwalniają ciecz, gdy podłoże przesycha. To sprawdzony i tani sposób na zabezpieczenie roślin w czasie urlopu.

3. Zatrzymywanie wody w podłożu

Aby ograniczyć ryzyko przesuszenia roślin, warto korzystać z produktów, które absorbują wodę, a potem ją stopniowo uwalniają do podłoża. Są to hydrożele oferowane w różnej postaci (granulat lub tzw. Hydrobox, czyli prostokątny lub okrągły woreczek wypełniony hydrożelem). Hydrożel wprowadza się do podłoża na etapie sadzenia lub przesadzania roślin. Granulaty wymagają wymieszania z ziemią, zaś Hydroboxy umieszcza się na dnie donicy, po czym przysypuje ziemią.

4. „Inteligentne” donice

Na rynku można nabyć donice z automatycznym systemem nawadniania. Są wygodne w obsłudze. W zależności od wielkości zbiornika zaopatrują rośliny w wodę przez okres od kilku do kilkunastu tygodni. Donice samonawadniające są wyposażone w mierniki poziomu wody, dzięki czemu łatwo można określić moment, kiedy zbiornik wymaga uzupełnienia. Faktycznie nie powodują strat wody – roślina pobiera tyle, ile potrzebuje. Niestety są dość drogie (koszt najczęściej wynosi kilkaset złotych). Jest to więc dobre rozwiązanie jeśli w domu czy na tarasie posiadamy zaledwie kilka roślin.

Nawadnianie donic 3Automatyczna konewka wyposażona jest w rozdzielnik, który umożliwia zróżnicować ilość dostarczanej wody do różnych gatunków roślin. Fot. GARDENA, Anna/Pixabay

5. Automatyczne nawadnianie donic

Automatyczne systemy nawadniania sprawdzają się nie tylko w ogrodzie. Wielu producentów oferuje technologie przystosowane do nawadniania zieleni pokojowej oraz roślin uprawianych na balkonach i tarasach. Automatyczne konewki mogą obsługiwać naraz nawet kilkadziesiąt roślin naraz. Dokładna specyfikacja i sposób działania zależy od modelu i producenta.

Tekst: Michał Mazik, zdjęcie tytułowe: Andreas Riedelmeier/Pixabay


Warto przeczytać

To Cię zainteresuje

Komentarze

Nowe treści
Wieści z branży
Nowe rośliny
Czytelnicy radzą

Podziel się z nami swoim ogrodniczym doświadczeniem.
W nagrodę otrzymasz wybrane czasopismo.

Urban Jungle
Temat miesiąca
Urban Jungle
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Skąpe zimowe światło, nadmierne lub zbyt rzadkie podlewanie mogą być przyczyną zrzucania liści, a w skrajnych przypadkach nawet zamierania całych roślin doniczkowych.
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Wiele roślin w ogrodzie chętnie jest odwiedzanych przez zimujące ptaki. Na szczególną uwagę zasługują rośliny ozdobne zimą, które w dalszym ciągu mają na gałęziach owoce.
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Kwiaty domowe przechodzą teraz okres spoczynku. Podlewajmy je zatem umiarkowanie, nie nawoźmy. Przenieśmy je, w jak najwidniejsze miejsce. Gatunki, które preferują wilgoć – zraszajmy.
Tydzień 4, Sentencja nr:2
Tydzień 4, Sentencja nr:2
W okresie odwilży podlejmy krzewy zimozielone rosnące w doniczkach na tarasie. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie.
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste – na wykonanie tego zabiegu mamy czas do końca marca (pamiętajmy jednak, że niektóre gatunki liściaste, np. klon, grab czy brzoza, po przycięciu bardzo obficie tracą soki roślinne – formuje się je od czerwca do września).
Twoja strona ogrodu