Masz gniazdo os? Nie podchodź zbyt blisko. Do tego służy specjalna "gaśnica"

Nie podchodź do gniazda os ze zwykłym sprayem. Ten preparat działa z kilku metrów
To nie jest zwykły spray na owady. Fot. AI

Gniazdo os przy tarasie, pod dachem albo w altanie potrafi szybko stać się poważnym problemem, zwłaszcza pod koniec lata, gdy owady są bardzo aktywne. Zamiast zbliżać się do niego ze zwykłym sprayem, można zastosować preparat do zwalczania os i szerszeni o dalekim zasięgu, potocznie nazywany „gaśnicą”. Trzeba jednak wiedzieć, kiedy takie rozwiązanie ma sens, a kiedy bezpieczniej zrezygnować z samodzielnego działania.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Zielony Ogródek do ulubionych źródeł
Streszczenie artykułu
Widok os wlatujących pod dach często wywołuje odruch: trzeba działać natychmiast. Tymczasem najgorszym rozwiązaniem jest prowokowanie kolonii poprzez strącanie, uderzanie lub opryskiwanie gniazda z bliska. Jeśli sytuacja pozwala na samodzielny zabieg, preparat dalekiego zasięgu daje możliwość działania z kilku metrów i właśnie dlatego określa się go potocznie jako „gaśnicę” na osy. Zawsze jednak trzeba stosować go zgodnie z etykietą, ocenić wielkość i położenie gniazda oraz zrezygnować z samodzielnej akcji, jeśli dostęp do kolonii jest trudny albo ryzyko użądlenia zbyt duże.

Osy zwykle nie interesują się człowiekiem bez powodu, ale sytuacja zmienia się w pobliżu gniazda. Próba strącenia go kijem, polewanie wodą albo opryskiwanie z niewielkiej odległości może sprowokować owady do obrony, dlatego najważniejszą zasadą jest zachowanie dystansu. Specjalistyczne aerozole rozwiązują właśnie ten problem – wyrzucają środek owadobójczy silnym, skupionym strumieniem, który w zależności od konkretnego preparatu może docierać nawet na kilka metrów.

Co to jest „gaśnica” na osy i dlaczego różni się od zwykłego sprayu?

Nazwa może być nieco myląca, ponieważ „gaśnica” na osy nie służy oczywiście do gaszenia pożarów. To gotowy do użycia preparat owadobójczy w pojemniku ciśnieniowym, którego konstrukcja pozwala skierować środek na gniazdo bez konieczności stawania tuż obok niego. Niektóre dostępne preparaty deklarują zasięg około 5 metrów, choć zawsze należy kierować się dokładnie instrukcją znajdującą się na konkretnym opakowaniu.

To właśnie daleki zasięg oprysku jest największą różnicą w porównaniu ze standardowym aerozolem na owady. Przy gnieździe os kilka dodatkowych metrów ma znaczenie, ponieważ ogranicza konieczność wchodzenia bezpośrednio w strefę intensywnej aktywności owadów. Nie oznacza to jednak, że preparat tworzy całkowicie bezpieczną barierę. Osy znajdujące się poza gniazdem mogą wracać, a część owadów może wylecieć podczas zabiegu.

Kiedy usuwać gniazdo os? Pora dnia naprawdę ma znaczenie

Jeżeli gniazdo jest niewielkie, dobrze widoczne i znajduje się w miejscu umożliwiającym zachowanie odpowiedniej odległości oraz swobodną drogę odwrotu, zabieg wykonuje się w czasie mniejszej aktywności owadów, najczęściej późnym wieczorem, nocą albo bardzo wcześnie rano, zależnie od zaleceń producenta zastosowanego środka. Wtedy większa część kolonii znajduje się w gnieździe, a owady są mniej aktywne niż w środku ciepłego dnia.

Preparat trzeba stosować dokładnie według etykiety, z zalecanej odległości i z uwzględnieniem kierunku wiatru. Nie należy podchodzić do gniazda natychmiast po oprysku ani od razu próbować go strącać. W przypadku części środków producent zaleca odczekanie co najmniej 24 godzin przed jego fizycznym usunięciem, dlatego instrukcja konkretnego preparatu jest ważniejsza niż uniwersalne porady znalezione w internecie.

Gniazdo w ścianie albo pod dachem? Tutaj „gaśnica” może nie wystarczyć

Znacznie trudniejsza sytuacja pojawia się wtedy, gdy widoczny jest jedynie otwór, przez który osy wlatują pod elewację, dach, podbitkę albo do wnętrza konstrukcji. To, że widać wejście, nie oznacza, że samo gniazdo znajduje się bezpośrednio za nim. Opryskanie przypadkowego miejsca może więc nie rozwiązać problemu, a jednocześnie zwiększyć aktywność owadów. W takich przypadkach rozsądniejszym rozwiązaniem jest profesjonalne usunięcie kolonii.

Podobnie należy postąpić w przypadku bardzo dużego gniazda, gniazda znajdującego się wysoko, kolonii szerszeni albo sytuacji, w której do miejsca trzeba dostać się po drabinie. Próba szybkiej ucieczki z wysokości podczas ataku owadów może być niebezpieczna niezależnie od skuteczności zastosowanego preparatu.

Masz alergię na jad os? Nie próbuj usuwać gniazda samodzielnie

Szczególna ostrożność jest konieczna u osób, które wcześniej przechodziły silną reakcję alergiczną po użądleniu. W takim przypadku samodzielne zbliżanie się do aktywnego gniazda nie jest dobrym pomysłem i lepiej zlecić jego usunięcie specjalistom. Poważne objawy po użądleniu, takie jak duszność, znaczny obrzęk czy zaburzenia mowy, wymagają natychmiastowej pomocy medycznej.

Autor
Maja Wiśniewska Maja Wiśniewska

Pasjonatka ogrodnictwa, która chętnie dzieli się swoim doświadczeniem, pisząc praktyczne porady.

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Powiązane artykuły
Artykuł sponsorowany
Pizza jak z włoskiej pizzerii? W piecach Witt zrobisz ją samodzielnie, gdzie tylko zechcesz
To może się przydać
4roach – żel strzykawka na rybiki i inne owady biegające trutka – 5 g Target
4roach – żel strzykawka na rybiki i inne owady biegające trutka – 5 g Target
Max Płytka Owadobójcza, Na owady latające i biegające
Max Płytka Owadobójcza, Na owady latające i biegające
Spirale odstraszające komary – 10 sztuk | Target
Spirale odstraszające komary – 10 sztuk | Target
Komentarze

Artykuł sponsorowany
Pizza jak z włoskiej pizzerii? W piecach Witt zrobisz ją samodzielnie, gdzie tylko zechcesz
Najnowsze artykuły