Ściółkowanie kojarzy się przede wszystkim z korą sosnową, jednak podobną funkcję może pełnić materiał, który często mamy zupełnie za darmo. Szyszki sosnowe, świerkowe, i inne można wykorzystać jako naturalną ściółkę, szczególnie na rabatach z roślinami lubiącymi lekko kwaśne podłoże. Nie trzeba ich rozdrabniać ani specjalnie przygotowywać, a dzięki twardej i przestrzennej budowie rozkładają się wolniej niż wiele miękkich materiałów organicznych.
Co zamiast kory pod rośliny? Szyszki mają kilka ważnych zalet
Ściółka ma przede wszystkim osłaniać powierzchnię ziemi. Szyszki radzą sobie z tym dobrze, ponieważ ich nieregularna budowa tworzy warstwę, przez którą może przedostawać się woda, a pomiędzy poszczególnymi elementami pozostaje miejsce na przepływ powietrza. Jednocześnie ograniczają parowanie wody z powierzchni gleby oraz zmniejszają jej nagrzewanie przez słońce, co ma znaczenie zwłaszcza podczas ciepłych i suchych okresów. Zimą taka warstwa pomaga natomiast ograniczyć gwałtowne zmiany temperatury wokół korzeni.
Szyszki mogą również pomóc w ograniczeniu chwastów. Ich duże, zachodzące na siebie łuski tworzą mechaniczną przeszkodę dla kiełkujących roślin, choć nie oznacza to, że można rozsypać je na zachwaszczonej rabacie i zapomnieć o problemie. Przed ściółkowaniem ziemię trzeba dokładnie odchwaścić. Dodatkową zaletą szyszek jest ich trwałość – rozkładają się stosunkowo wolno, dlatego nie wymagają tak częstego uzupełniania jak niektóre inne ściółki organiczne.
Pod jakie rośliny można wysypać szyszki?
Nie na każdej rabacie szyszki będą równie dobrym wyborem. Najlepiej wykorzystać je przy roślinach kwasolubnych oraz gatunkach dobrze czujących się w warunkach przypominających leśne podłoże. Można więc wysypać je pod borówkami, różanecznikami, azaliami, wrzosami i wrzoścami, a także wokół wielu roślin iglastych, między innymi tui, jałowców, świerków i sosen.
Taką ściółkę można zastosować również pod hortensjami, magnoliami, ostrokrzewami, ciemiernikami czy żurawkami, jeśli warunki glebowe odpowiadają wymaganiom tych roślin. Rozkładające się szyszki mogą z czasem sprzyjać utrzymaniu lekko kwaśnego odczynu, jednak nie należy traktować ich jako sposobu na zdecydowane zakwaszenie ziemi. Ich podstawową rolą pozostaje ochrona powierzchni podłoża.
Warto też pamiętać, że rozkład szyszek stopniowo dostarcza glebie materii organicznej i wspiera powstawanie próchnicy, ale ściółka z szyszek nie zastępuje nawożenia. Jeśli gleba jest uboga, samo rozsypanie szyszek nie dostarczy roślinom wszystkich potrzebnych składników pokarmowych.
Jak przygotować szyszki do ściółkowania? Nie trzeba wiele robić
Najwygodniejsze są dojrzałe i suche szyszki, z których wysypała się już większość nasion. Jeśli nadal znajdują się w nich nasiona, można pozostawić szyszki do przeschnięcia, a później energicznie nimi potrząsnąć. W ten sposób zmniejszymy prawdopodobieństwo pojawienia się niechcianych siewek drzew pomiędzy roślinami.
Więcej pracy wymaga przygotowanie samej rabaty. Najpierw trzeba usunąć chwasty, a jeśli ziemia jest sucha, dobrze ją podlać. Dopiero wtedy można rozkładać materiał. Warstwa szyszek powinna mieć około 10 cm grubości, dzięki czemu skutecznie osłoni powierzchnię ziemi. Nie należy jednak zasypywać bezpośrednio podstawy roślin. Wokół pędów i pni warto pozostawić około 5 cm wolnego miejsca.
Jeżeli zależy nam nie tylko na ochronie podłoża, lecz również na poprawieniu jego żyzności, przed ułożeniem szyszek można rozprowadzić na powierzchni ziemi cienką warstwę kompostu. Szyszki będą wówczas pełniły przede wszystkim funkcję ochronną, podczas gdy kompost dostarczy glebie materii organicznej.
Czy szyszki są lepsze od kory?
Nie trzeba stawiać sprawy w ten sposób, ponieważ oba materiały mogą dobrze spełniać funkcję ściółki. Szyszki są jednak ciekawym zamiennikiem kory tam, gdzie mamy do nich łatwy dostęp i zależy nam na trwałej, przepuszczalnej oraz naturalnie wyglądającej warstwie ochronnej. Szczególnie dobrze pasują do rabat z iglakami, wrzosami, azaliami, różanecznikami czy borówkami.
Ich zaletą jest także powolny rozkład. Nie znikają z rabaty szybko, a z czasem stopniowo wzbogacają wierzchnią warstwę gleby w materię organiczną. Co ciekawe, można po nich również obserwować zmiany wilgotności – łuski szyszek zamykają się w wilgotnym otoczeniu, natomiast podczas suchej pogody otwierają się.